Przeciwnicy wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej manifestowali w Warszawie

Tego, by cała Puszcza Białowieska stała się parkiem narodowym, domagają się przeciwnicy wycinki drzew w tej puszczy manifestujący w sobotę (24 czerwca) w Warszawie. Zdaniem resortu środowiska wycinka to element ratowania siedlisk.
Przeciwnicy wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej manifestowali w Warszawie
(fot. : Jacek Karczmarz / Wikimedia Commons)

• Manifestacja przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej została zorganizowana przez Greenpeace, Polską Zieloną Sieć oraz organizację Akcja Demokracja.

• Rozpoczęła się na pl. Defilad, by zakończyć się przed siedzibą Ministerstwa Środowiska.

• Spór wokół puszczy przybrał na sile, kiedy pod koniec marca 2016 r. minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża.

- Puszcza Białowieska to unikatowy i niepowtarzalny las. Niestety musi zmagać się z największym zagrożeniem - ludźmi, którzy próbują zrobić z niej plantację desek - oceniono na stronie wydarzenia w mediach społecznościowych. - Nie ma naszej zgody na niszczenie tego unikalnego miejsca. Została przekroczona czerwona linia - pod piły trafiają drzewostany ponad stuletnie - wskazano.

Dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki przekonywał w sobotę, że "na naszych oczach dokonuje się zbrodnia na naszym dziedzictwie". "Cała puszcza parkiem narodowym" - wołali uczestnicy manifestacji. Na transparentach, które mają, przeczytać można m.in. "Białowieska masakra piłą mechaniczną", "Nam nie jest Szyszko jedno", "Nie było nas, był las".

W związku z manifestacja w stolicy miejscami w okolicy trasy jej przemarszu są chwilowe utrudnienia w ruchu.

Spór wokół Puszczy Białowieskiej przybrał na sile, kiedy pod koniec marca 2016 r. minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża. Przewiduje on większe cięcia, tłumaczone przez leśników koniecznością walki z masowym występowaniem kornika atakującego świerki. Aneks zakłada zwiększenie pozyskania drewna do 188 tys. metrów sześciennych w ciągu 10 lat (lata 2012-2021). Stary plan zakładał pozyskanie ponad 63,4 tys. metrów sześciennych drewna w ciągu 10 lat.

Decyzja ta wywołała sprzeciw części organizacji naukowych i ekologicznych, które przekonują, że zwiększenie wycinki jest niepotrzebne, a tzw. gradacja kornika jest procesem naturalnym.

W Puszczy Białowieskiej od kilku tygodni działacze Greenpeace i Fundacji Dzika Polska protestują przeciwko wycince drzew. W czwartek po południu po raz kolejny zablokowali ciężki sprzęt używany do wycinki. Przedstawiciele organizacji pozarządowych chcą, by cały obszar puszczy został objęty parkiem narodowym.

MŚ deklaruje, że resortowi zależy na utrzymaniu Puszczy Białowieskiej, która jest dziedzictwem ludzkości. Resort podkreśla, że działa zgodnie z prawem - polskim i europejskim - które zobowiązuje nasz kraj do ochrony gatunków i siedlisk cennych dla UE. Rzecznik MŚ Paweł Mucha zaznaczał, że zgodnie z postulatami organizacji ekologicznych, na jednej trzeciej powierzchni Puszczy Białowieskiej nie wykonuje się żadnych cięć sanitarnych, czy nowych nasadzeń drzew, a w pozostałej części działania prowadzone są "zgodnie z prawem i doświadczeniem polskich leśników".

Puszcza Białowieska znajduje się na liście dziedzictwa przyrodniczego UNESCO. Minister środowiska Jan Szyszko zapowiedział niedawno, że Polska złoży wniosek do UNESCO, by puszczę wpisać na listę dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego. Jego zdaniem, kiedy puszczę wpisywano na listę światowego dziedzictwa, popełniono błąd, ograniczając się jedynie do kwestii przyrodniczej.

Komitet Światowego Dziedzictwa w 2014 r. przyjął zgłoszony przez Polskę i Białoruś wspólny wniosek o wpisanie obszaru Puszczy Białowieskiej, leżącej po obu stronach granicy, na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE