Ustawa krajobrazowa skierowana do Sejmu

Bronisław Komorowski podpisał w piątek w Charzykowach (Pomorskie) dokument o skierowaniu do Sejmu prezydenckiego projektu tzw. ustawy krajobrazowej. Propozycja ma na celu rozpoczęcie porządkowania prawa pod kątem ochrony krajobrazu, który jest wartością ogromną - podkreślił prezydent.
Ustawa krajobrazowa skierowana do Sejmu

"Z ogromną satysfakcją kieruję do laski marszałkowskiej projekt tzw. ustawy krajobrazowej, który ma na celu rozpoczęcie porządkowania prawa polskiego pod kątem potrzeby ochrony krajobrazu, który jest wartością ogromną" - powiedział prezydent po podpisaniu dokumentu.

Zaznaczył, że w ten sposób chce rozpocząć publiczną dyskusję na ten temat. Komorowski wyraził oczekiwanie, że także parlament podejmie debatę o tym, "co można zrobić, aby polski krajobraz nie był bezkarnie zaśmiecany i szpecony, a był szanowany i był elementem ładu, w którym chcielibyśmy wszyscy żyć".

Poinformował, że "projekt próbuje sformułować zasady podejmowania decyzji dotyczących i dominant krajobrazowych, ale też reklam". "Nie chodzi o to, żeby zabronić, ale chodzi o to, aby to, co wydaje się być konieczne, było jak najmniej szpecące i niszczące krajobraz" - powiedział Komorowski. Prezydencki projekt proponuje uregulowanie m.in. zasad ustawiania nośników reklamowych.

Komorowski liczy też na to, że po przyjęciu proponowanych rozwiązań, będą kolejne, jeszcze bardziej zdecydowane działania w celu ochrony polskiego krajobrazu. Prezydent przyznał, że bardzo się cieszy, iż mógł podpisać dokumenty nad jeziorem Charzykowskim, "w pięknym miejscu, w centrum Borów Tucholskich znanych jako skarb natury".

Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński w rozmowie z dziennikarzami zwrócił uwagę, że prezydencki projekt określa m.in. obowiązek sporządzania przez samorząd województw audytu krajobrazowego, w którym zostaną zdefiniowane obszary krajobrazów priorytetowych. Następnie dla tych obszarów sejmik województwa będzie mógł ustalać normy prawne dotyczące wysokości, kształtu budynków i ewentualnie stosowanie materiałów miejscowych lub tradycyjnej architektury. "Wybór obszarów priorytetowych będzie poddany publicznej dyskusji i konsultacjom społecznym" - wyjaśnił.

Poinformował, że projekt przewiduje też możliwość stanowienia przez gminy kodeksu reklamowego, który określi zasady zarówno dla reklam, jak i obiektów małej architektury (np. ogrodzeń) na terenie gminy. W projekcie zaproponowano, by ustawa weszła w życie od początku przyszłego roku.

Wcześniej prezydent spotkał się na rynku z mieszkańcami Chojnic. W swoim wystąpieniu przypomniał, że w mieście był trzy lata temu podczas kampanii wyborczej. "Tutaj na rynku w Chojnicach poczułem, że wygrywam, (...) gdy zobaczyłem rynek pełen ludzi, którzy czekali na mnie, to poczułem, że jest atmosfera, która sprzyja zwycięstwu" - powiedział.

"Chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy wtedy na mnie czekali, swoim zachowaniem dodali mi sił i skrzydeł" - mówił. Prezydent podziękował "wszystkim, którzy trzy lata temu na niego głosowali". Podziękował też tym wszystkim, którzy "dziś obdarzają go zaufaniem".

Zwrócił uwagę, że "wszędzie widzi, także w Chojnicach, zmiany na lepsze - Polska pięknieje w naszych oczach". "Jesteśmy coraz bardziej, to nie znaczy, że we wszystkich aspektach, zadowoleni z własnego życia, cenimy sobie własne dokonania i osiągnięcia w wyniku ciężkiej często pracy, cenimy w coraz większym stopniu osiągnięcia własnego miasta, gminy czy powiatu" - powiedział.

Przyznał, że Bory Tucholskie, dla niego i jego żony to niesłychanie ważne miejsce. "Bo w zasadzie tutaj się zaręczyliśmy i przyjazd do Chojnic w czasie kampanii wyborczej to był taki moment dotknięcia miejsca, gdzie człowiek czuje samo dobro" - powiedział. Za to wyznanie prezydent otrzymał burzliwe oklaski.

Po spotkaniu z mieszkańcami Komorowski rozmawiał, bez udziału mediów, z samorządowcami z powiatów: chojnickiego i człuchowskiego. W czasie spaceru po parku 1000-lecia w Chojnicach prezydent przekazał chojniczanom ławeczkę. "Ławka prezydenta", bo taką otrzymała nazwę, jest drewniana na metalowym stelażu.

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, witając prezydenta, zaznaczył, że jest to wizyta historyczna, bo ostatnim urzędującym prezydentem, który odwiedził Chojnice, był w 1933 roku Ignacy Mościcki.

Z Chojnic Komorowski pojechał do Okonka (Wielkopolskie); w planach na piątek ma też wizytę w Wałczu (Zachodniopomorskie).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.