Ustawa antyodorowa. Czy powstanie prawo zwalczające „uciążliwości zapachowe”?

  • Piotr Toborek
  • 07-08-2017
  • drukuj
Śmierdzi czy nie śmierdzi? A może tylko brzydko pachnie? Co roku w Polsce toczą się o to setki sporów. Większość kończy się stwierdzeniem, że niemożliwe jest zmierzenie „uciążliwości zapachowej.”
Ustawa antyodorowa. Czy powstanie prawo zwalczające „uciążliwości zapachowe”?
Kwestię odorów powszechnie uważa się za jedno z najtrudniejszych do uregulowania zagadnień (fot. fotolia)

• Minister Środowiska udzielił Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska upoważnienia do opracowania i prowadzenia procesu legislacyjnego projektu ustawy, która regulować będzie postępowanie mające na celu przeciwdziałanie uciążliwości zapachowej.

• Głównym założeniem projektowanej ustawy - potocznie zwanej „antyodorową” – ma być wzmocnienie i wyposażenie organów samorządu terytorialnego.

• Kwestię odorów powszechnie uważa się za jedno z najtrudniejszych do uregulowania zagadnień. 

Organy Inspekcji Ochrony Środowiska w 2016 r. rozpatrzyły ponad tysiąc skarg, które dotyczyły uciążliwości zapachowej. Najwięcej z nich dotyczyło m.in. eksploatacji oczyszczalni ścieków, wykorzystywania komunalnych osadów ściekowych w rolnictwie oraz nieprzestrzegania przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu. Skargi dotyczyły ponadto: ferm zwierząt, zakładów przemysłowych, składowisk odpadów oraz sposobów postępowania z odpadami.

Skąd tak duża ilość interwencji? Czy przybywa nam uciążliwych zakładów?  

GIOŚ tłumaczy, że wynika to raczej z rosnącej świadomości społecznej, migracji ludzi z miast na tereny wiejskie oraz rozbudowie przestrzennej miast, która powoduje zbliżanie się osiedli do fabryk i hal.

Czytaj też: Szadółki będą mniej śmierdzieć? Siedem firm chętnych do budowy kompostowni

Podejmowane przez inspektorat kontrole mają na celu zidentyfikowanie źródeł uciążliwości zapachowej. Wskazują na zaniedbania w prowadzeniu działalności gospodarczej, np. niewłaściwe magazynowanie odpadów, czy niewłaściwe postępowanie z nawozami naturalnymi. Nie oznacza to jednak, że rozwiązują problem.

Projekt ustawy był już 10 lat temu

W ostatnich dniach Minister Środowiska uznając, że skala zjawiska rośnie udzielił Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska upoważnienia do opracowania i prowadzenia procesu legislacyjnego projektu ustawy, która regulować będzie postępowanie mające na celu przeciwdziałanie uciążliwości zapachowej.

- Prace nad ustawą mają uwzględniać już istniejące dokumenty nieposiadające mocy prawnej, jakimi są opracowany w Ministerstwie Środowiska - Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, ekspertyzy, m.in. "Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej", a także projekt ustawy o zapobieganiu uciążliwości zapachowej, który został opracowany 10 lat temu w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska – tłumaczy GIOŚ.

W związku z postępem w zakresie monitorowania i technologii, Inspekcja Ochrony Środowiska bazując na projekcie ustawy sprzed 10 lat planuje uwzględnić w swoich pracach szereg nowych rozwiązań pozwalających określić stopień uciążliwości odorów.

 - Inspekcja Ochrony Środowiska, opierając się na postępie w nauce i technologii będzie rozważać wykorzystanie najbardziej obiektywnych form pomiaru uciążliwości zapachowych tak, aby zmniejszyć skalę problemu, który narastał od lat – podkreśla urząd.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czekam na ta ustawę . Ten problem fetoru jest w całym kraju . W miejscowości Boratyn mam sąsiada który hoduje prosiaki jak sardynki w puszce , liczy się tylko kasa . Upycha po stodole , malej stajence a pół wsi jest tyranem niesamowitego smrodu . Liczę na Pis i z wielkim upragnieniem czekam na mądrą... ustawę rozwiń

Klementyna, 2017-09-29 15:06:22 odpowiedz

zapachy z pobliskiej pralni, czyli proszek do prania wdychany od godziny 7-ej do 23-ej ( na dwie zmiany pracownicy ) też są bardzo uciążliwe i szkodliwe i powinny się znaleźć w ustawie

balbina, 2017-08-07 09:03:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE