Smog: w komórce sprawdzimy jakim powietrzem oddychamy

W grudniu ruszy portal oraz aplikacja na smartfony, dzięki którym będzie można sprawdzić, jakim powietrzem oddychamy w naszej okolicy - informuje resort środowiska. Dowiemy się z niej też jak walczyć z zanieczyszczeniami powietrza.
Smog: w komórce sprawdzimy jakim powietrzem oddychamy
Dane o jakości powietrze, które będzie można sprawdzać za pomocą aplikacji będą co godzinę aktualizowane

Barbara Toczko z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wyjaśniła na czwartkowym spotkaniu z dziennikarzami, że na portalu i w aplikacji będą prezentowane dane pochodzące z ok. 140 stacji pomiarowych na terenie całego kraju.

Aplikacja sama wybierze stację pomiarową, która znajduje się najbliżej użytkownika. Będzie można też sprawdzić dane z pozostałych stacji.

Wyniki pomiarów będą prezentowane w postaci indeksu opisującego jakość powietrza w sześciostopniowej skali, od bardzo dobrej - do bardzo złej. Przy skali będą dodatkowe informacje, jak zanieczyszczenia wpływają na nasze zdrowie.

Dane o powietrzu na portalu i w komórce

Przykładowo, przy ocenie "dostatecznej" oznaczać to będzie, że długie przebywanie na otwartym powietrzu połączone z wysiłkiem fizycznym może mieć negatywne skutki dla zdrowia. Dlatego pojawi się zalecenie, by rozważyć zmniejszenie lub rozłożenie w czasie aktywności na powietrzu wymagającej długotrwałego lub wzmożonego wysiłku.

Toczko dodała, że indeks będzie uwzględniał stężenia wszystkich siedmiu zanieczyszczeń automatycznie. Oddzielnie będzie można sprawdzić dane dla poszczególnych zanieczyszczeń wchodzących w skład indeksu czyli m.in. pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5, dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, tlenku węgla, benzenu i ozonu.

Przedstawicielka GIOŚ podkreśliła, że dane, które będzie można sprawdzać za pomocą strony, jak i aplikacji będą co godzinę aktualizowane. Częstym błędem - jak zwróciła uwagę - jest porównywanie wartości średniej godzinnej do doby.

Wyjaśniła, że zgodnie z polskim prawem poziomy dopuszczalne dla pyłu PM10 to średnie dobowe (50 mikrogramów/m sześc.) lub średnie roczne (40 mikrogramów/m sześc.). W przypadku średnio dobowych stężeń mogą być one przekroczone przez 35 dni w roku.

Podobnie jest w przypadku pyłu PM2,5, dla którego określony jest wyłącznie poziom dopuszczalny, liczony jako średnia roczna (25 mikrogramów/m sześc.). Poziom alarmowy i poziom informowania dla pyłu PM10 to średnie dobowe (odpowiednio 300 mikrogramów/m sześc. i 200 mikrogramów/m sześc.).

Aleksandra Malarz z resortu środowiska przypomniała, że 88 proc. zanieczyszczeń powietrza pochodzi z gospodarstw domowych, 6 proc. to transport, a ok. 2 proc. stanowią zanieczyszczenia z przemysłu.

"Dramatem w Polsce jest to, że co roku ponad 40 tys. osób umiera na choroby związane ze skutkami zanieczyszczonego powietrza (…) Jeżeli uświadomimy sobie, że źle funkcjonujący piec opalany dodatkowo niskiej jakości paliwem, albo odpadami emituje tyle szkodliwych substancji co 3,5 mln papierosów dziennie, to warto zainteresować się jak szybko i najtaniej wymienić swoje źródło ogrzewania w domu" - powiedziała.

W ramach programu KAWKA prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a także Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska można starać się o dofinasowanie wymiany pieców na bardziej ekologiczne, bądź np. przyłączenia się do sieci ciepłowniczej.

W ramach kolejnej edycji programu zarezerwowano 120 mln zł. W ciągu wszystkich wydano już ok. 800 mln zł, co przełożyło na wymianę blisko 35 tys. pieców.

Tworzymy atmosferę

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.