PARTNER PORTALU
  • BGK

Smog w Polsce. Stacje pomiarowe nie mówią prawdy o polskim powietrzu?

  • Piotr Toborek    23 października 2017 - 06:00
Smog w Polsce. Stacje pomiarowe nie mówią prawdy o polskim powietrzu?
Ze stacjami pomiarowymi jest rzeczywiście bardzo różnie. W niektórych miastach jest ich kilka, w innych jedna czy dwie i nie zawsze ma to oczywisty związek z wielkością miasta. (fot.gios.pl)

Nie postawimy stacji pomiarowych w każdej miejscowości w Polsce, choćby ze względów ekonomicznych. Nie oznacza to jednak, że jak stacji pomiarowej nie ma, to nie da się określić stanu jakości powietrza.




• Przez Polskę przetoczyła się wielka dyskusja na temat smogu, która powoli przynosi efekty.

• Chociaż w wielu miejscach brakuje stacji pomiarowych, te, które działają wystarczą do postawienia diagnozy o fatalnym stanie powietrza w naszym kraju.

• Coraz więcej samorządów podejmuje walkę ze smogiem.

O tym, że z jakością powietrza w większości polskich miast, także w miejscowościach wypoczynkowych, a nawet uzdrowiskowych, nie jest najlepiej mówi się od lat - tyle że długo brakowało na to twardych dowodów, bo gminy broniły się przed instalowaniem u siebie urządzeń, które informowałyby o jakości powietrza. Te, które takie dane posiadały, publikowały je niechętnie.

Gdy jednak w styczniu tego roku Polski Alarm Smogowy wraz z Radiem Kraków postawili w Białce Tatrzańskiej pyłomierze, okazało się, że średniodobowe stężenie pyłu PM10 wynosiło (23 stycznia br.) 113 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny) przy normie wynoszącej 50 µg/m3. W sąsiednim Zakopanem średniodobowe stężenie PM10 było jeszcze wyższe i wyniosło 172 µg/m3.

Takie działania Alarm Smogowy prowadził także na Dolnym Śląsku, z podobnymi, przerażającymi wręcz wynikami.

Nie ma stacji, nie ma problemu

Przez Polskę przetoczyła się wielka dyskusja na temat smogu, która powoli przynosi efekty. W wielu miejscach brakuje jednak stacji pomiarowych.

- Stacje są nam potrzebne, bo jak ich nie ma, to ludzie mają naturalne przekonanie, że akurat u nich jest lepiej niż gdzie indziej - mówi Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego.

Ekolog dodaje jednak od razu, że dane, które mamy z dzisiaj istniejących stacji są zupełnie wystarczające do postawienia diagnozy o fatalnym stanie powietrza w Polsce.

- Diagnozę na podstawie tej sieci, którą mamy można postawić, ale problem jest z tym, co dalej. Należałoby wzmocnić Krajową Inspekcję Środowiska. Trzeba sobie powiedzieć, że jak chcemy rozwijać sieć stacji pomiarowych, to za tym muszą iść ludzie, etaty itd. Samo dokupienie sprzętu to pewnie jest dzisiaj najmniejszy problem - poważniejszym są kwestie kadrowe. Jeśli chcemy iść do przodu, to musimy to rozwijać równomiernie - wylicza Andrzej Guła.

Ze stacjami pomiarowymi jest rzeczywiście bardzo różnie. W niektórych miastach jest ich kilka, w innych jedna czy dwie i nie zawsze ma to oczywisty związek z wielkością miasta.

Nie wszystkie stacje dokonują także identycznych pomiarów. Tu dowolność jest bardzo duża.

Przykładowo, stacja w Legnicy mierzy zanieczyszczenie powietrza przez poziom tlenków azotu, benzo(a)pirenu w PM10, tlenku węgla, pyłu zawieszonego, nikilu, arsenu, benzenu, dwutlenku azotu, kadmu w PM10, ołowiu w PM10, ozonu i dwutlenku siarki.

Stacja w centrum Częstochowy mierzy już tylko poziom zanieczyszczenia tlenkami azotu, tlenkiem węgla, pyłem zawieszonym PM10, dwutlenkiem azotu i dwutlenkiem siarki.

W niemałym przecież Nowym Targu jest tylko jedna stacja, która mierzy benzo(a)piren w PM10, pył zawieszony PM10 i dwutlenek siarki.

Stacja w Rabce (tu nie dziwi, że jedyna) informuje o stopniu zanieczyszczenia przez benzo(a)piren i pył zawieszony PM10.

Paweł Karpiński, wicedyrektor wydziału ochrony środowiska z Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego, mówi jednak zdecydowanie, że stacji wszędzie nie postawimy, bo to nierealne choćby ze względów ekonomicznych, poza tym wcale nie jest to konieczne.







×
KOMENTARZE (2)

  • obserwator1, 2017-10-23 12:29:20

    To prawda że stacje są niemowami i nie mówią o jakości powietrza, Na ten temat dużo mówią politycy. Jest tylko jeden szkopuł, nie wiadomo która opcja mówi prawdę.
  • ddddd, 2017-10-23 09:40:49

    "Nie wszystkie stacje dokonują także identycznych pomiarów. Tu dowolność jest bardzo duża." - To nie dowolność. O rodzaju pomiaru w danym miejscu decyduje przeznaczenie stacji, uwarunkowania terenowe oraz finanse. W Częstochowie są trzy stacje. Ta o której wspomniano to stacja komunikacy...jna - mierzy zanieczyszczenia ze spalin samochodowych.  rozwiń