Rzecznik Praw Obywatelskich: Dlaczego jesteśmy narażeni na uciążliwe odory?

Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do ministra środowiska: Pora rozwiązać problem nieprzyjemnych zapachów z ferm, wysypisk, spalarni, zakładów przemysłowych, które działają w pobliżu domostw.
Rzecznik Praw Obywatelskich: Dlaczego jesteśmy narażeni na uciążliwe odory?
Organy ochrony środowiska nie mają instrumentów prawnych, za pomocą których mogłyby nakazać właścicielom zakładów podjęcie działań redukujących immisje zapachowe.(fot.fotolia)

Adam Bodnar przypomniał, że w już latach 2006-2014 rzecznicy praw obywatelskich poprzednich kadencji prowadzili korespondencję z ówczesnymi ministrami środowiska w sprawie braku regulacji prawnych „odnośnie immisji odorowych wywoływanych przez obiekty, których funkcjonowanie prowadzi do powstania uciążliwych zapachów, w tym ferm zwierząt, zakładów przemysłowych, wysypisk śmieci, spalarni odpadów i innych”.

Mówiąc wprost: śmierdzi

Jak pisze rzecznik, mimo upływu blisko 10 lat od pierwszego wystąpienia RPO w tej sprawie problem pozostaje wciąż nierozwiązany, a poziom ochrony praw obywateli w zakresie przeciwdziałania uciążliwościom zapachowym jest wciąż niedostateczny.

Do biura RPO wciąż napływają skargi na zakłady emitujące przykre zapachy, które obniżają komfort życia okolicznych mieszkańców. Problematyka ta jest poruszana na spotkaniach regionalnych z rzecznikiem, jest także tematem doniesień medialnych.

- Analiza wpływających spraw wskazuje, że organy ochrony środowiska nie mają instrumentów prawnych, za pomocą których mogłyby nakazać właścicielom zakładów podjęcie działań redukujących immisje zapachowe.

Inni potrafią

RPO dodaje, że ze zleconej Biuru Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu przez Komisję Środowiska Senatu RP ekspertyzy wynika, że w większości państw członkowskich UE regulacje dotyczące pomiaru poziomu immisji zapachowych oraz działań pokontrolnych i wydawania odpowiednich decyzji, zostały już wprowadzone.

Adam Bodnar dodaje, że na temat obowiązków państwa, obejmujących przeciwdziałanie odorom wielokrotnie wypowiadał się nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Zdaniem rzecznika, nieuregulowanie problematyki uciążliwości zapachowych w świetle orzeczeń ETPC może stanowić naruszenie artykułu 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, na mocy którego każdy ma prawo m.in. do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania.

- Tymczasem w Polsce nadal brak jest instrumentów prawnych, za pomocą których organy ochrony środowiska byłyby uprawnione do przeprowadzenia kontroli w zakresie określenia uciążliwości zapachowych, w tym pomiarów kontrolnych emisji lub zapachowej jakości powietrza oraz wydawania stosownych wystąpień pokontrolnych oraz decyzji.

W ocenie rzecznika, obecna sytuacja wymaga pilnej interwencji ustawodawczej. RPO zwrócił się więc do ministra z prośbą o podjęcie stosownych działań legislacyjnych w tym zakresie.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pan Rzecznik P.O. zapomniał albo chyba nie widzi, że najwięcej, po cichu, smrodzą firmy należące do wielkich koncernów zachodnich, które mają takie filtry, że smrodu nie czuć ale trucizna w powietrzu fruwa. Np. w Stargardzie Szczecińskim, od około 9 lat, jest japońska fabryka opon do ciężarówek. Nic... nie śmierdzi ale ludzie, na razie po cichu mówią, że w Stargardzie zwiększyła się umieralność mieszkańców. Miasto z panem prezydentem na czele, nie wykazują się aktywnością aby przeprowadzić konkretne badania wokół tej fabryki a wyniki ogłosić publicznie, tylko co roku funduje zarządowi fabryki różne nagrody za to, że zatrudniają garstkę ludzi za NAJNIŻSZĄ krajową wypłatę. Co zaś dotyczy pobliskich ZAKŁADÓW CHEMICZNYCH "Police" k/Szczecina, to wszystkie smrody i opary z instalacji zewnętrznych czuć na kilka kilometrów wokół, szczególnie od strony wschodniej tychże zakładów, bo zwykle wieją wiatry zachodnie. Wielkie zaś 300 metrowe kominy, rozsiewają smrody i trucizny z instalacji wewnętrznych nawet na odległość do 400 km a więc w zasięgu jest Bydgoszcz, Poznań i wszystko co poza tymi miastami. Protestów, nie ma, bo to jest największy pracodawca od czasu likwidacji przez liberałów w Szczecinie, takich zakładów jak: HUTA Szczecin, PAPIERNIA Skolwin, ZAKŁADY CHEMICZNE "Wiskord" no i oczywiście STOCZNIA SZCZECIŃSKA im.Adolfa Warskiego, która była "niebezpiecznym" konkurentem dla Stoczni Niemieckich w Hamburgu i Rostocku. O tym, że pracującym tam wcześniej ludziom zabrano chleb i pracę, po wyrzuceniu na bruk, Pan Rzecznik Praw Obywatelskich, nie wspomina. rozwiń

wszystkowidziałem, 2016-12-03 13:55:45 odpowiedz

kon by się usmial jak można wprowadzić regulacje prawne żeby się umyc wsiadasz do autobusu a tu smrod niesamowity to tez będzie podlegalo pd ustawe skądinąd sa w Polsce regulacje prawne tylko nikt ich nie stosuje po jakie licho dokladac do tego jeszcze jeden bubel prawny !!! warszawa liczy 1.5mil.mi...eszkancow niech każdy pusci małego baczka i mamy prawdziwa babe smrodu!! rozwiń

miastowy, 2016-12-03 07:17:02 odpowiedz

trzeba było na rozprawę pójść z kwasem masłowym to może sąd zmieniłby zdanie.

Ryszard, 2016-11-08 19:39:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE