Rybka nie lubi obwodnicy

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 23-02-2011
  • drukuj
Rząd uważa, że z powodu strzebli błotnej – rzadkiej ryby – trzeba zmienić przebieg wschodniej obwodnicy Warszawy. Tymczasem rybkę da się przenieść gdzie indziej.
Rybka nie lubi obwodnicy

Strzebla to niewielka rybka o złoto-zielonych łuskach. Nie wygląda efektownie, mieści się na dłoni, największe osobniki osiągają 13 cm długości. W niewielkim jeziorku w Zielonce, niedaleko drogi 634 z Warszawy do Wołomina, mieszka ok. 1,2 tys. dorosłych przedstawicieli tego rzadkiego, zagrożonego wyginięciem gatunku – informuje „Gazeta Wyborcza”.

W tym właśnie miejscu od lat planowano budowę wschodniej obwodnicy Warszawy, która ma połączyć przebudowaną na ekspresówkę Trasę Toruńską z wylotówką na Lublin w miejscowości Zakręt.

Okazuje się, że ze zderzenia z autostradą rybki wyjdą zwycięsko – z przyjętego przez rząd programu budowy dróg na lata 2011-15 wynika, że przebieg obwodnicy zostanie skorygowany tak, by ominąć siedlisko strzebli.

„Sformułowano wniosek o wytrasowaniu wariantu, który nie będzie kolidować z obszarem Natura 2000 Strzebla Błotna w Zielonce” – czytamy m.in. w rządowym dokumencie. Jeziorko ma zostać oficjalnie wciągnięte na listę obszarów Natura 2000 jeszcze w tym roku.

Zdaniem prof. Jacka Wolnickiego z Instytutu Rybactwa Śródlądowego z Żabieńca nie trzeba szukać nowego przebiegu trasy. Bez problemu całą populację lub przynajmniej jej lwią część da się przenieść np. do akwenów w Rembertowie.

Niezależnie od zmagań ze strzeblą przed wschodnią obwodnicą Warszawy są inne problemy. Od lat przeciwko jej budowie protestują mieszkańcy Wesołej. Jesienią doprowadzili w sądzie do uchylenia decyzji środowiskowej dla południowego odcinka wschodniej obwodnicy od Rembertowa do Zakrętu – pisze „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE