Smog zaostrza choroby, upośledza rozwój płuc, skraca życie

Smog upośledza rozwój płuc u dzieci przed i po urodzeniu, zaostrza choroby przewlekłe, pogarszając komfort życia i skracając je – alarmowali lekarze podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.
Smog zaostrza choroby, upośledza rozwój płuc, skraca życie
Jedna z głównych składowych zanieczyszczeń powietrza - pył zawieszony - powoduje spadek wentylacji i opóźnienie wzrostu płu (fot.pixabay.com)

Aneta Ciślak z III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu przytoczyła wyniki badania przeprowadzonego przez pracowników tej instytucji. Wskazują one, że w aglomeracji górnośląskiej podczas występowania smogu w szpitalach o 12-proc. wzrasta liczby chorych z zawałem, a o 16 proc. z udarem.

Jedna z głównych składowych zanieczyszczeń powietrza - pył zawieszony - powoduje spadek wentylacji i opóźnienie wzrostu płuc, nie tylko u dzieci, ale nawet u płodów w łonie matki - wskazał pulmonolog, wicedyrektor ds. medycznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Władysław Pierzchała.

"Im gorzej i wolniej rozwijają się płuca dziecka w łonie matki, tym szansa tego dziecka na długie życie jest mniejsza, a ryzyko zachorowania w przyszłości rośnie. To opóźnienie wzrostu płuc oznacza więc, że będziemy wcześniej umierać - stwierdzenie dramatyczne, ale prawdziwe" - powiedział prof. Pierzchała.

Inna składowa zanieczyszczeń - tlenki azotu - powodują z kolei nadreaktywność oskrzeli, co może się przyczynić do rozwoju astmy oskrzelowej.

Prof. Jerzy Kozielski z Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podkreślił, że spadek wentylacji na skutek zwężenia oskrzeli doprowadza też do spadku ilości tlenu w pęcherzykach płucnych. To wpływa na powstanie nadciśnienia w krążeniu płucnym, którego efektem jest z kolei obciążenie pracy serca.

"Smog powoduje również zaostrzenia przewlekłych chorób płuc, a trzeba pamiętać, że 10 proc. dorosłych powyżej 40. roku życia ma przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, zaś astmę - 4 proc. dorosłych. Tymczasem wzrost stężenia ozonu powoduje u 30 proc. astmatyków świszczący oddech, a u 47 proc. - uczucie ciasnoty w klatce piersiowej. Smog powoduje więc istotny problem zdrowotny w skali naszego kraju, za którym idą nieobecności w szkole, w pracy" - powiedział prof. Kozielski.

Smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczenia powietrza wskutek działalności człowieka i niekorzystnych zjawisk naturalnych - znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody.

Rozpoczęty w czwartek w Katowicach trzydniowy Kongres Wyzwań Zdrowotnych to dwa dni debat eksperckich z udziałem kilku tysięcy gości oraz zaplanowany na sobotę dzień otwarty dla mieszkańców regionu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niska emisja jest główną przyczyną powstawania smogu. Polacy nie zdają sobie sprawy z tego, że ich wybory odnośnie sposobu ogrzewania czy środków transportu wpływają znacząco na poziom niskiej emisji. Wielu z nas nie rozumie nawet pojęcia niska emisja, interpretując ten termin jako coś pozytywnego (...w znaczeniu niska=mała). A to właśnie tzw. niska emisja pyłów i szkodliwych gazów na wysokości do 40 m odpowiada w dużej mierze za fatalną jakość powietrza w Polsce. Teraz nawet jest lepiej bo przemysł znacznie ograniczył emisję zanieczyszczeń. Jednak w polskich domach większość kotłów węglowych, to kotły niespełniające żadnych norm emisji, oparte na XIX-wiecznej technologii, z paleniskiem rusztowym, na które można wrzucić dosłownie wszystko. Spala się w nich słabej jakości węgiel, muł i odpady, które powinny trafić do recyklingu, a nie do domowego kotła! Z dużą kumulacją toksycznych i rakotwórczych zanieczyszczeń mamy do czynienia głównie w sezonie zimowym, co potwierdza, że głównym źródłem problemu jest nieekologicznie ogrzewanie. 4 lata temu sam zrezygnowałem z kotła na węgiel na rzecz kotła Twin Bio na pelet. Pelet nie wydziela trujących substancji ani pyłów. Jest ekologiczny. Jeżeli mamy mieć jakiś wpływ na swoje zdrowie czy środowisko, to zacznijmy najpierw od siebie, bo zanim nasz rząd zdecyduje się na jakieś konkretne kroki, to miną lata, a problem pozostanie. rozwiń

Crescenita , 2017-03-13 11:16:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE