Szkodliwe substancje: Recykling nie zawsze oznacza działanie ekologiczne

Zabawki wytworzone z użyciem tworzyw sztucznych, pochodzących z recyklingu odpadów elektronicznych, zawierają toksyczne substancje chemiczne. Tymczasem można je kupić także w polskich sklepach.
Szkodliwe substancje: Recykling nie zawsze oznacza działanie ekologiczne
W niektórych z badanych zabawek stwierdzona zawartość toksycznych związków przekracza proponowany limit (fot. fotolia)

• Nowa ogólnoświatowa analiza wykazała, że w najlepiej obecnie sprzedających się zabawkach oraz innych produktach dla dzieci używa się tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu odpadów elektronicznych skażonych toksycznymi substancjami przeciwzapalnymi.

• Zanieczyszczenia chemiczne mogą uszkodzić układ nerwowy i zmniejszyć zdolności intelektualne, a znajdują się w kostkach Rubika – zabawce-układance zaprojektowanej do ćwiczeń umysłu.

• Ponowne wykorzystanie i recykling produktów są kluczowymi elementami gospodarki o obiegu zamkniętym i system ten musi być wolny od toksycznych substancji.

Analiza została przeprowadzona przez IPEN (Międzynarodową Sieć na rzecz Eliminacji Trwałych Zanieczyszczeń Organicznych) i Arnikę – czeską organizację ekologiczną.

Toksyczne substancje chemiczne, takie jak octaBDE, decaBDE i HBCD są dodawane do obudów urządzeń elektronicznych i gdy po zakończeniu ich cyklu życia nie są przetwarzane oddzielnie, mogą znaleźć się w innych produktach wykonanych z recyklowanych tworzyw sztucznych.

Analiza produktów pochodzących z 26 krajów, w tym z Polski, wykazała że 90 proc. z nich zawierało octaBDE lub decaBDE, a 43 proc. także HBCD.

Arnika przeprowadziła w Czechach badania laboratoryjne czterech z sześciu zakupionych w Polsce kostek Rubika. W trzech kostkach wykryto podwyższoną zawartość octaBDE i decaBDE. Substancje te są znane jako trwałe, bioakumulujące się w organizmach żywych, powodujące uszkodzenia układu rozrodczego, zakłócające funkcjonowanie układu hormonalnego, wpływające niekorzystnie na inteligencję, pamięć i proces uczenia się.

Substancje toksyczne w zabawkach

- Substancje toksyczne absolutnie nie powinny znajdować się w zabawkach dla dzieci - stwierdza Sylwia Sikorska-Ney, działaczka Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste. - Ten problem powinien być jak najszybciej rozwiązany globalnie.

Analiza została opublikowana na kilka dni przed Konferencją Stron Konwencji Sztokholmskiej (COP), która zdecyduje czy należy zezwalać na recykling materiałów zawierających octaBDE oraz czy wprowadzić wyjątki dla recyklingu produktów zanieczyszczonych decaBDE. Eksperci Konwencji wypowiedzieli się przeciwko tego typu praktykom.

- Recykling materiałów zawierających toksyczne substancje chemiczne zanieczyszcza nowe produkty, naraża ludzi na dalszą ekspozycję oraz podważa zaufanie do recyklingu - uważa Joe DiGangi z IPEN.

Kolejną istotną decyzją Konferencji Stron Konwencji będzie ustanowienie limitów zawartości substancji chemicznych dla odpadów. Ich wprowadzenie spowodowałoby, że odpady zawierające ponadnormatywne ilości szkodliwych substancji chemicznych podlegałyby unieszkodliwianiu i nie mogłyby zostać wykorzystane do recyklingu.

Należy zaznaczyć, że w niektórych z badanych zabawek stwierdzona zawartość toksycznych związków przekracza proponowany limit dla odpadów niebezpiecznych, w tym także dla tych sprzedawanych w Polsce.

Przepisy chroniące przed odpadami

- Potrzebujemy przepisów chroniących nas przed odpadami niebezpiecznym - postuluje Jitka Strakova z Arniki. - Słabe standardy oznaczają brudny recykling i toksyczne produkty, które trafią do naszych domów i zaszkodzą naszemu zdrowiu.

Jak tłumaczy w wielu krajach globalne ograniczenia wprowadzone przez Konwencję Sztokholmską będą jedynym skutecznym narzędziem ochrony ludzi i środowiska przed bromowanymi substancjami przeciwzapalnymi obecnymi w odpadach elektronicznych. Ustanowione normy będą zapobiegać importowi zanieczyszczonych produktów i odpadów z krajów o surowszym prawodawstwie do krajów o słabszych regulacjach lub kontroli.

- Wzmocnienie i rozszerzenie rozwiązań prawnych dotyczących ochrony konsumentów przed szkodliwym oddziaływaniem substancji chemicznych jest konieczne także w kontekście przyjmowanej obecnie w Unii Europejskiej gospodarki o obiegu zamkniętym - dodaje Paweł Głuszyński z PSZW.

- Ponowne wykorzystanie i recykling produktów są kluczowymi elementami gospodarki o obiegu zamkniętym i stąd system ten musi być wolny od toksycznych substancji, aby zmaksymalizować jakość odzyskiwanych materiałów oraz zagwarantować ochronę zdrowia ludzi i środowiska - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.