W święta już nie kupimy żywych ryb?

  • PAP/Rzeczpospolita
  • 03-01-2014
  • drukuj
Minione święta mogą okazać się ostatnimi, gdy legalny był zakup żywych ryb. Zmiany w prawie planują posłowie PO.
W święta już nie kupimy żywych ryb?

Od 2012 r. w Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży żywych ryb pakowanych do worków pozbawionych dostatecznej ilości wody. Jednak zdaniem posła Pawła Suskiego z PO, szefa Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt, te przepisy nie są wciąż respektowane - informuje "Rzeczpospolita".

Dlatego jego zespół przed kolejnymi świętami planuje prawną rewolucję. Posłowie nie zamierzają zakazywać trzymania żywych ryb w sklepach, jednak chcą zobowiązać sprzedawców, by uśmiercali je przed podaniem klientowi.

Czytaj też:  Sprzedano kilkaset ton karpia przed świętami

To wyjście naprzeciw postulatom ekologów, którzy od lat walczą o poprawę losu wigilijnych ryb. Czym posłowie PO tłumaczą konieczność zmian?

"Zgodnie z przepisami w punkcie sprzedaży ryby uśmiercają wykwalifikowane osoby. Takiego uboju konsument nie potrafi przeprowadzić w domu. Poza tym często się zdarza, że nawet jeżeli kupi karpia w reklamówce z wodą, po drodze wylewa ją, bo jest zwyczajnie ciężka" - mówi poseł Suski.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co to w ogóle za bzdura ze sprzedawaniem żywych karpi? Nie kupujemy żywej świni, żywej krowy ani żywego kurczaka. Nie kupujemy nawet żywych dorszy czy śledzi. Tylko karp musi być żywy. Jakaś chora i idiotyczna mania. Mięso powinno się kupować martwe.

krzyciel, 2014-01-11 23:17:08 odpowiedz

Trudno tej idei odmówić racji ale strach pomyśleć czyje, a może raczej jakież to wyższe racje za tym pomysłem stoją. Czy naprawdę niczego nas nie uczy wołowa padlina, drogowa sól i czort jeden wie co tam jeszcze ? Naprawdę śniętych ryb nam potrzeba ?

Wkurzony, 2014-01-11 22:17:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE