Ustawa posprząta śmieci

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 05-04-2011
  • drukuj
Niskie kary za wyrzucanie odpadów powodują, że liczba dzikich wysypisk rośnie. Problem ma rozwiązać wprowadzenie przez gminy opłaty śmieciowej.
Ustawa posprząta śmieci

Dzikie wysypiska to nie tylko problem estetyczny i zagrożenie dla środowiska naturalnego. To także obciążenie dla budżetu państwa i samorządów – uważa „Dziennik Gazeta Prawna”.

Samorządowcy przyznają, że w każdym mieście jest pewien stały procent mieszkańców, którzy zawsze wyrzucają śmieci w niedozwolone miejsca, bo wiedzą, że i tak ktoś po nich posprząta.

Czytaj też: Gminy poczekają na opłaty za śmieci

Niestety, trudno oczekiwać, że kary finansowe odniosą pożądany skutek, bo maksymalny mandat za takie czyny wynosi zaledwie 500 zł. Do czasu wprowadzenia opłaty śmieciowej, która objęłaby wszystkie gospodarstwa domowe, problem dzikich wysypisk nie zniknie.

Wprowadzenie takiej opłaty przewiduje projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, nad którym pracuje Sejm. Projektowane przepisy zakładają, że mieszkańcy gmin nie będą już samodzielnie podpisywać z prywatnymi firmami umów na odbiór odpadów komunalnych z ich gospodarstw domowych. To gmina wyłoni w przetargu przedsiębiorców, którzy będą odbierać odpady na danym terenie.

Czytaj też: Samorządy muszą ograniczyć ilość śmieci 

Nowelizowana ustawa przewiduje, że mieszkańcy będą wnosić opłatę do gminy za gospodarowanie odpadami. Będzie ona obowiązkowa i taka sama dla wszystkich. Każdy gospodarz będzie musiał w ciągu 14 dni zgłosić w gminie nowego lokatora.

Przedstawiciele samorządów opowiadają się za proponowaną zmianą ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, gdyż da im ona większą władzę i kontrolę nad odpadami na ich terenie. Wskazują, że bez tych zmian nie znikną dzikie wysypiska śmieci.

Nowelizacja sprawi, że płacić będziemy od każdej osoby w gospodarstwie domowym. Dlatego wystarczy, że w danym mieszkaniu wzrośnie produkcja odpadów w postaci zużytych pieluch, by rodzice młodego lokatora płacili także za takie śmieci. Projekt przewiduje bowiem, że w przypadku wystąpienia zmiany liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość trzeba będzie to zgłosić ciągu 14 dni.

Czytaj też: Śmieciowy alarm dla Warszawy 

Stawki opłat za wywóz odpadów komunalnych na terenie gminy będą takie same dla każdego mieszkańca. Rada gminy, ustalając stawki opłat, będzie musiała wziąć pod uwagę: liczbę mieszkańców zamieszkujących daną gminę, ilość wytwarzanych na terenie gminy odpadów komunalnych oraz koszty zagospodarowania odpadami. Nowela wymaga, by gmina brała pod uwagę także przypadki, w których właściciele nieruchomości wytwarzają odpady nieregularnie

Nowe przepisy mają sprawić, że z polskiego krajobrazu znikną nie tylko dzikie wysypiska, ale i zwykłe składowiska odpadów. Dziś wywożenie odpadów na składowiska jest jedną z najtańszych form gospodarki śmieciowej. Tymczasem Unia Europejska wymaga, by Polska mocno zredukowała ilość odpadów na składowiskach.

Do końca 2010 r. odpadów ulegających biodegradacji powinno trafiać w takie miejsca nie więcej niż 75 proc. masy odbieranej z gospodarstw domowych. W Polsce natomiast około 86 proc. wszystkich odpadów nadal ląduje na wysypiskach i nie jest poddawanych procesom odzysku i recyklingu. W całej UE tylko 47 proc. śmieci ląduje na wysypiskach – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE