Raport WHO o powietrzu w miastach pomoże Żywcowi? "Wezmę ten raport i pokażę w Warszawie, niech pomagają"

  • Piotr Toborek
  • 22-05-2016
  • drukuj
Napiszę do premier Szydło, żeby pomogła, do Ministerstwa Środowiska, do Ministerstwa Zdrowia, do Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, Urzędu Marszałkowskiego. Niech nas wesprą, skoro jest tak źle – mówi burmistrz Żywca po opublikowaniu przez WHO raportu o miastach z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Europie.

Raport WHO o powietrzu w miastach pomoże Żywcowi? "Wezmę ten raport i pokażę w Warszawie, niech pomagają"
Antoni Szlagor, burmistrz miasta z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej wg WHO (fot.facebook.com)

Najbardziej zanieczyszczone miasto w Unii Europejskiej - wg raportu Światowej Organizacji Zdrowia – to nie brzmi dobrze. Jak się pan czuje po raporcie WHO?

Antoni Szlagor, burmistrz Żywca: – A wiem pan, że w pewnym sensie nawet jestem zadowolony. Bo my o tym, jaka jest jakość powietrza w Żywcu, dobrze wiemy i wcale się z tym nie kryjemy, wręcz przeciwnie – robimy wiele, żeby to zmienić.

Oczywiście, mówienie o nas "najbardziej zanieczyszczone miasto w Unii" to przesada, choćby dlatego, że w wielu miastach czy gminach nie ma stacji pomiarowych, u nas są dwie zlokalizowane dość niekorzystnie z punktu widzenia wyników. My jednak, w przeciwieństwie do wielu, niczego nie próbujemy ukrywać.

Spodziewałem się, że pan będzie się tłumaczył, że wyniki są nieprawdziwe, a w Żywcu powietrze czyste.

– Nie, ja chcę ten raport wykorzystać w staraniach o pieniądze na walkę ze smogiem. Teraz nikt mi nie powie, że nie ma dla nas funduszy, że nam się nie należą. Napiszę do premier Szydło, żeby pomogła, do Marszałka Sejmu, Ministerstwa Środowiska, do Ministerstwa Zdrowia, do Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, Urzędu Marszałkowskiego. Niech nas wesprą, skoro jest tak źle.

Napiszę także do Komisji Europejskiej. Niech mi powie, co mamy robić, jak ten problem rozwiązać. Ciekawe, czy mi odpowiedzą, że mam się zwrócić do rządu polskiego, czy też jako Unia, w której tyle mówi się o solidarności, może coś podpowiedzą?

Co do tłumaczenia, to dla każdego, kto się trochę w tych sprawach orientuje, oczywiste jest, że to nie jest wina władz Żywca czy jego mieszkańców, że miasto jest położone w kotlinie. Dodatkowo problemem jest Jezioro Żywieckie. Już gdy je budowano, eksperci ostrzegali, że to się może odbić na jakości powietrza – woda z jeziora paruje i powietrze jest „cięższe”, przez co wiatry nie są go w stanie rozgonić.

Nasze działania, tu na miejscu, tak naprawdę niewiele mogą w tej sprawie zmienić.

Ale samorząd też coś musi robić, podobnie jak mieszkańcy.

– Robimy, co w naszej mocy, ale co może samorząd? Co ja mogę, jak nasze państwo nie jest w stanie wprowadzić zakazów palenia mułami węglowymi i flotami, co jest równoznaczne z paleniem śmieciami? Co mogę, gdy państwo zamiast wprowadzić zerową akcyzę na ogrzewanie prądem czy gazem ściąga z ludzi 23 procent!

Wiadomo, że nie jesteśmy zamożnym krajem i ludzie szukają oszczędności, a my co im proponujemy? Do dzisiaj się tłumaczę z tego, że w swoim czasie namawialiśmy mieszkańców do zakładaniu pieców na ekogroszek.

My realizujemy od lat program walki z niską emisją i jak go zaczynaliśmy, to ekogroszek kosztował 250 złotych, dzisiaj kosztuje prawie 800 zł. Jaki ja mam na to wpływ? Ludzie są jeszcze na nas „wściekli” i drugi raz ich tak łatwo nie przekonamy.

Tu potrzebna jest ekologia ekonomiczna, czyli takie wspieranie czystych źródeł ogrzewania, żeby się to opłaciło mieszkańcom. Nie da się mówić o samej ekologii w oderwaniu od ekonomii, cudów nie ma i ktoś pieniądze musi wyłożyć. Kto? To państwo ma wpływ na akcyzę, na opłaty, na podatki, nie samorząd.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeden z niewielu włodarzy, który wie o czym mówi! Mieszkam w Lubelskim, w lesie. Zielono i mnóstwo pyłu w powietrzu bo niecałe 2 km dalej biegnie trasa Dęblin- Kock na której tysiące sztuk samochodowego złomu, kupionego za 1.5- 2.5 zł. W skali kraju to kilkanaście milionów kasacyjnych importów z Zac...hodu. Popadały trujące huty, zakłady chemiczne lub mają instalacje chroniące, Nie ma wielkich trucicieli przemysłowych. Pieców węglowych jest mniej niż w PRL, A powietrze z roku na rok jest gorsze. rozwiń

mzakrzewski, 2016-05-23 14:34:27 odpowiedz

Jakieś trzydzieści, trzydzieści pięć lat temu robiłem opracowanie dotyczące możliwości rozbudowy ciepłowni w Żywcu. Wynikało, z danych, że można by wyeliminować 2/3 niskiej emisji, a nikt wtedy nie palił mułami czy śmieciami, i że należy to stosunkowo niskim kosztem zrobić, doprowadzając linię magis...trala do najgęściej zabudowanych obszarów. Opracowanie poszło do szuflady. Może go poszukam i oda mi się je sprzedać jeszcze raz :-) rozwiń

KMS, 2016-05-22 16:34:19 odpowiedz

Zamiast wodolejstwa - przedstawić dane dotyczące miejskiej sieci ciepłowniczej... Czy większość tej sieci nie pochodzi jeszcze z PRL-u... Bo przecież developerom nie jest potrzebna miejska infrastruktura do ogrzania mieszkań - wystarczy gaz od Putina...

... szkoda słów..., 2016-05-22 12:05:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE