• PARTNERZY PORTALU

Śląsk chce palić śmieci. W spalarni, nie w domach

• W woj. śląskim trwają prace nad nowym planem gospodarki odpadami. Zdaniem Henryka Mercika, członka zarządu regionu, na pewno znajdzie się tam spalarnia.
• Jak twierdzi, Śląsk takiej inwestycji nie uniknie, a bardziej niż termicznej utylizacji mieszkańcy powinni bać się smogu.
• Uchwała antysmogowa dla Śląska powinna być gotowa do końca roku.
Śląsk chce palić śmieci. W spalarni, nie w domach
Wraca temat budowy spalarni na Śląsku? (fot.wikimedia.org/Ole Poulsen)

Zarząd województwa śląskiego chce kontynuować spotkania z samorządowcami gminnymi na temat gospodarki odpadami, w kontekście opracowywania nowego plan gospodarki odpadami dla regionu.

– Do tej pory odbyliśmy dwa takie spotkania, frekwencja przerosła nasze oczekiwania. Widać, że samorządowcy chcą się uczyć, zależy im na współpracy z województwem i wymianie doświadczeń – wymienia Henryk Mercik, członek zarządu woj. śląskiego. – Gminy zastanawiają się przede wszystkim, jak uniknąć podwyżek cen za odbiór śmieci, są też pytania dotyczące tworzenia nowych instalacji, nowych możliwości zagospodarowania odpadów – kontynuuje Mercik.

fot.PTWP
fot.PTWP

 

Spalarnie na Śląsku – pytanie nie czy, a ile?

Mimo że Ministerstwo Środowiska otwarcie mówi, że nowych spalarni w kraju nie potrzeba, zarząd woj. śląskiego jest innego zdania.

– System odbioru odpadów musi być u nas uzupełniony o instalacje utylizacji termicznej. Jest na to miejsce i jest możliwy do zapewnienia strumień odpadów dla spalarni – może kilku małych lub jednego dużego obiektu. To już jest kwestia skali, przeliczeń – podkreśla członek zarządu woj. śląskiego. Jak dodaje, w wojewódzkim planie taka instalacja z pewnością się znajdzie.

Według informacji Mercika, do budowy spalarni przymierza się prywatna firma w Zabrzu. Dodajmy jednak, że ewentualnych lokalizacji czy inicjatorów pojawiło się w ostaniach latach w regionie kilka. O prywatnym inwestorze mówiono już w 2012 r (wtedy instalacja miała być budowana w Chorzowie), po tym jak klapą zakończyły się plany Górnośląskiego Związku Metropolitalnego budowy takiego zakładu w Rudzie Śląskiej.

– Po burzliwych dyskusjach wtedy Ruda Śląska od tematu odstąpiła. Moim zdaniem niesłusznie. Wiadomo, że w takiej instalacji muszą być zastosowane nowoczesne technologie. Powinniśmy się bać niskiej emisji,a nie spalarni – kontynuuje Mercik.

Smog na Śląsku jest równie problematyczny jak w Małopolsce

– Kraków, Małopolska ma poważny problem. Sami sobie tworzą smog, mając takie, a nie inne ukształtowanie terenu. Ale niemniej tragiczna sytuacja panuje w Rybniku, także ze względu na jego położenie – mówi członek zarządu woj. śląskiego.

O ile jednak Małopolska w styczniu przyjęła już uchwałę antysmogową, woj. śląskie jest na etapie konsultacji.

– W ciągu roku uchwała ta powinna zostać przyjęta. To nie jest wyścig na uchwały – niekoniecznie musi być pierwsza, ale musi być dobra – tzn. skonstruowana tak, by pasowała do naszych problemów. Małopolska, sam Kraków ma inne problemy. Jako miasto o dość zwartej tkance śródmiejskiej ma realne szanse na sprawne uciepłowienie. U nas, przy takich rozlanych przestrzeniach, licznych domach jednorodzinnych jest z tym duży kłopot.

Jak dodaje Mercik, w uchwale antysmogowej muszą być i kij, i marchewka . – Trzeba skutecznie karać osoby, które przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska, paląc byle co i byle jak. A po drugie trzeba wspomagać, np. bonifikatami, osoby, które będą się decydowały na zmianę medium, paliwa czy paleniska. To mit, że śmieci palą najubożsi. Często to firmy zanieczyszczają powietrze, paląc odpady – kontynuuje. – Myślę że każdy, kto jest świadom, jakie zagrożenia niesie ze sobą niska emisja, nie będzie truł siebie i otoczenia. To duże zadanie dla województwa, żeby promować pewne zachowania. Nad tymi mechanizmami też pracujemy – zapewnia Mercik.

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do starszy hajer: Splarnia nie ma inc wspolnego z ekologia. Z ochroną zasobów naturalych ani z ekonomią. To niestety kontunuacja linearnej gospodarki.
To do panow Ahjer i PG mam apel o więcej czytania i otwarcia umysłów.
Prewencja, ponowne użycie i recycking, a takze doskonala selekt
...ywna zbiórka. Tylko tak można obniżyć koszty gospodarki odpadami i przyczynić się do oszczędności energetycznych w gospodarce ogółem. zapraszam na strone gdzie jest wiecej informacji. Specjalnei dla Panów w j.polskim! wna stronie Zero Waste Europe i Make Resources Count i EEB rozwiń

Piotr Barczak, 2016-04-09 00:31:53 odpowiedz

Śmieci do spalania jest nadmiar w warunkach braku recyklingu, czyli w warunkach marnotrawstwa, niechlujstwa i braku gospodarności. Spalanie będzie tylko podwyższaniem kosztów i tworzeniem nowych problemów z odpadami ze spalarni, a także problemów transportowych. Spalarnia miejska ma tyle samo wad co... spalanie w piecach domowych, choć odmiennych. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-03-10 16:44:18 odpowiedz

Do w.potega@neostrada.pl:
Odpadów nie zabraknie, ponad 1,5 miliona ton odpadów rocznie jest palone w piecach domowych. Jak sie wprowadzi kontrole i kary nagle w systemie znajdzie się dodatkowe 1,5 miliona ton, a może więcej. Krakow i Gdansk już zaczynają kontrolować domowe piece. Prawdziwi t
...ruciciele to ci mali w domach, nie spalarnie. rozwiń

PG, 2016-03-10 14:29:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE