Tatry: Po słowackiej stronie rośnie zagrożenie. Aktywność niedźwiedzi jest alarmująca

Władze obejmującego słowackie miejscowości na południowym stoku Tatr Wysokich miasta Vysoke Tatry ogłosiły w piątek sytuację nadzwyczajną w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony niedźwiedzi.
Tatry: Po słowackiej stronie rośnie zagrożenie. Aktywność niedźwiedzi jest alarmująca
O ile dawniej widywano niedźwiedzie na drogach i ścieżkach, to w bieżącym roku odnotowano już pięć prób ich wtargnięcia do domów mieszkalnych. (fot.:pixabay.com)

Mieszkańcom oraz turystom zalecono między innymi, by po zapadnięciu zmroku nie zbliżali się do kontenerów na śmiecie oraz by zachowywali zwiększoną ostrożność w miejscach słabo oświetlonych lub otoczonych zaroślami. Zarządzono ponadto intensywniejsze patrolowanie najbardziej zagrożonych rejonów przez policję.

"Co prawda już w przeszłości notowaliśmy wiele spotkań z niedźwiedziami także na zabudowanych terenach miasta, ale w żadnym roku nie pojawiały się one tak często. Co więcej, niedźwiedzie zaczynają atakować i docierać również do obiektów mieszkalnych" - powiedział na konferencji prasowej tatrzański burmistrz Jan Mokosz.

Według niego, o ile dawniej widywano niedźwiedzie na drogach i ścieżkach, to w bieżącym roku odnotowano już pięć prób ich wtargnięcia do domów mieszkalnych i dwa ataki na domowe psy. Niedźwiedzie szlaki prowadzą też obecnie w pobliżu szkół podstawowych i przedszkoli.

Jak zaznaczył Mokosz, dowodzi to nadmiernego rozmnożenia się brunatnych drapieżników. "Jeśli nie znajdziemy innego dogodniejszego sposobu, jednym z kompleksowych przedsięwzięć mogłoby być zmniejszenie ich liczebności także przez odstrzał. Nie mamy jednak takich kompetencji, ma je minister ochrony środowiska na podstawie materiałów, jakie mu każdego roku wysyłamy" - oświadczył burmistrz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Rom Oferent: A co mają z nimi zrobić? W naturze każdy gatunek rozprzestrzenia się tak długo, aż napotka opór innego gatunku bądź brak pożywienia. Skoro jest tyle niedźwiedzi to znaczy, że jest dla nich wystarczająco dużo jedzenia do życia. Jak zatem mają się ludzie przed nimi zabezpieczyć? Nied...źwiedzie nie mają tam naturalnych wrogów, a jeśli ludzie na nie nie polują to również przestały się ich obawiać. Pewnym rozwiązaniem byłoby uzbrojenie lokalnej społeczności, w USA w tego typu rejonach częste jest noszenie broni na wypadek ataku dzikiego zwierzęcia na szlaku. Przecież nie wyślemy niedźwiedziom petycji. rozwiń

Roman, 2016-05-02 10:21:36 odpowiedz

Jeśli jedyną metodą ma być pozabijanie niedźwiedzi to bardzo źle świadczy o władzach samorządowych, biorących kasę za m/in rozwiązywanie takich spraw, w takich regionach stanowiących naturalne środowisko ostatnich, wolno żyjących zwierząt na ziemi. Już nie tylko KONI (w tym... arabów) ale i NIEDŹWIEDZI żal, a może sprzedać je komuś w kraju albo za granicą, sprawa będzie załatwiona i kasa na nagrody, się przyda! rozwiń

Rom Oferent, 2016-04-11 09:23:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE