Wczoraj pomniki przyrody, dziś zwykłe drzewa

  • zamojska.com
  • 04-04-2012
  • drukuj
Teoretycznie wytną tylko cztery jesiony, ale status pomników przyrody straciło aż 18 drzew. Decyzję w tej sprawie podjęli zamojscy radni.
Rada przyjęła uchwałę znoszącą ochronę z 18 drzew uznanych za pomnik przyrody. Nie obyło się jednak bez dyskusji. Radni chcieli wiedzieć dlaczego muszą podjąć tak radykalną decyzję.

Dokument mówi o 18 jesionach wyniosłych, znajdujących się przy ulicy Sienkiewicza 5 i rosnących obok ulicy Sienkiewicza oraz Żdanowskiej, przy drodze dojazdowej do Szkoły Podstawowej nr 7, Gimnazjum nr 1 oraz Zespołu Kolegiów Nauczycielskich. Same drzewa uznano za pomniki przyrody w 1983 roku – właśnie na wniosek szkół. W uzasadnieniu podano, że rośliny są w bardzo złym stanie zachowania, a prace pielęgnacyjne są niecelowe.

Radny Włodzimierz Hawrot (PiS) miał jednak wątpliwości czy ten krok jest potrzebny. – Kto odpowiada za zniszczenie tych drzew? – pytał. Domagał się również wglądu do dokumentów podpisanych przez konserwatora przyrody i obejrzenia fotografii omawianych jesionów. – Ja tam chodziłem i wydaje mi się, że te drzewa nie są zniszczone – dodał. Niejako odpowiedział mu radny Jerzy Liberadzki (KWW Marcina Zamoyskiego). – Prawdopodobnie zniszczył je czas – powiedział. Nie uspokoiło to radnego Hawrota. – Wiele osób zwraca mi uwagę, że drzew u nas w ogóle wycina się za dużo – powiedział nam już po sesji.

– To nie jest wycięcie 18 drzew – podkreślił Roman Kozak, Dyrektor Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego.

– Chcemy z nich tylko znieść formę pomnikową, ale to nie znaczy, że je wszystkie wytniemy. Ekspertyzy dendrologiczne do wycinki zakwalifikowały tylko cztery jesiony – zaznaczył. – Nie rozumiem w takim razie dlaczego zdjęto ochronę ze wszystkich 18 drzew – skomentował to radny Hawrot.

O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do Leona Sapko, przedstawiciela III Wydziału Spraw Terenowych w Zamościu Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Przyznał, że uchwała Rady Miejskiej rzeczywiście otwiera drogę do usunięcia wszystkich jesionów. Teoretycznie można było też zdjąć status pomników przyrody u tylko z części z nich, niemniej instytucja pozytywnie zaopiniowała wniosek miejskich urzędników. Zadecydowały o tym względy bezpieczeństwa wobec dzieci idących do szkoły. – Te drzewa uznano za pomniki przyrody z uwagi na wartościowy układ ich koron. Jednakże rośliny zaczęły kruszeć i należało podjąć prace pielęgnacyjne. W ich wyniku te korony straciły wartość pomnikową, a drzewa i tak są chore – powiedział Leon Sapko. Dodał, że gdyby nie newralgiczne miejsce, w którym znajdują się jesiony, najprawdopodobniej nie trzeba byłoby działać tak drastycznie.

Po przyjęciu tej uchwały liczba pomników przyrody na terenie Zamościa zmalała z 10 do 9. Za dokumentem zagłosowało 14 radnych. Sześciu wstrzymało się. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE