Urzędnicy na ratunek zwierzynie

W województwie lubelskim rusza program odbudowy populacji zwierzyny drobnej.
Urzędnicy na ratunek zwierzynie

Zakup zwierząt z hodowli specjalistycznych, a także siatek, drutu i folii zabezpieczającej do wolier adaptacyjnych oraz elektrycznych pastuchów to jedno z zadań, którego podjął się ostatnio samorząd województwa lubelskiego.

Realizowane one będą w ramach zainicjowanego w urzędzie marszałkowskim Programu odbudowy populacji zwierzyny drobnej w województwie lubelskim w latach 2009-2020. To jeden z pierwszych w Polsce tego typu projektów.

Partnerami programu są funkcjonujące w regionie koła łowieckie, na których spocznie obowiązek zapewnienia drewna na rusztowanie wolier, paszy i opieki weterynaryjnej. Do programu zgłosiło się trzynaście takich jednostek. W ramach przedsięwzięcia współpracują z nimi także: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie oraz zarządy okręgowe Polskiego Związku Łowieckiego w Białej Podlaskiej, Chełmie, Lublinie i Zamościu.

Tego typu działania zostały podjęte z powodu drastycznego spadku populacji zwierzyny drobnej w Polsce. W ciągu ostatnich czterdziestu lat stan liczebny zajęcy zmniejszył się prawie dziewięciokrotnie - z ponad 4,4 miliona sztuk do niespełna 500 tysięcy. W tym samym czasie zanotowano ponad pięciokrotny spadek populacji kuropatw. Z dwóch milionów pozostało zaledwie 366 tysięcy.

- Tak poważnie obniżające się pogłowie zajęcy i kuropatw to znaczące zagrożenie dla ekosystemów polnych i leśnych - mówił podczas jednego ze spotkań  roboczych z myśliwymi Sławomir Struski, dyrektor marszałkowskiego Departamentu Rolnictwa i Środowiska. - Jeżeli nikt nie podejmie konkretnych działań, to przy takim postępie obniżania się liczebności obu gatunków grozi im wyginięcie. A do tego nie możemy dopuścić.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE