W pościgu nie sprzątają

  • Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • 09-10-2009
  • drukuj
Radni Warszawy zdecydowali, że podczas akcji policja i straż miejska nie będą musiały sprzątać po służbowych milusińskich. A także GOPR-owcy, TOPR-owcy, ratownicy górniczy oraz kawaleria - donosi "Gazeta Wyborcza Stołeczna".

Zwiększenie liczby służb uprawnionych do niesprzątania po psach to efekt medialnej burzy, która rozpętała się po ogłoszeniu przez miejskie biuro ochrony środowiska projektu zmian w stołecznym "Regulaminie utrzymania czystości i porządku". Zachodziła obawa, że ratusz dąży do stworzenia mundurowej kasty "niedotykalnych", która nie będzie musiała dotykać odchodów służbowych zwierząt. Ratusz tłumaczył, że zmiana pozwoli nie sprzątać tylko w trakcie podejmowania interwencji przez policję lub straż miejską. Wtedy bowiem zajmowanie się kupą mogłoby niepotrzebnie rozpraszać uwagę funkcjonariusza. To mogłoby zwiększyć szanse bandyty na wymknięcie się organom ścigania. Ale podczas normalnego patrolu policja i straż miejska psie i końskie kupy w dalszym ciągu sprzątać muszą

Gorąca dyskusja radnych na ten temat odbyła się podczas obrad komisji ochrony środowiska Rady Miasta Warszawa. Problemu łajna zdecydowała się za to nie roztrząsać Rada Warszawy - po południu jednogłośnie przyjęła poprawki komisji ochrony środowiska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.