Smog w Białymstoku: Strażnicy miejscy informują o konsekwencjach palenia śmieciami

Rozpoczął się sezon grzewczy i wiele osób wykorzystuje to, aby spalać odpady w domowych piecach. W Białymstoku zdają sobie z tego sprawę, dlatego w teren wyruszyli strażnicy miejscy.
Smog w Białymstoku: Strażnicy miejscy informują o konsekwencjach palenia śmieciami
Białostoccy strażnicy miejscy rozdają ulotki informacyjne. (fot. UM Białystok)

Urzędnicy przypominają, że odpadami są nie tylko plastikowe opakowania, foliowe reklamówki, zużyte pampersy czy wyroby z gumy. Zabronione jest również m.in. spalanie drewna pokrytego farbami lub elementów mebli tapicerowanych, starych ubrań, opon itp. Korzyści z takiego opalania są znikome, mogą za to przysporzyć właścicielowi sporo kłopotów. Wrzucanie śmieci do pieca powoduje powstawanie zanieczyszczeń szkodliwych dla środowiska i ludzkiego zdrowia, co jest karane.

O tym i o innych kwestiach związanych z zagrożeniami wynikającymi z nieodpowiedzialnego spalania odpadów od początku października strażnicy miejscy w Białymstoku informują właścicieli posesji, przekazując im jednocześnie ulotki edukacyjne.

Czytaj też: Zapadła ważna decyzja ws. uchwały antysmogowej dla Małopolski

W ulotkach znajdują się informacje o tym, jak smog wpływa na nasze zdrowie, gdzie zgłaszać nieprawidłowości, jakie są karne konsekwencje palenia śmieci. Funkcjonariusze przypominają także mieszkańcom o konieczności czyszczenia przewodów kominowych i wentylacyjnych w celu zapobiegania pożarom i zaczadzeniom.

Akcja informacyjna Straży Miejskiej w Białymstoku potrwa do końca października. Natomiast w ciągu całego okresu grzewczego strażnicy będą reagować również na zgłoszenia mieszkańców zaniepokojonych czarnym, gryzącym dymem i drażniącym zapachem wydobywającym się z komina sąsiada.

Czytaj też: Miasta nie dla diesli? W Polsce to będzie trudne

W ramach upoważnień wydanych przez prezydenta Białegostoku strażnicy mogą sprawdzić, czy w przydomowych piecach nie są spalane odpady, a właściciel kontrolowanej posesji ma obowiązek wskazać funkcjonariuszom miejsce, w którym znajduje się piec i zgromadzony opał.

Za spalanie śmieci w domowym piecu przewidziany jest mandat karny w wysokości do 500 zł lub grzywna do 5 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

palenie śmieci to pewnie jeden z najgorszych procederów ale nie jedyny. Nie wiele lepsze jest ogrzewanie węglem nie dość, że brudno to trwałość kotła wygląda słabo. Paliwo często jest wilgotne i bardzo zanieczyszcza nie tylko kotłownię ale i wnętrze kotła. Takie są moje doświadczenia z tym rodzajem ...paliwa. Od dwóch lat ogrzewam dom pelletem kocioł Mini Bio i jest to o niebo lepsze. Nie tylko pod względem czystości ale przede wszystkim funkcjonalności i ekonomii. Kocioł jest kompaktowy i wygodny. Minusem jest zasyp ale na szczęście jeden zbiornik wystarcza na ponad tydzień w sezonie. Niestety nie skorzystałem z dopłaty ponieważ jeszcze takowych nie było ale jeśli wprowadzą do takich urządzeń to z pewnością poprawi się jakość powietrza i liczba zadowolonych użytkowników. rozwiń

Wygodny ciepły dom, 2017-10-05 20:12:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE