Staw nie dla śmieci

Kieleccy radni opracowują projekt odbudowy stawu białogońskiego. Zalew spłynął po przerwaniu wału podczas powodzi w ’95 roku, od tego czasu tworzy się tu dzikie składowisko odpadów.
Staw nie dla śmieci
Radni Kielc chcą oddać teren stawu Białogon mieszkańcom, ale przyznają, że koszty odtworzenia zbiornika wodnego mogą się okazać zbyt duże. - Przez 15 lat teren był monitorowany i nie znaleziono tam niebezpiecznych substancji naniesionych przez wodę, które przedostawałyby się do gruntu. Ale trzeba by wywieźć cały szlam, który tam się zebrał - mówi Władysław Burzawa, przew. Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Kielcach. Jak dodaje radny, być może teren zostanie przeznaczony pod boiska sportowe. Ale decyzje dotyczące sposobu odtworzenia stawu na Białogonie zostaną podjęte już po wyborach przez nową radę miasta. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE