PARTNER PORTALU
  • BGK

Uzdrowiska odpowiadają na raport NIK. Skandal, czy gest pomocy?

  • Michał Wroński    30 stycznia 2017 - 06:57
Uzdrowiska odpowiadają na raport NIK. Skandal, czy gest pomocy?
Czy po raporcie NIK kuracjusze przestaną odwiedzać Kołobrzeg? (fot. pixabay.com)

• Przedstawiciele polskich uzdrowisk zarzucają NIK wybiórcze traktowanie danych. Niektórzy w całej sprawie dopatrują się też „drugiego dna”.

• Prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP nie pozostawia złudzeń: dopóki nieżyciowe przepisy nie zostaną zmienione, dopóty będzie się okazywało, że uzdrowiska je łamią.

• Wskazuje też jednak, iż raport NIK może pomóc uzdrowiskom w uzyskaniu prawa do prowadzenia własnych pomiarów zanieczyszczenia powietrza.




Złość, pretensje, zarzuty o wybiorcze potraktowanie danych, ale też wyrazy uznania – tak można podsumować reakcję samorządowców z polskich uzdrowisk na raport Najwyższej Izby Kontroli poświęcony właśnie uzdrowiskom. Przypomnijmy, że NIK wytknął w nim gminom brak odpowiedniej dbałości o stan środowiska naturalnego, monitorowania jego stanu, ewidencjonowania wydatków pokrywanych z opłaty uzdrowiskowej, a także nagminnie występujące przekroczenia poziomu hałasu (odnotowano je w 10 na 11 skontrolowanych gmin).

- Ten raport odzwierciedla stan faktyczny, odnosząc się do aktualnych przepisów. A to, że te przepisy są durne, to już inna sprawa. I dopóki nie zostaną one zmienione, to oczywiste jest, że będziemy je łamać – komentuje Jan Golba, burmistrz Muszyny, a zarazem prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP. Jako przykład na podparcie swej tezy przytacza normę hałasu, obowiązującą dla strefy A uzdrowisk. Wynosi ona 45 dB w dzień.

- To tyle, ile wynosi norma dla szpitali. Ale już śpiewające w parku ptaki generują 50 decybeli. Czyli musiałbym przegonić ptaki z parków, by zmieścić się w tej normie – ironizuje Golba.

Z dotyczącymi przekroczeń hałasu zarzutami NIK nie zgadzają się też przedstawiciele Kołobrzegu. Jak przypomina prezydent miasta Janusz Gromek w roku 2008 przeprowadzono pomiary hałasu w 13 punktach miasta – na ich podstawie naukowcy z Polskiej Akademii Nauk stwierdzili, że „warunki akustyczne uzdrowiska Kołobrzeg są korzystne dla leczenia klimatycznego”. Wydali taką opinię aczkolwiek w dwóch punktach miasta stwierdzono przekroczone natężenia hałasu.

- I właśnie te dwa skrajne przykłady zostały wybrane przez NIK. Izba nie wykonała żadnych własnych pomiarów – mówi Gromek. Prezydent dziwi się też zarzutom dotyczącym dużej liczby stacji telefonii komórkowych, których uruchomienie – jak podał NIK – nie było poprzedzone sprawdzeniem, czy nie emitują one ponadnormatywnych poziomów pól elektromagnetycznych. Jak mówi przeprowadzone 4 lata temu przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kontrole wybranych stacji nie wykazały przekroczenia norm.

- Stan faktyczny jest zgoła inny niż można przeczytać w raporcie NIK. Mam wrażenie, że całość zaprezentowanego materiału ma osłabić rolę i znaczenie naszych uzdrowisk. Zbliża się czas ponownego wykonywania operatów uzdrowiskowych, a wiadomo że każde z uzdrowisk dostaje dotację - równowartość zebranej opłaty uzdrowiskowej z budżetu państwa – mówi Gromek. Padają też mocniejsze określenia, choć… ich autorzy nie chcą wypowiadać się pod nazwiskiem w mediach.

Czytaj: W Polsce mamy za mało uzdrowisk. Przed wojną było ich ponad 240

- Mogę jeszcze zrozumieć, że atakują nas zagraniczne fundacje, bo być może jesteśmy zagrożeniem dla zagranicznych kurortów, ale to, co wyprawia NIK jest oburzające. To jest niszczenie marki polskich uzdrowisk. Narzuca nam się pewne rzeczy, którym nie możemy sprostać, bo są od nas niezależne, a potem przychodzą do mnie ludzie i mówią, że nie zapłacą opłaty klimatycznej, gdyż mamy zanieczyszczone powietrze – grzmi burmistrz z jednego ze znanych uzdrowisk.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • marek , 2017-01-30 18:24:06

    To zaraz... Normy są złe i "trzeba przeganiać ptaki z parku" czy raport NIK nie mówi prawdy na podstawie obowiązujących przepisów?
  • ab, 2017-01-30 11:35:01

    Smród smogu unosi się nad uzdrowiskami, a samorządowcy się oburzają. Dobre.
  • w.potega@neostrada.pl, 2017-01-30 10:31:48

    Czego nam w Polsce brakuje? Tablic informujących obywateli na bieżąco o zanieczyszczeniu powietrza, porównawczo z normami polskimi i europejskimi. Takie tablice, będące pod nadzorem NFOŚ, uczynią dyskusję z NIK bezprzedmiotową. Uzdrowiska nie powinny truć. To oczywiste.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.