W miastach jest za jasno

Niewłaściwa polityka oświetlania ulic, skutkująca utratą ciemnego nieba nawet w małych miejscowościach, to już nie tylko problem astronomów, ale jedno z dokuczliwych dla mieszkańców zagrożeń środowiskowych - oceniają przedstawiciele instytucji ekologicznych.
W miastach jest za jasno
Z tego powodu Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zdecydował o przyznaniu dotacji dla organizatorów europejskiego sympozjum na rzecz ochrony ciemnego nieba i racjonalnej polityki oświetleniowej, które odbędzie się we wrześniu tego roku w Bielsku-Białej.

Środki z Funduszu otrzyma Stowarzyszenie Polaris-OPP z Sopotni Wielkiej (Śląskie), które - po raz pierwszy w Polsce - zamierza zgromadzić na wspólnej konferencji międzynarodowych ekspertów zajmujących się astronomicznymi obserwacjami ciemnego nieba oraz samorządowców, decydujących o tym, jak wygląda oświetlenie ulic w gminach.

O problemie utraty ciemnego nieba mówi się już w kategoriach zagrożeń ekologicznych, ponieważ - w ocenie ekspertów - jest to zjawisko postępujące znacznie szybciej niż globalne ocieplenie czy zanieczyszczenie odpadami.

Pierwsza organizacja zajmująca się ochroną nocnego nieba powstała w 1988 r. w Stanach Zjednoczonych. Później powstało wiele podobnych inicjatyw, stworzono kilkadziesiąt portali i stron internetowych poświęconych tej tematyce. Propagują idee ochrony nocnego nieba w mediach oraz promują racjonalne i przyjazne dla środowiska oświetlenie w miastach.

Także w Polsce problemy ze sztucznym światłem stają się coraz bardziej uciążliwe - już nie tylko dla mieszkańców dużych aglomeracji, ale również ludzi zamieszkujących nawet małe wsie i miasteczka. Problem zauważają obserwatorzy nocnego nieba oraz nocnej fauny, publikując coraz bardziej niepokojące informacje na forach internetowych, w fachowych periodykach i na konferencjach naukowych.

Brak norm regulujących "zanieczyszczenie światłem" w połączeniu z niewłaściwą - zdaniem astronomów i ekologów - polityką oświetlenia ulic spowodowały, że także w Polsce rozpoczęto działania na rzecz poprawny stanu nocnego nieba.

Poświęcone tej problematyce bielskie sympozjum zgromadzi ok. 120 międzynarodowych ekspertów, głównie astronomów, biologów, fizyków, psychologów, których badania koncentrują się wokół wpływów zanieczyszczenia sztucznym światłem. Tematem przewodnim konferencji będzie rozwój astro-turystyki opartej na obserwacjach astronomicznych, będących w zgodzie z przyrodą i naturalnymi cyklami dnia i nocy.

W ubiegłym roku aktywiści stowarzyszenia Polaris-OPP opracowali projekt służący utworzeniu pierwszego w kraju obszaru ochrony ciemnego nieba. Inwestycja polegała na całkowitej modernizacji oświetlenia ulicznego w Sopotni Wielkiej wraz z wyznaczeniem punktów obserwacyjnych nocnego nieba oraz nocnych krajobrazów i pejzaży na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego.

Podjęte działania przyczyniły się do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej, a także poprawy bezpieczeństwa na drogach dzięki lepszemu doświetleniu ulic - zastosowano tam specjalne oprawy latarni z płaskimi szybami. Uregulowane w ten sposób światło nie oślepia okien domów czy wyjeżdżających z ciemności kierowców.

Takie rozwiązania przyczyniają się także do zachowania naturalnych, nocnych ekosystemów roślin i zwierząt na obszarach Natura 2000.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

w tym temacie: czemu stadion narodowy w Warszawie świeci się całymi nocami, całą mocą świateł, latarni i lamp (nie tylko podświetleniem elewacji ale też wielkimi lampami w i tak zamkniętym dla przechodniów otoczeniu i parkingu) - rozumiem , że tak powinno być przy okazji imprez, ale żeby każdej nocy...... Zamiast tego wystarczyłoby nastrojowe oświetlenie elewacji. rozwiń

KuracjuszF, 2012-06-02 15:58:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE