PARTNER PORTALU
  • BGK

Samorządy nie mają pieniędzy na likwidację bomb ekologicznych

  • Bartosz Dyląg    25 września 2014 - 11:11
Samorządy nie mają pieniędzy na likwidację bomb ekologicznych

Składowiska prowadzone przez nieuczciwych przedsiębiorców to poważny problem. Samorządy muszą się z nim borykać same.




Jan Grabkowski, starosta poznański, alarmuje, że powiat od kilku lat boryka się z bombą ekologiczną, tzn. ze składowaniem odpadów przez nieuczciwego przedsiębiorcę. Wynajął on halę, gdzie składowane są odpady niebezpieczne, powiat pięć lat się starał, by Główny Inspektorat Ochrony Środowiska uznał to za bombę ekologiczną, bo przepisy mówią, że na terenie prywatnym nie może być bomby ekologicznej.

– Co z tego, skoro w postępowaniu zastępczym powiat poznański nie może wyegzekwować od przedsiębiorcy pieniędzy, a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska nie może dać dotacji, ponieważ składowisko jest na terenie prywatnym. Może dać samorządowi tylko pożyczkę. Niestety nie możemy wziąć 4 mln zł pożyczki, bo nie spełnimy wskaźników zadłużenia wskazanych w ustawie – wyjaśnia Jan Grabkowski.

Czytaj też: Bydgoszcz ma problem z niebezpiecznymi odpadami

Zdaniem Grabkowskiego bombę powinna rozbrajać Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, jednak instytucja ta mówi, że skażenie powietrza to za mało, musi nastąpić skażenie wody i ziemi. Dopóki nikt nie umrze, to nic nie zrobią.

– Proponuję, by zmienić regulamin Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i umożliwić dotacje dla samorządów na ten cel. NFOŚ dawałby 50 proc. dotacji, WFOŚ – 30 proc., samorząd powiatu – 15 proc., gmina – 5 proc. Może to być systemowe rozwiązanie problemów związanych z odpadami – podkreśla Jan Grabkowski.

Czytaj też: Staw w Świętochłowicach przestanie być ekologiczną bombą

Starosta dodaje, że jeżeli przedsiębiorca spełnia wszystkie nakładane obowiązki, by przetwarzać, składować i transportować odpady niebezpieczne, musimy wydawać pozwolenie na taką działalność gospodarczą.

Jego zdaniem warto zastosować zabezpieczenie w postaci gwarancji bankowych dla przedsiębiorcy, by zabezpieczyć interesy samorządu, który tak naprawdę pozostawiony jest sam sobie.

– Bomba ta tyka, w kraju takich miejsc jest więcej. Działajmy, a nie czekajmy do momentu, kiedy dojdzie do skażenia terenu dużego miasta i będą ofiary – ostrzega Jan Grabkowski.

Minister Środowiska Stanisław Gawłowski przyznaje, że składowiska prowadzone przez nieuczciwych przedsiębiorców to poważny problem, nie są to odosobnione przypadki, narasta cwaniactwo.

– Mam świadomość, że ten problem będzie trzeba rozwiązać. Znam jednak przykłady, że władze samorządowe same wiedzą, co się dzieje i nie reagują – mówi Stanisław Gawłowski.

Minister przyznaje, że w takich wypadkach łatwiej działa się na terenie należącym do Skarbu Państwa. – Trzeba sobie jednak powiedzieć, że właściciel nieruchomości nie może być pozbawiony odpowiedzialności za rzeczy, które się dzieją na jego terenie. Trzeba z niego windykować wszelkie należności związane z likwidacją niebezpiecznych odpadów – uważa Gawłowski.

Przyznaje, że proponowane przez starostę poznańskiego rozwiązanie w postaci grantów jest możliwe do realizacji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Eterno Vagabundo, 2014-09-29 19:12:58

    Cwaniactwo wnika Dziś we wszystkie sprawy, Na cwaniactwo trzeba: Sejmowej Ustawy.
  • zas, 2014-09-26 07:29:27

    RDOŚ to dziwna instytucja, która jak piszecie mówi, że skażenie powietrza to za mało, musi nastąpić skażenie wody i ziemi. Z tego faktycznie wynika, że trzeba czekać dopóki nikt nie umrze!!!!!!!!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.