Smog, niska emisja: Sosnowiecka straż miejska kontroluje nieruchomości

• Prezydent Sosnowca polecił tamtejszej straży miejskiej kontrolować prywatne nieruchomości pod kątem spalania śmieci.
• Strażnicy będą je sprawdzali np. po zgłoszeniu lub zauważeniu nadmiernego dymu.
• Mają do tego upoważnienie prezydenta miasta, co pozwoli na taką kontrolę.
Smog, niska emisja: Sosnowiecka straż miejska kontroluje nieruchomości
Strażnicy miejscy wcześniej kontrolowali piece m.in. w Rudzie Śląskiej i Katowicach. (fot. Flickr)

Jak mówił podczas czwartkowego spotkania prasowego w Sosnowcu prezydent tego miasta Arkadiusz Chęciński, dotąd kontrole prowadzone pod tym kątem w budynkach prywatnych i nieruchomościach "nie były zbyt mocne". Dlatego - wobec narastającego w regionie zwłaszcza w sezonie zimowym problemu niskiej emisji - wydał stosowne polecenia straży miejskiej.

"Będziemy rygorystycznie podchodzić do kontroli tego, czym opalane są piece i kotły w naszych nieruchomościach. Od dzisiaj strażnicy rozpoczynają bardzo mocną weryfikację, mając możliwość podejmowania działania. (…) Będą sprawdzali, na wniosek pewnie przede wszystkim mieszkańców, czy nadmiernie wydobywający się z kominów dym nie pochodzi właśnie ze spalania odpadów, które nie powinny być spalane w piecach" - zapowiedział Chęciński.

Władze Sosnowca przypominają, że istnieje prawna możliwość kontrolowania prywatnych nieruchomości pod kątem spalania w piecach odpadów. W tym celu kontrolujący muszą posiadać upoważnienie marszałka województwa, starosty, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta - w myśl art. 379 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska. Prezydent Sosnowca wyposażył już tamtejszych strażników w imienne upoważnienia.

Czytaj też: Samorządowcy chcą mieć większy wpływ na walkę z niską emisją

 

Aby prowadzić kompleksowe kontrole w tym zakresie Straż Miejska w Sosnowcu podpisała już umowę o współpracy z firmą z Rudy Śląskiej, której przedstawiciele, pełniąc rolę rzeczoznawców, będą mogli pomagać strażnikom np. pobierając do badań próbki popiołu.

Spalający odpady mogą być karani zgodnie z ustawą o odpadach, która uznaje termiczne przekształcanie odpadów poza miejscami do tego przeznaczonymi za wykroczenie. Utrudnianie kontroli w zakresie ochrony środowiska osobom uprawnionym lub im pomagającym - zgodnie z art. 225 par. 1 Kodeksu karnego - zagrożone jest karą do trzech lat więzienia.

W przypadku otrzymania zgłoszenia lub zauważenia nadmiernej emisji dymu, sosnowieccy strażnicy miejskiej będą też sprawdzali czy nieruchomość jest wyposażona w pojemniki i czy są w nich odpady. Brak pojemników lub składowanie odpadów poza nimi jest bowiem wykroczeniem w świetle ustawy o utrzymaniu czystości w gminach oraz w związku z tegoroczną uchwałą rady miejskiej ws. regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Sosnowca.

W przypadku nadmiernej emisji dymu do powietrza istnieje też możliwość ukarania właściciela nieruchomości za zanieczyszczanie miejsc publicznych. Dopuszczenie do nadmiernej emisji dymu w miejscach publicznych jest wykroczeniem w myśl Kodeksu wykroczeń - podobnie nadmierna emisja dymu w rejonie dróg, powodująca utrudnienie w ruchu drogowym.

To nie pierwsze podobne działania władz miast konurbacji katowickiej w sezonie grzewczym. W ub. roku, w okresie szczególnego natężenia smogu, dyspozycję surowego karania osób palących śmieci wydał katowickiej straży miejskiej prezydent tego miasta Marcin Krupa. Wzmożone kontrole pieców grzewczych w domach jednorodzinnych i kamienicach prowadziła też m.in. straż miejska w Rudzie Śląskiej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE