Stolica oszczędniejsza i bardziej ekologiczna

Oszczędność energii oraz ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery planują w najbliższych latach władze Warszawy. Poinformowała o tym prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz przy okazji wtorkowego seminarium "Smart Cities-Inteligentne miasta".
Stolica oszczędniejsza i bardziej ekologiczna

Seminarium zorganizowały Ambasada Królestwa Danii i stołeczny Ratusz. Warszawa jest jednym z 2 tys. sygnatariuszy porozumienia miast, które planują ograniczenie emisji dwutlenku węgla do roku 2020, zwiększenie udziału energii odnawialnej oraz rozwój transportu publicznego. Porozumienie to podpisało w Polsce 10 miast.

Sprawdź notowania prezydent Warszawy

Gronkiewicz-Waltz mówiła, że w stolicy podejmowane są różnorodne działania na rzecz zrównoważonego rozwoju - planowana jest np. zmiana oświetlenia w części miasta na bardziej energooszczędne, co powinno przynieść około 10 mln zł oszczędności. Także przy zakupie nowego taboru tramwajów preferowane będą pojazdy energooszczędne. Na realizację tych celów miasto chce się ubiegać o dotację z UE.

Na wspieranie zrównoważonego rozwoju w latach 2010-2020 ma zostać przeznaczonych około 12 mln euro z unijnego budżetu - poinformowała Katarzyna Sobótka z Krajowego Punktu Konsultacyjnego Programów Badawczych UE. Dodała, że z 2 tys. miast w UE ma zostać wyłonionych 20-30, które będą wdrażać program zrównoważonego rozwoju.

Prof. Zbigniew Bać z PAN zwrócił uwagę, że działania na rzecz zrównoważonego rozwoju były podejmowane także zanim stały się przedmiotem zainteresowania Unii Europejskiej. Dotyczy to - jak podkreślał - zwłaszcza rozwiązań architektonicznych. W 2007 r. kraje UE podpisały porozumienie w sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla o 20 proc. do 2020 roku, zwiększenia o 20 proc. udziału transportu publicznego w transporcie, oraz wzrostu udziału paliw alternatywnych.

Kopenhaga przewodniczy obecnie sieci miast europejskich Eurocities, do której należy ponad 140 miast europejskich Warszawa sieci tej wiceprzewodniczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Hanna Gronkiewicz Waltz, albo jest nieświadoma, że oszukuje mieszkańców Warszawy, ponieważ jest wprowadzana w błąd przez swojego zastępcę od infrastruktury miasta albo nie wie o czym mówi ( a to Ją dyskwalifikuje jako Prezydenta Warszawy), wypowiadając się na temat oszczędności energii elektrycznej... zużywanej przez urządzenia infrastruktury zamontowane na terenie Warszawy. Jednym słowem, jest nieprzygotowana do tematu dotyczącego oszczędności energii elektrycznych przez Urząd m. st. Warszawy.
W roku 1999 oraz w roku 2002 ówczesne władze Warszawy wprowadziły urządzenia elektryczne do oszczędzania energii elektrycznej.
Program został pomyślnie zrealizowany.
Miasto wydało na montaż energooszczędnych urządzeń 2.000.000 zł. Energooszczędne urządzenia przynosiły oszczędność do budżetu miasta w wysokości 450.000zł/rocznie. W roku 2005 Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie uzyskał z funduszu Ochrony Środowiska kwotę 900.000 zł dla kontynuowania programu oszczędności energii elektrycznej. Środków tych jednak nie wykorzystano i przepadły, bez jakichkolwiek konsekwencji finansowych lub służbowych dla winnych tej sytuacji. Zamontowane urządzenia za kwotę 2.000 000 zł zostały w latach urzędowania Hanny Gronkiewicz Waltz tj. 2008 2010, kiedy się spłaciły i przynosiły zyski do budżetu miasta, zdemontowane lub zdewastowane przez firmy konserwujące oświetlenie uliczne,firmy które nie potrafiły zamontowanych energooszczędnych urządzeń obsługiwać. Włodarze miasta nie interesują się dewastacją urządzeń za 2.000.000 zł Dodatkowo należy zauważyć, że Warszawa w roku 1998 miała jako pierwsze miasto na świecie działający monitoring oświetlenia ulicznego zamontowany na terenie dzielnic Żoliborza i Bielan. Obecnie pracownicy Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie dopuszczają do budowy oświetlenia ulicznego jedynie najdroższe oprawy oświetlenia ulicznego nie bacząc na koszty społeczne, co wcale w tym przypadku nie przekłada się na zasadę, że najdroższe to najlepsze. Najdroższe oprawy montowane na terenie Warszawy nie posiadają często aktualnych atestów. Jest zastanawiające komu na tym zależy lub kto na tym zarabia, bo na pewno nie budżet miasta. O jakich więc oszczędnościach mówi Hanna Gronkiewicz Waltz?
rozwiń

R. Bielańczyk 56, 2011-03-02 10:07:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE