Uchwała antysmogowa w woj. opolskim trafiła do konsultacji

Uchwała antysmogowa dla Opolszczyzny wprowadzi ograniczenia w eksploatacji niektórych urządzeń grzewczych i paliw. Projekt uchwały został przyjęty przez zarząd województwa.
Uchwała antysmogowa w woj. opolskim trafiła do konsultacji
Zarząd Województwa Opolskiego przyjął projekt uchwały antysmogowej. (fot. opolskie.pl/Facebook)

• We wrześniu uchwała będzie przedmiotem obrad sejmiku województwa, a do 16 czerwca potrwają konsultacje jej zapisów.

• Uchwała zakazuje opalania paliwami złej jakości, a także określa terminy na wymianę pieców. 

• Samorząd poinformował przy okazji, że nie dysponuje takimi środkami, aby dopłacać do wymiany pieców.

- Jeśli sejmik przyjmie uchwałę w tym terminie, to zaczęłaby ona obowiązywać od 1 maja przyszłego roku – poinformował Antoni Konopka, członek zarządu województwa, a zarazem przewodniczący doraźnie powołanego zespołu antysmogowego.

Czytaj też: Uchwały antysmogowe w Polsce: gdzie i kiedy wejdą w życie?

Uchwała m.in. zakazuje stosowania w domowych instalacjach grzewczych węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów węglowych, mokrego drewna oraz paliw stałych produkowanych z węgla kamiennego, w których zawartość frakcji o uziarnieniu  mniejszym niż 3 mm wynosi ponad 15 proc. Określa także terminy (od 2024 do 2030 roku), w których należy dokonać wymiany instalacji grzewczych – w zależności od daty ich produkcji.

Antoni Konopka podkreślał, że dokument ma charakter ewolucyjny. Jego realizacja wiąże się z koniecznością poniesienia sporych kosztów przez indywidualne gospodarstwa domowe – kosztowną wymianą pieców starej generacji, tzw. kopciuchów, a często także potrzebą budowy nowego komina, bo stary może nie udźwignąć pracy urządzeń nowej generacji.

Czytaj też: Marszałek Jacek Krupa nie wierzy w zakaz flotów i mułów

Konopka zauważał, że wiele zależy od polityki rządu związanej przede wszystkim z regulacją cen gazu, energii elektrycznej i oleju. Jeśli będą one konkurencyjne w stosunku do cen węgla, wiele osób zdecyduje się zmienić źródło energii. Zaznaczył też, że samorząd województwa nie dysponuje finansowymi możliwościami, by dopłacić do wymiany pieców. Nie ma też wpływu na politykę prowadzoną przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, które jeszcze niedawno stosowały specjalne dopłaty i preferencyjne kredyty dla osób indywidualnych, zmieniających źródło ciepła na bardziej przyjazne środowisku.

Czytaj też: Krzysztof Kwiatkowski: Trzeba odebrać starostom stacje kontroli pojazdów

Zdaniem Manfreda Grabelusa, dyrektora Departamentu Ochrony Środowiska UMWO, wymiana pieców węglowych, nawet na te najnowszej generacji, przyniesie zaledwie 20-30 proc. poprawę.

Jak podkreślał Antoni Konopka, teraz swoje uwagi do projektu uchwały mogą składać mieszkańcy regionu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Obecnie gminy mają możliwość pozyskania zewnętrznych środków na dopłaty dla mieszkańców do wymiany ogrzewania na niskoemisyjne. Przez to właśnie pojawiły się na rynku kotły na węgiel 5 klasy. Tylko że do tych kotłów nie kupimy niestety węgla, jakie rekomendują ich producenci. Aby taki kocioł uzyskał... certyfikat 5 klasy to badania są robione na węglach o świetnych parametrach, trudnych a wręcz niemożliwych do zdobycia na żadnym składzie. A jakby już udałoby się go zdobyć, co cena jest kosmiczna (ok. 1000zł/t). To świadczy o robieniu w balona klientów. Paradoks? Skądże znowu, to znakomita sytuacja. Kocioł jest w porządku, normy przyklepane, dotacje przyznane. A że polskie złoża węgla nie przystają jakością do wymagań kotła, to już nie wina producenta kotła. W umowach o dotację jasno piszą, że „w przypadku, kiedy nowe źródło ciepła jest wykorzystywane niezgodnie z jego przeznaczeniem, w szczególności niestosowanie paliwa wskazanego przez producenta w specyfikacji pieca”, jesteśmy zmuszeni do zapłacenia kary i zwrotu dotacji wraz z odsetkami. Dlatego nie nabierajmy się na chwyt marketingowy kotłów na węgiel 5 klasy, bo przyjdzie nam słono zapłacić, jeżeli zdecydujemy się na wzięcie pieniędzy z dotacji na taki właśnie piec. rozwiń

xyz, 2017-06-07 18:08:04 odpowiedz

Polska jest na początku walki o czyste powietrze. Obecnie większą determinację w rozwiązywaniu tego problemu widać na poziomie samorządowym. Przykładem są uchwały antysmogowe, które już podjęto w województwie małopolskim oraz śląskim. Nie uda się jednak wygrać walki ze smogiem bez decyzji podejmowan...ych na poziomie rządowym. A spalanie żadnego innego paliwa nie przyczynia się do degradacji środowiska tak bardzo, jak spalanie węgla. Palenie węglem nigdy nie będzie ekologiczne, bowiem Polska nie ma norm jakościowych dla paliw stałych i wcale się nie zapowiada, aby jakiekolwiek zostały wprowadzone w najbliższym czasie. Piece będą przyjazne środowisku pod warunkiem dostępności paliwa wysokiej jakości. Biorąc pod uwagę poziom zaawansowania technicznego urządzeń grzewczych na węgiel oraz pelet to tylko nowoczesne kotły na pelet (paliwo klasyfikowane) pomagają realnie rozprawić się z problemem zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Każdy producent pieca na pelet ma obowiązek podania informacji jakiej klasy należy w nim stosować, co gwarantuje ekonomiczne spalanie i uzyskanie mierzalnego wpływu na środowisko. W przypadku węgla nie ma takiej standaryzacji a przez to nie mamy dostępu do paliwa o powtarzalnej jakości. Od dwóch lat mam piec na pelet Mini Bio i nie żałuję i jak teraz kupuję pelet, to przynajmniej wiem za co tak naprawdę płacę. rozwiń

dominik, 2017-06-02 11:05:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE