W kujawsko-pomorskim więcej zwierzyny

Ponad piętnaście tysięcy sztuk drobnej zwierzyny przybyło w kujawsko-pomorskich lasach dzięki samorządowemu programowi odtworzenia populacji kilku gatunków. Na wolność wypuszczono młode kuropatwy, zające, bażanty i dzikie króliki.
W kujawsko-pomorskim więcej zwierzyny
- Głównym celem realizowanego od 2010 roku Programu Odbudowy Zwierzyny Drobnej w Województwie Kujawsko-Pomorskim jest zachowanie istniejących populacji czterech gatunków zwierząt łownych - zająca szaraka, kuropatwy, bażanta i dzikiego królika - oraz zapoczątkowanie sukcesywnego wzrostu ich liczebności. Działania polegają na wsiedlaniu, czyli mówiąc fachowo - restytucji i reintrodukcji do środowiska naturalnego zwierząt pochodzących z hodowli wolierowych, prowadzonych przez ośrodki hodowli zwierzyny - poinformowała w środę Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka województwa kujawsko-pomorskiego (oceń działania marszałka).

Program jest wspólną inicjatywą Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu oraz Polskiego Związku Łowieckiego. Praktyczną realizacją zajmują się koła łowieckie i ośrodki hodowli zwierzyny Polskiego Związku Łowieckiego oraz nadleśnictwa z terenu województwa kujawsko-pomorskiego.

- Dotychczasowe działania objęły między innymi wsiedlenie 700 zajęcy szaraków, dziewięciu tysięcy kuropatw, sześciu tysięcy bażantów oraz 327 dzikich królików. Z uwagi na bytowanie zwierzyny drobnej przede wszystkim w krajobrazie rolniczym, działania na największą skalę są prowadzone na terenie włocławskiego okręgu łowieckiego, m.in. w powiatach: aleksandrowskim, radziejowskim, lipnowskim i włocławskim, bo właśnie ten obszar najbardziej odpowiada wymaganiom siedliskowym zwierzyny drobnej - dodała Krzemińska.

Jak podkreślają urzędnicy, już w drugim roku prowadzenia programu można zauważyć wzrost populacji zwierząt, szczególnie zająca szaraka. W 2009 roku jego zagęszczenie obliczano na 36 osobników na tysiąc ha, obecnie wynosi już 39 osobników, a w 2014 roku powinno się zwiększyć do 41 osobników.

W ramach programu rozbudowywana jest także baza hodowlana: powstają nowe woliery i zagrody adaptacyjne oraz urządzenia służące zimowemu dokarmianiu zwierząt.

Koła łowieckie prowadzą też program edukacji ekologiczno-łowieckiej pod nazwą "Myśliwi Dzieciom - Dzieci Zwierzętom". Współpraca myśliwych oraz 74 szkół i przedszkoli polega na organizacji lekcji przyrodniczo-łowieckich, wycieczek terenowych i konkursów o tematyce ekologicznej dla uczniów szkół z obszarów wiejskich.

Realizacja programu potrwa do 2014 i jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie ma się z czego cieszyć: kolesie ze strzelbami i z piórkiem w kapeluszu od lat nie mają do czego strzelać, bo wytrzebiłi całą zwierzynę, więc teraz na wniosek i żądania myśliwskiego lobby się ją "reindrukuje", aby ci mogli znów uskuteczniać radosną pukawkę.

PonowaMan, 2012-01-05 11:33:38 odpowiedz

CORAZ WIECEJ!!!!!

WRYTY, 2012-01-05 07:14:19 odpowiedz

ten rejon Polski jest mi szczególnie bliski, tak więc tym bardziej się cieszę z takiego obrotu sprawy.

Jóm, 2012-01-04 22:30:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE