W centrum Kielc stanie "Zjadacz kurzu"

  • PropertyDesign.pl
  • 24-08-2017
  • drukuj
W połowie września br. na Placu Artystów w Kielcach stanie „Zjadacz kurzu” – nowa realizacja Kuby Bąkowskiego. Ponad czterometrowa maszyna-rzeźba będzie filtrować miejskie powietrze do końca października. Będzie również stacją kontroli jakości powietrza w Kielcach.
W centrum Kielc stanie "Zjadacz kurzu"
„Zjadacz kurzu” to hybryda sztuki i przemysłu (fot. Kuba Bąkowski)

W rankingu 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, przygotowanym przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), znalazły się aż 33 Polskie miasta. W styczniu 2017 roku w południowej Polsce odnotowano rekordowo duże zanieczyszczenie powietrza – normy przekroczone zostały o ponad 3 000 proc. Problem smogu i zanieczyszczeń jest aktualny niezależnie od sezonu i dotyczy każdego. Za szkodliwość smogu odpowiedzialne są przede wszystkim cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (przede wszystkim cząstki PM10 i PM2,5). To właśnie te cząstki będzie filtrować „Zjadacz kurzu” – nowa artystyczna realizacja Kuby Bąkowskiego, która we wrześniu 2017 roku stanie w centrum Kielc.

- „Zjadacz kurzu” to hybryda sztuki i przemysłu. Łączy postfuturystyczne postulaty artystyczne z zaawansowaną inżynierią przemysłową. Punktem wyjścia jest dla mnie nie tylko ekologia, ale również historia regionu. Kielce leżą na terenach najstarszego w Polsce okręgu górniczo-hutniczego i do dzisiaj są ważnym ośrodkiem przemysłowym. „Zjadacz kurzu” łączy ze sobą świat maszyn, nowych technologii i sztuki, łączy historię regionu z jego współczesnością i podejmuje temat odpowiedzialności za przyszłość - mówi Kuba Bąkowski.

„Zjadacz kurzu” stanie na Placu Artystów, w samym sercu Kielc i w centrum największego traktu komunikacyjnego miasta – ulicy Henryka Sienkiewicza. Publiczne odsłonięcie odbędzie się 14 września o godzinie 18:00, maszyna będzie filtrowała miejskie powietrze do 31 października 2017 r. To „oczyszczenie” prócz wymiaru symbolicznego i rytualnego ma również swój wymiar praktyczny i edukacyjny. Praktyczny, ponieważ rzeźba wyposażona w nowoczesne systemy filtracji faktycznie będzie oczyszczać powietrze, edukacyjny, ponieważ wyposażona we została własny czujnik zanieczyszczeń, dzięki czemu będzie jedyną w swoim rodzaju stacją kontroli jakości powietrza.

Czytaj więcej tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tylko biednych stać na takie głupoty i rozrzutność. Oczyszczać powietrza można jedynie u źródeł powstawania, a pyły dodatkowo przez sprzątanie ulic.

nieekolog, 2017-08-25 10:39:43 odpowiedz

Takie zjadacze kurzu potrzebne również w krakowie.Mamy tylu mądrali ale jak narazie to sa tylko maski i drogie urządzenia filtrujące.Brawo Artyści z Kielc.

Ricardo, 2017-08-25 10:26:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE