Sąd oddalił skargi na uchwałę antysmogową dla Małopolski

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił 3 października skargi na uchwałę antysmogową dla Małopolski, uchwaloną przez sejmik województwa małopolskiego w styczniu tego roku.
Sąd oddalił skargi na uchwałę antysmogową dla Małopolski
Małopolska była pierwszym regionem w Polsce, który przyjął regulacje antysmogowe dla całego województwa. (fot. Shuttterstock)

• Zgodnie z uchwałą do 1 stycznia 2023 r. mają zostać wymienione wszystkie stare piece, z wyjątkiem pieców klasy 3. i 4., dla których przewidziano 10-letni okres przejściowy.

• Do końca 2026 r. kominki będą musiały mieć sprawność cieplną na poziomie co najmniej 80 proc.

• Nie trzeba będzie wymieniać kominków już zamontowanych.

Uchwałę zaskarżyły dwie osoby fizyczne eksploatujące instalacje nie spełniające wymogów uchwały oraz dwa podmioty gospodarcze zajmujące się sprzedażą węgla.

W skargach podnosiły one m.in., że uchwała przyniesie niekorzystne i nieuzasadnione skutki finansowe dla osób prywatnych i doprowadzi do ograniczenia działalności producentów urządzeń grzewczych na paliwa stałe. Zarzucały także wprowadzenie w drodze aktu prawa miejscowego norm o charakterze systemowym, które powinny być regulowane ustawą, i naruszenie unijnych rozporządzeń. Kolejne zarzuty dotyczyły m.in. naruszenia Konstytucji RP w zakresie sprawiedliwości i równości obywateli wobec prawa.

WSA odrzucił skargi podmiotów gospodarczych, ponieważ nie dopatrzył się naruszenia ich interesu prawnego. Jak podkreślił, uchwała w żaden sposób nie zakazuje handlu węglem na terenie woj. małopolskiego.

Skargi osób prywatnych sąd rozpoznał, ponieważ dopatrzył się ich interesu prawnego: w przypadku wprowadzenia uchwały w życie na osobach tych bowiem ciąży konieczność wymiany instalacji. Skargi te jednak oddalił.

Czytaj także: Małopolska: Skargi na uchwałę antysmogową na sądowej wokandzie

Jak wskazał, nie można zgodzić się z zarzutami dotyczącymi naruszenia konstytucji, ponieważ konstytucja zapewnia prawo do zdrowia - i ta wartość jest nadrzędna nad interesami skarżących.

Sąd stwierdził także, że prawodawca lokalny ma kompetencje, by wprowadzić ograniczenia w celu zapewnienia ochrony zdrowia i środowiska. "Poziom zanieczyszczenia środowiska w Polsce jest bardzo duży i nie spełnia norm unijnych, dlatego uzasadnione jest stanowisko ustawodawcy, by prawodawca lokalny w drodze prawa miejscowego wprowadzał regulacje" - podkreślił sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku. Stwierdził także, że uchwała jest zgodna z prawem unijnym.

"Interes społeczny wygrał, zdrowie ludzi okazało się ważniejsze, my na tę decyzję czekaliśmy od bardzo dawna. Uchwała antysmogowa dla Małopolski jest konieczna, jeżeli chcemy rozwiązać problemy fatalnej jakości powietrza w naszym regionie. Mamy nadzieję, że wkrótce doczekamy się podobnych uchwał w kolejnych województwach" - powiedział po wyroku Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego.

Z kolei rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Małopolsce Filip Szatanik wskazał, że wyrok sądu "to bardzo dobra wiadomość dla Małopolan". "Po latach wysiłków okazało się, że porządek prawny, który został przyjęty dla ochrony zdrowia mieszkańców został utrzymany, skargi zostały odrzucone" - powiedział.

"Jeżeli chodzi o stanowisko skarżących, to poczekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, bo z pewnością będzie dużo szersze i dokładniej wyjaśni podstawy wydanego orzeczenia. Po zapoznaniu się z nim skarżący podejmą decyzję, czy będą składali skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego" - powiedziała po wyroku pełnomocniczka skarżących adwokat Joanna Gajowska.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE