PARTNER PORTALU
  • BGK

W miastach nie ma czym oddychać

  • PAP    24 września 2012 - 10:18
W miastach nie ma czym oddychać

Ponad 90 proc. mieszkańców miast Europy oddycha powietrzem zanieczyszczonym ponad normę. W Polsce największy problem stanowią pyły - wynika z raportu na temat jakości powietrza, opublikowanego w poniedziałek przez Europejską Agencję Środowiska (EEA).




Raport EEA "Air quality in Europe - 2012 report" powstał m.in. jako dokumentacja niezbędna do wprowadzenia zmian przepisów, dzięki którym jakość atmosfery na naszym kontynencie może się znacznie poprawić.

Autorzy raportu zbadali stan powietrza na terenie Europy. Sprawdzali też trendy związane ze stężeniami różnych zanieczyszczeń w latach 2001-2010. Skupili się na kilku grupach związków, m.in. pyłach i tzw. cząstkach stałych (inaczej - PM).

Chodzi o drobiny materii o średnicach mierzonych w mikronach, dużo mniejszych od przekroju ludzkiego włosa. Niektóre z nich powstają bez udziału ludzi, jak np. maleńkie kryształki soli morskiej, pyłki roślinne, naturalny kurz czy pył wulkaniczny. Inne, choćby sadze, trafiają do atmosfery za sprawą ludzi, głównie wskutek spalania (w przemyśle, transporcie i z ogrzewanych domów). Wdychane mogą uszkadzać płuca, niekiedy zaś przenikają do krwi i wpływają na układ krążenia, nerwowy i rozrodczy. Sprzyjają też powstawaniu nowotworów.

Z publikacji wynika, że na zbyt wysokie stężenia pyłów i cząstek stałych narażona jest niemal jedna trzecia mieszkańców europejskich miast. Jeśli zaś przyjąć zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ostrzejsze od unijnych, okazuje się, że powietrzem, w którym stężenia cząstek stałych przekraczają normy, oddycha nawet od 81 proc. do 95 proc. mieszkańców miast naszego kontynentu.

Jednym z głównych emitentów tego rodzaju zanieczyszczeń, obok rejonów północnych Włoch i lokalnych ośrodków na Bałkanach, w Słowacji i Turcji, jest Polska. Poważnie przekraczamy zarówno dzienny, jak i roczny dopuszczalny limit emisji cząstek stałych - wynika z raportu.

W opracowaniu brano też pod uwagę inne rodzaje zanieczyszczeń powietrza, choćby ozonem, który może być szkodliwy dla dróg oddechowych. To bardzo popularny związek. Kontakt ze stężeniami ozonu przewyższającymi poziom wyznaczony przez UE (do osiągnięcia w roku 2010) ma 17 proc. mieszkańców unijnych miast.

Jeśli zaś uwzględnić normy wyznaczone przez WHO, powietrzem zbyt zanieczyszczonym ozonem oddycha aż 97 proc. mieszkańców unijnych miast. Ozon powoduje też straty w rolnictwie. W roku 2009 ponad jedna piąta (22 proc.) ziemi ornej w Europie znajdowała się w strefie jego szkodliwych stężeń.

Jedną z głównych przyczyn eutrofizacji, czyli niekontrolowanego rozwoju glonów i innych roślin w zbiornikach wodnych i ich zakwaszenia, jest emisja dwutlenku azotu. W 2010 r. 7 proc. Europejczyków z miast było narażonych na stężenia dwutlenku azotu przekraczające unijne normy. W emisjach tego gazu przodują kraje środkowoeuropejskie. Nieco mniejsza jest skala emisji na zachodzie kontynentu.

Sprawdzano też stężenia tlenku węgla, benzenu i metali ciężkich, takich jak arszenik, kadm, nikiel i ołów. Uznano je za generalnie niskie. Większe wartości obserwuje się w Unii jedynie lokalnie i sporadycznie - podają autorzy raportu.

Z dokumentu wynika jednocześnie, że Europa odniosła duży sukces w walce z emisjami dwutlenku siarki - związku, który spłukiwany przez deszcz zakwasza wody i lądy. Efekty dało wprowadzenie obowiązku stosowania filtrów zmniejszających emisje przemysłowe i obniżenie zawartości siarki w spalinach. W roku 2010 mieszkańcy unijnych miast po raz pierwszy odetchnęli powietrzem nie zawierającym więcej dwutlenku siarki, niż pozwalają unijne limity.

"Raport w porę przypomina, jak ważna jest jakość powietrza dla zdrowia naszych obywateli" - tak ukazanie się dokumentu skomentował unijny komisarz ds. środowiska Janez Potocznik. Zaproponował, by rok 2013 ogłosić Rokiem Powietrza. Zapowiedział też, że skoncentruje się na zaostrzeniu unijnych przepisów dotyczących jakości powietrza, co miałoby pomóc w rozwiązaniu problemów, które właśnie udało się rozpoznać.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.