Szpital dla dzikich zwierząt

Orzeł bielik, muflon i pustułka to pierwsi pacjenci nowego Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Złotówku (Dolny Śląsk).

Utworzenie ośrodka było możliwe dzięki dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Fundusz wypłacił na ten cel 138 tys. złotych. Placówka została utworzona przez Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Otwarcie ośrodka, połączone z obchodami Międzynarodowego Dnia Ochrony Zwierząt, odbyło się w 4.10.2010 r. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in.: Ewa Mańkowska, zastępca prezesa WFOŚiGW we Wrocławiu, prof. Roman Kołacz, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego i ks. biskup Edward Janiak.

W ośrodku są specjalne woliery dla ptaków, dwie zagrody dla jeleni, saren czy dzików oraz ambulatorium. Dyżuruje w nim lekarz. W jednej z wolier przebywa młody, dwuletni bielik. Ptak stracił pióra ze skrzydła i nie był zdolny do latania, znaleziono go błąkającego się po milickich polach. Pustułka trafiła tu z Lubania z okaleczeniami po porażaniu prądem z linii wysokiego napięcia. Brykający muflon został schwytany przez strażników miejskich na ulicach Krotoszyna. Myszołów jest ofiarą wypadku, zderzył się w locie z nadjeżdżającym tirem.

- Po leczeniu i rehabilitacji zwierzęta będą mogły wrócić na wolność - zapowiada dr Piotr Szymański. - Dbamy o to, aby nasi pacjenci nie przyzwyczajali się do opieki człowieka i później mogli żyć samodzielnie w naturze.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE