Warmińsko-mazurskie: Farmy wiatrowe zaskarżyły plan zagospodarowania przestrzennego

• Inwestorzy zaskarżyli warmińsko-mazurski plan zagospodarowania przestrzennego.
• Według skarżących plan w części dotyczącej farm wiatrowych uniemożliwia im inwestowanie.
• Pełnomocnik sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego wniósł o oddalenie skargi.
Warmińsko-mazurskie: Farmy wiatrowe zaskarżyły plan zagospodarowania przestrzennego
Zgodnie z zapisami wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego, dużej energetyki wiatrowej nie wolno lokalizować w obszarach cennych pod względem przyrodniczym (fot.pixabay.com)

Inwestorzy z branży energetyki wiatrowej zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Olsztynie warmińsko-mazurski plan zagospodarowania przestrzennego. Uważają one, że uchwalony plan w części dotyczącej farm wiatrowych uniemożliwia im inwestowanie.

9 lutego WSA rozpoznał skargę trzech firm budujących farmy wiatrowe: Korsz Wind Farm, Long Wind Polska oraz Gamesa Energia na uchwałę sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego z maja 2015 r. Zaskarżyły one zapisy dotyczące możliwości i ograniczeń rozmieszczenia tzw. dużej energetyki wiatrowej. Wyrok w tej sprawie WSA odroczył do 17 lutego.

W ocenie pełnomocników spółek wiatrowych zapisy dotyczące budowy farm wiatrowych naruszają przepisy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, ponieważ ograniczają możliwości inwestowania i rozbudowy już istniejących na terenie Warmii i Mazur siłowni wiatrowych.

Czytaj też: Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar: farmy wiatrowe nadal poza kontrolą

Jak podawali przed sądem pełnomocnicy, określanie planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącego inwestycji z branży energetyki wiatrowej należy do kompetencji gmin a nie sejmiku, w związku z tym - jak podkreślali - samorząd wojewódzki wszedł w kompetencje lokalnych samorządów. Według nich to gminy mają prawo określać możliwości lokalizacji farm wiatrowych, określać strefy ochronne dla tego typu inwestycji czy strefy oddziaływania inwestycji.

Jak podawali przed sądem pełnomocnicy firm, spółki rozpoczęły inwestowanie w województwie albo planowały rozbudowę istniejących farm wiatrowych. Jeszcze przed uchwaleniem przez sejmik planu zagospodarowania dla województwa, niektóre ze spółek podpisały z właścicielami gruntów pod budowę farm wiatrowych umowy dzierżawy, miały pozwolenia na instalacje energetyczne albo uzyskały decyzje środowiskowe na planowane inwestycje czy posiadały projekty budowlane.

Jedna ze spółek wyliczyła swe koszty związane z planowaną budową kolejnej farmy na 5 mln zł. Z chwilą uchwalenia planu dla województwa, inwestycje te nie zostaną zrealizowane - podali pełnomocnicy.

Pełnomocnik sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego wniósł o oddalenie skargi.

Według wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego w maju 2015 r. przez sejmik największe znaczenie dla województwa w rozwoju odnawialnych źródeł (OZE) energii mają elektrownie wiatrowe, elektrownie na biogaz i elektrownie wodne. Jak napisano w dokumencie na obszarze województwa, moc zainstalowana w elektrowniach wiatrowych wynosi 209,475 MW (stan w dniu 30.06.2013). Z dokumentu wynika, że województwo warmińsko-mazurskie pod względem wielkości mocy turbin wiatrowych znajduje się w pierwszej szóstce województw w Polsce.

Zgodnie z zapisami wojewódzkiego planu zagospodarowania przestrzennego, dużej energetyki wiatrowej nie wolno lokalizować w obszarach cennych pod względem przyrodniczym np. w rezerwatach przyrody, parkach krajobrazowych, obszarach chronionego krajobrazu, a także na terenach w granicach administracyjnych miast, terenach uzdrowisk i obszarów ochrony uzdrowiskowej a także terenach w pasie szerokości 2 km od granic obszarów objętych ochroną prawną na mocy ustawy o ochronie przyrody.

Farm wiatrowych nie wolno budować także w odległości do 2 km od zabudowy mieszkaniowej (istniejącej i wyznaczonej w obowiązujących miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego). Farm wiatrowych nie można budować także w odległości mniejszej niż 5 kilometrów od istniejących już siłowni.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Województwem ma rządzić firma wiatrowa, może wystartują do wyborów jako zarząd województwa? Ustalenie minimalnej strefy ochronnej jest koniecznością inaczej sprawa sprowadza się do tego ile trzeba dać i wziąć w jakiejś gminie o czym też mówi raport pokontrolny NIK-u. Powołanie się na swobodę gospod...arczą jest ciekawostką, jakoś nikt z wiatrakowców nie odniósł się do swobody życia i ochrony zdrowia oraz wartości nieruchomości sąsiadujących. Złamanie kilku zasad konstytucyjnych jest niczym wobec swobody działalności gospodarczej. Niechby już ktoś ukrócił tą hucpę w całej Polsce tak właśnie jak to zrobiono na Warmii i Mazurach. Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy... rozwiń

diament, 2016-02-10 19:03:58 odpowiedz

niestety plan zagospodarowania województwa nie jest wiążący dla gmin, więc nie wiem dlaczego inwestorom to przeszkadza skoro niczego im to nie ogranicza. w związku z tym że plan nie jest prawem końcówka artykułu "nie wolno budować" niestety nie ma zastosowania w rzeczywistości.... rozwiń

zbyt blisko, 2016-02-10 10:59:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE