Ubywa mogilników

Kujawsko-Pomorskie zakończyło drugi etap wojewódzkiego programu likwidacji ziemnych składowisk odpadów toksycznych.

Ekipy specjalistycznych firm SEGI-AT/Hydrotechnika wydobyły i przetransportowały do bezpiecznych miejsc unieszkodliwiania blisko 2,7 tys. ton chemikaliów oraz skażonej ziemi i gruzu ze składowisk w Bożacinie w powiecie żnińskim, w Płociczu w powiecie sępoleńskim, w Dąbrówce w powiecie sępoleńskim, w Sokołowie w powiecie golubsko-dobrzyńskim, w Jankowie w powiecie lipnowskim, w Otłoczynie w powiecie aleksandrowskimi i w Stanominie w powiecie inowrocławskim. Tereny śmietnisk zrekultywowano i nawieziono łącznie kilkaset ton czystej ziemi.

Wszystkie wydobyte chemikalia trafiły do profesjonalnych spalarni odpadów niebezpiecznych w Dąbrowie Górniczej i w Gdańsku. Skażony gruz i ziemię przewieziono na bezpieczne  składowiska Zakładu Utylizacji Odpadów w Gorzowie Wielkopolskim i w Koninie.

Trzeci etap, który zakończy się do czerwca,  obejmuje likwidację mogilników w Lubani-Lipinach w powiecie świeckim, w Górach Witowskich w powiecie radziejowskim, w Małocinie w powiecie nakielskim oraz w Puszczy Miejskiej w powiecie rypińskim. Wszystkie mogilniki znikną z  województwa przed grudniem 2010 r.

Zdaniem marszałka Piotra Całbeckiego akcja postępuje bardzo sprawnie, a likwidacja mogilników jest koniecznością, bo w grę wchodzi ochrona gruntów oraz wód.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Akcja likwidacji moim zdaniem przebiega bardzo sprawnie, ale realizują te prace w końcu dwie najlepsze firmy z tej branży w Polsce.

ekolog, 2010-04-11 18:00:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE