W gminach nadal zalegają tony azbestu. Gdzie jest najgorzej?

Aby usunąć wyroby azbestowe do końca 2032 r., Polska musi zwiększyć ilość usuwanych odpadów do około 700 tys. ton rocznie. Tymczasem prawie co piąta gmina nie wprowadziła informacji o azbeście na swoim terenie do obowiązkowego od dwóch lat rejestru.
W gminach nadal zalegają tony azbestu. Gdzie jest najgorzej?
Na koniec 2014 r. dane o azbeście umieściło w bazie 2085 gmin (fot.fotolia.com)

W 2002 r. szacowano, że w Polsce znajduje się 15,5 mln ton wyrobów azbestowych. Można przyjąć, że od tego czasu jego ilość nie wzrosła. Z informacji Ministerstwa Gospodarki wynika, że co roku na składowiska trafia 100-150 tys. ton tych odpadów. A do końca 2013 r. udało się unieszkodliwić w sposób udokumentowany 1,57 mln ton - informuje "Puls Biznesu".

Aby usunąć wyroby azbestowe do końca 2032 r., Polska musi zwiększyć ilość usuwanych odpadów do około 700 tys. ton rocznie. Czyli prawie pięć razy więcej niż w 2013 r.

Kiedyś zakładano, że do 2012 r. zostanie zakończona rzetelna inwentaryzacja wyrobów, a informacje z wszystkich gmin zostaną wprowadzone do obowiązkowej tzw. Bazy azbestowej. Nie udało się dotrzymać tego terminu.

Na koniec 2014 r. takie dane umieściło w bazie 2085 gmin (84 proc.). Oznacza to, że brakuje danych z 394 gmin. Najgorzej jest w województwie łódzkim, gdzie brakuje danych z co drugiej gminy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do stanisławlinert: Wiedziałem, że Polska zaśpi już w 2001, perspektywa 30 lat wydawała się wówczas tak bezpiecznie odległa... Moim zdaniem, najlepszym sposobem definitywnego pozbycia się problemu odpadów zawierających azbest (ACM) jest zasypywanie nim kopalnianych wyrobisk na odpowiednio dużej głęb...okości, czyli powrót do ziemi, skąd pochodzi. Składowiska pokruszonego ACM pod chmurką są znacznie gorsze od pozostawiania go w spokoju na dachach. Wszelkie metody utylizacji termicznej czy termochemicznej nie mają sensu biznesowego, są drogie i mało wydajne - stwierdzam to jako współautor patentu. rozwiń

mw 5PR SAFE, 2015-04-28 07:14:21 odpowiedz

Największym nieporozumieniem i patologią urzędniczą jest stwierdzenie, że utylizacja azbestu dokonywana jest przez deponowanie na składowisku. Taki pomysł mógł zrodzić się w głowach urzędników nie mających pojęcia o metodach i technologiach utylizacji oraz znaczenia tego zwrotu. Innym może być nacis...k potentatów, którzy mają w tym swój interes aby taki proceder kwitł i nie dopuścił technologii do definitywnego pozbycia się azbestu z naszego otoczenia. To co się dzieje jest tworzeniem celowego miejscowego zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi. rozwiń

stanisławlinert, 2015-04-10 12:03:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE