W Krakowie powstał "atlas przewietrzania miasta"

• "Atlas pokrycia terenu i przewietrzania Krakowa", zrealizowany w ramach unijnego programu MONIT-AIR, zaprezentowano w krakowskim magistracie.
• Zdaniem autorów i gospodarzy miasta będzie on pomocny w planowaniu przestrzennym i może przyczynić się do poprawy jakości powietrza.
W Krakowie powstał "atlas przewietrzania miasta"
"Atlas pokrycia terenu i przewietrzania Krakowa" jest jednym z głównych elementów unijnego projektu zwanego w skrócie MONIT-AIR Fot. obserwatorium.um.krakow.pl

"Atlas pokrycia terenu i przewietrzania Krakowa" jest jednym z głównych elementów unijnego projektu zwanego w skrócie MONIT-AIR, który pomoże kreować politykę w zagospodarowaniu przestrzennym i zarządzaniu zielenią na terenie miasta. Zawiera wiele bardzo potrzebnych elementów, związanych m.in. z rozprzestrzenianiem się zanieczyszczeń na terenie Krakowa" - powiedziała dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska krakowskiego magistratu Ewa Olszowska-Dej.

Jak podkreśliła, ma to tym większe znaczenie, że Kraków jest niekorzystnie usytuowany, w dolinie, a wiatry tylko przez ok. 30 proc. dni w roku zapewniają dobre warunki przewietrzania.

W "Atlasie" przedstawiono najważniejsze dane wynikające ze zgromadzonych w ramach projektu MONIT-AIR informacji - m.in. mapę pokrycia i szorstkości terenu, mapę zieleni i warunków przewietrzania Krakowa czy mapę roślinności rzeczywistej. Dane te zdobyto dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technik badawczych, m.in. dzięki urządzeniu sodar, które wysyłając sygnał akustyczny w atmosferę pozwalało zbierać dane związane z przemieszczaniem się wiatru - jego kierunkiem, prędkością na różnych poziomach atmosfery. Zbierano również dane meteorologiczne.

"To pozwoliło po pierwsze określić, jak kształtują się warunki wentylacyjne na terenie Krakowa, a przede wszystkim - jak rozprzestrzeniają się zanieczyszczenia. Najgorzej jest w zwartej zabudowie" - powiedziała dyrektor.

"Atlas pokrycia terenu i przewietrzania Krakowa" jest jednym z końcowych produktów projektu MONIT-AIR ("Zintegrowany system monitorowania danych przestrzennych dla poprawy jakości powietrza w Krakowie"). Celem projektu było stworzenie systemu stanowiącego bazę danych pomocnych w procesie planowania przestrzennego, ze szczególnym uwzględnieniem korytarzy przewietrzania miasta i terenów zieleni oraz likwidacji niskiej emisji.

Projekt realizowany jest w latach 2014-2017 przez Gminę Miejską Kraków w partnerstwie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowym Instytutem Badawczym. Kosztował 3 mln zł, przy czym 80 proc. tej kwoty pochodziło z dotacji unijnych.

W trosce o poprawę jakości powietrza w Krakowie także Zarząd Infrastruktury i Transportu przygotował propozycję zmian komunikacyjnych w mieście. Proponowane zmiany dotyczą obrębu II obwodnicy i zmierzają do ograniczenia ruchu samochodowego na rzecz transportu zbiorowego.

"Obecnie w Krakowie największy udział w ruchu ma komunikacja miejska - 36,3 proc., następny jest ruch samochodowy (33,7 proc.), a ruch pieszych stanowi 28,4 proc. Naszym założeniem jest ograniczenie w najbliższych latach ruchu samochodowego w centrum do 25 proc., co znacząco wpłynęłoby na poprawę jakości powietrza" - powiedział dziennikarzom wicedyrektor ZIKiT ds. transportu Łukasz Franek.

W poniedziałek Sejmik Małopolski jednogłośnie przyjął chwałę antysmogową, która zakłada, że od 1 lipca w całym regionie będzie można montować w nowych domach wyłącznie piece do ogrzewania na paliwa stałe, spełniające najwyższe normy emisyjne. Stare kotły muszą zostać wymienione do 2023 r. Małopolska jest pierwszym regionem w Polsce, w którym przyjęto regulacje antysmogowe na poziomie całego województwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do rzeszowianka: W Krakowie dokładnie tak samo, a teraz "atlasy" robią...

uczestnik komisji, 2017-01-25 10:56:46 odpowiedz

Mieszkam w Rzeszowie stary plan MPZP od roku 2004 nie ważny przewidywał strefy przewietrzania oznaczone literką "E" . teraz po zniesieniu starych planów jest wolna amerykanka. Za zgodą prezydenta decyzją owz lokalizuje się budynki nawet na terenach zielonych które znajdowały się w strefac...h przewietrzania. , chociaż studium były przeznaczone pod zieleń. Liczą się tylko deweloperzy i ich interesy? Czas najwyższy aby zmienić takie postępowanie administracyjne. rozwiń

rzeszowianka, 2017-01-25 10:05:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE