Staną na straży ustawy zapachowej

  • Przegląd prasy/Gazeta Krakowska
  • 21-06-2011
  • drukuj
Specjalne komisje zbadają aromat, który unosi się z budek z kebabami i zapiekankami. Nowa ustawa Ministerstwa Środowiska ma walczyć z uciążliwymi dla mieszkańców miasta zapachami.
Staną na straży ustawy zapachowej

Jeśli ktoś poskarży się na działalność danego punktu gastronomicznego, gmina będzie mogła wszcząć postępowanie w tej sprawie – pisze „Gazeta Krakowska”.

W wizji lokalnej będą brać udział przedstawiciele strony skarżącej, gminy, właściciel punktu i ekipa pomiarowa, która sprawdzi, czy zapach jest rzeczywiście uciążliwy. Nie będą żadnej aparatury, tylko własne nosy.

Jeśli komisja stwierdzi, że zapach rzeczywiście przeszkadza, Urząd Gminy będzie mógł nakazać jego usunięcie. Ministerstwo przewiduje karę 50 zł za dzień zwłoki w usuwaniu nieprzyjemnego zapachu. Jeśli przedsiębiorca mimo to nie zastosuje się do zaleceń, może to skutkować nawet zamknięciem zakładu – informuje „Gazeta Krakowska”.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeżeli nie zostanie zdefiniowana reguła"smrodu" to wszystkie poczynania ekspertów będą diabla warte. Jak do tej pory chyba nikomu to się nie udało. Nasuwa mi się najgłupszy jaki można wymyślić atut, może trochę odbiegnę od tematu, postawię pytanie, oto ono: CZY POGARDLIWE WARCZENIE ODBYTN...ICĄ TEŻ BĘDZIE PODDANE OCENIE EKSPERTÓW, MIMO ZE TO NIE ROZKOSZNA BUDKA ZE SMAKOŁYKAMI rozwiń

wątpiący w ekspercki nos, 2011-06-25 23:36:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE