Przekop Mierzei Wiślanej źle wpłynie na środowisko

Przekop Mierzei Wiślanej jest inwestycją, która źle wpłynie na środowisko i nie przyniesie obiecywanych ekonomicznych korzyści – informuje organizacja ekologiczna WWF Polska, która złożyła swoje uwagi w zakończonych właśnie konsultacjach społecznych.
Przekop Mierzei Wiślanej źle wpłynie na środowisko
Nie można przewidzieć wpływu planowanego przekopu na stan cennych siedlisk obszaru Natura 2000, jakim są Mierzeja i Zalew Wiślany - uważa WWF Polska (Mierzeja Wiślana, fot.wikipedia.org/zulu.ssc.nasa.gov/mrsid/)

Budowa nowej drogi wodnej budzi też wątpliwości i sprzeciw wśród samych mieszkańców Mierzei.

- Prognoza oddziaływania na środowisko Programu Wieloletniego „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” nie uwzględnia konieczności osiągnięcia celów środowiskowych wynikających z Dyrektywy Wodnej i Dyrektywy w sprawie Strategii Morskiej - tłumaczy Marta Kalinowska z WWF Polska.

- Zasadność inwestycji podważa sama prognoza. W jej załączniku znajduje się informacja, o treści: „główny strumień masy ładunkowej w obrocie międzynarodowym portu w Elblągu będą stanowić towary w relacji z Obwodem Kaliningradzkim”. Słuszne w tym przypadku wydaje się pytanie, jaki jest sens budowy nowej drogi wodnej, która będzie miała istotny wpływ nie tylko na stan środowiska, ale też na mieszkańców Mierzei Wiślanej - dodaje.

W prognozie nie uwzględniono wielu kluczowych oddziaływań planowanego przekopu Mierzei Wiślanej, m.in. nie wiadomo jakie będzie natężenie ruchu po planowanym torze wodnym, co całkowicie podważa wartość dokumentu, ponieważ nie można przewidzieć wpływu zrealizowanej inwestycji na środowisko.

Kolejny istotny brak w prognozie to nieuwzględnienie wpływu realizacji inwestycji na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych Ramowej Dyrektywy Wodnej. Nie wzięto pod uwagę również powiązań Programu z Ramową Dyrektywą ws. Strategii Morskiej, która zakłada osiągnięcie dobrego stanu środowiska morskiego do 2020 roku.

Z treści prognozy wyraźnie wynika, że realizacja przedsięwzięć objętych programem rządowym wpłynie negatywnie na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych kluczowych dyrektyw unijnych.

Fundacja WWF Polska jest zdania, iż przy braku oszacowania tak kluczowych dla stanu środowiska elementów inwestycji jak miejsce i sposób składowania urobku pogłębiarskiego czy wpływ lodołamania zimą, nie można przewidzieć wpływu planowanego przekopu na stan cennych siedlisk obszaru Natura 2000, jakim są Mierzeja i Zalew Wiślany.

Przy tym należy wspomnieć, iż Mierzeja Wiślana jest bardzo ważnym wąskim gardłem wędrówkowym (ang. bottleneck site) jesienią dla wędrujących ptaków drapieżnych (szponiastych). Dla kilku gatunków ptaków drapieżnych Mierzeja Wiślana jest najważniejszym szlakiem wędrówkowym zidentyfikowanym w skali kraju.

- Ponadto treść prognozy jest niespójna, w wielu miejscach pojawiają się sprzeczne informacje, co świadczy o sklejeniu fragmentów kilku dokumentów ze sobą – konkluduje Kalinowska.

- W przypadku tak poważnej inwestycji jaką jest przekop Mierzei Wiślanej takie podejście jest nieakceptowalne. Niska jakość dokumentu i brak spójności wprowadza chaos w treści i sprawia, że ponad 600-stronicową prognozę czyta się ze znaczną trudnością. W związku z powyższymi zastrzeżeniami WWF Polska stoi na stanowisku, iż planowany przekop Mierzei Wiślanej jest niezasadny zarówno pod kątem środowiskowym jak i ekonomicznym - wyjaśnia.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Śledzę dyskusję na temat przekopu Mierzei Wiślanej od kilku lat. Jest ona tak prowadzona, by żadna ze stron nie uzyskała znaczącej przewagi. Oczywiście jest tak prowadzona przez stronę rządową. Jeśli uzyskają znaczną przewagę ekolodzy, może się nigdy ten pomysł nie ziścić. Jeśli zwolennicy przekopu ...uzyskają znaczną przewagę, rząd będzie musiał dać pieniądze. Uważam, że przekop Mierzei jest koniecznością, przemawiają za tym przesłanki ekonomiczne, turystyczne i...polityczne. W ubiegłym roku jechałem tunelem i mostem łączącym Danie i Szwecję. W Kopenhadze wysłuchałem wykładu na temat tej budowli. Wszystkie obawy ekologów się nie potwierdziły, wręcz to zdynamizowało życie biologiczne w strefie podwodnej. rozwiń

Zbyszek, 2015-03-12 14:53:09 odpowiedz

A to ciekawe, rozumiem, że ptaki uprawiają wędrówkę pieszo, czyli mamy tu do czynienia z tzw. "nielotami" Zaiste, logika WWF powala na kolana. W przeciwieństwie do tej organizacji, nastawionej na biznes, ptaki mają swój rozum, i doskonale się aklimatyzują do zmiany środowiska

tofik, 2015-03-10 13:53:08 odpowiedz

Organizacje ekologiczne działają zdecydowanie przeciw rozwojowi poszczególnych regionów naszego kraju. Cały kraj nie może być rezerwatem, jak chcą organizacje ekologiczne, a powinni widzieć też dobro kraju.

Stanisław, 2015-03-09 18:21:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE