PARTNER PORTALU
  • BGK

Radom pozbył się kolejnych palenisk węglowych

  • JS    24 listopada 2017 - 21:43
Radom pozbył się kolejnych palenisk węglowych
W sumie od 2014 roku dzięki finansowej pomocy ze strony miasta udało się zlikwidować około 940 palenisk węglowych (fot. pixabay.com)

Rekordową liczbę 365 palenisk węglowych zlikwidowano w tym roku w Radomiu dzięki miejskim dotacjom. Wymiana ogrzewania węglowego na ekologiczne źródła ciepła cieszyła się jeszcze większym zainteresowaniem niż w latach ubiegłych.




- Przy naborze dwutygodniowym wpłynęło nam ponad 500 wniosków. Wstępnie w budżecie było zarezerwowane na ten cel pół miliona złotych, ale z uwagi na duże zainteresowanie prezydent zdecydował o zwiększeniu kwoty dotacji do półtora miliona złotych – przypomina Grażyna Krugły, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Radomiu.

Dzięki tej decyzji Urząd Miejski zrealizował 288 umów. Średnia kwota dotacji wyniosła około 5 000 zł. Efektem była likwidacja 365 palenisk węglowych, w których rocznie spalano ponad 1300 ton węgla.

Wiceprezydent Jerzy Zawodnik zapewnia, że realizacja programu likwidacji pieców węglowych będzie kontynuowana w przyszłym roku.

- Program jest bardzo atrakcyjny dla mieszkańców Radomia. W projekcie przyszłorocznego budżetu miasta są kolejne pieniądze na wymianę pieców węglowych. Nie ukrywam, że liczymy na to, że pojawi się również wsparcie rządowe. Widzimy, że mieszkańcy są zainteresowani likwidacją pieców, dzięki temu korzysta nasze środowisko, szczególnie w sezonie grzewczym – podkreśla wiceprezydent Jerzy Zawodnik.

W pierwszej kolejności na dofinansowanie będą mogły liczyć osoby, które w tym roku złożyły wniosek, a nie otrzymały dotacji. W sumie od 2014 roku dzięki finansowej pomocy ze strony miasta udało się zlikwidować około 940 palenisk węglowych. Samorząd wydał na ten cel ponad 5,5 miliona złotych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • E.K, 2017-11-24 22:28:36

    U nas sporo gospodarstw domowych w dalszym ciągu ogrzewa się czym popadnie. Cieszę się na dofinansowania - sama zdecydowałam się na kocioł na biomasę (EEI Pellets). Gdyby nie wyjazd do Szwecji, to do tej pory pewnie sama bym nawet nie wiedziała co to jest biomasa czy pellet drzewny. Kraje skandynaw...skie mają bardzo wyśrubowane normy ekologiczne, dlatego u nich infrastruktura produkcji pelletu jest na najwyższym poziomie. Jednak Polska, jeżeli chodzi o ten właśnie surowiec odnawialny wcale nie ustępuję jakością do tego produkowanego w Norwegii, Szwecji czy Danii. Jedyna różnica jaka nas dzieli jest taka, że w Skandynawii stosuje się ulgowe stawki VAT na to paliwo, a to przyciąga mieszkańców do jego zakupu. A u nas co? Państwo funduje nam powróz na szyi, bo dotuje z każdej możliwej strony węgiel, nie dając właściwie szansy dla innych możliwych i dostępnych w naszym kraju odnawialnych źródeł energii.  rozwiń