Wielkopolska ma duży problem z wodą

Województwo wielkopolskie zaliczane jest do najbardziej deficytowych w wodę regionów kraju. Nieodzowna jest zatem budowa wielozadaniowych zbiorników wodnych.
Wielkopolska ma duży problem z wodą
Deficyt wody powoduje zmniejszenie ilości wody dostępnej dla ludzi i zwierząt. Fot. mat. prasowe

Woda jest jednym z podstawowych czynników decydujących o życiu i zdrowiu człowieka, stanie środowiska naturalnego oraz o możliwościach zrównoważonego rozwoju. Zapewnienie wody dobrej jakości i w odpowiedniej ilości wymaga różnych działań, w tym prawidłowego gospodarowania wodą na obszarach rolniczych i leśnych w granicach zlewni hydrograficznych.

Jednym z elementów prawidłowej gospodarki wodnej są działania z zakresu małej retencji, których zadaniem jest zwiększenie zasobów dyspozycyjnych oraz potencjalnych zdolności retencyjnych małych zlewni w celu ochrony przed powodzią i suszą, z jednoczesną poprawą walorów przyrodniczych środowiska naturalnego.

Małe zasoby wód powierzchniowych w Polsce

Pod względem odnawialnych zasobów wód powierzchniowych Polska plasuje się daleko w tyle wśród europejskich krajów. Zasoby wodne w stosunku do innych krajów europejskich są nader skromne.

- Aktualnie w Polsce woda dostępna dla mieszkańca to 1580 m3 na rok podczas gdy średnio w Europie to 4560 m3. Wskaźnik ten plasuje Polskę na jednym z ostatnich miejsc w Europie – mówi dyrektor Arkadiusz Błochowiak z Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu.

Deficyt wody powoduje zmniejszenie ilości wody dostępnej dla ludzi i zwierząt, wpływa na gorsze plonowanie roślin i – w sensie ogólnym – ogranicza rozwój gospodarczy. Ochrona wód w Polsce, zwłaszcza w kontekście coraz gwałtowniejszych anomalii pogodowych i towarzyszących im niekorzystnych zjawisk, głównie powodzi i suszy, nabiera szczególnego znaczenia.

Wielkopolskę w ostatnich czterdziestu latach często dotykały susze, które powodowały niekorzystne obniżanie poziomu wód gruntowych, gdyż zasoby wodne powstają w wyniku opadów atmosferycznych, głównie na obszarach rolnych i leśnych. Tam są retencjonowane i częściowo wykorzystywane.

- Województwo wielkopolskie zaliczane jest do najbardziej deficytowych w wodę regionów kraju i według opracowanej przez IMGW w Warszawie w 1997 roku tzw. hierarchii potrzeb obszarowych małej retencji zostało zakwalifikowane do pierwszej grupy województw o niedoborach wód powierzchniowych i związanych z tym potrzeb zwiększenia zasobów wód – uzupełnia dyrektor Błochowiak.

Wielkopolska potrzebuje wielozadaniowych zbiorników wodnych

Doświadczenie ostatnich lat wskazuje, że dotychczasowe metody gospodarowania wodą wykorzystujące w głównej mierze rozwiązania techniczne nie zawsze dają dobre rezultaty. Niezbędnym jest więc poszukiwanie nowych metod, których celem byłoby nie tylko zaspokojenie potrzeb wodnych, lecz również ochrona zasobów wodnych i środowiska naturalnego.

Budowa wielozadaniowych zbiorników wodnych, zarówno tych o mniejszej pojemności, jak i większej, jest jednak w warunkach Wielkopolski nieodzowna, m.in. z powodu okresów deficytu opadów oraz występowania coraz częstszych okresów susz hydrologicznych.

W związku z pilną potrzebą działań w zakresie powiększenia zasobów wodnych w kraju już w roku 1995 podjęta została inicjatywa rządowa dotycząca intensyfikacji działań na rzecz poprawy stanu odbudowy oraz zwiększenia ilości realizowanych przedsięwzięć z zakresu małej retencji wodnej.

Na tę okoliczność Ministrowie Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa podpisali 21 grudnia 1995 roku porozumienie, a 11 kwietnia 2002 roku podobne porozumienie zostało podpisane między Ministrem Środowiska, Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, popierające rozwój małej retencji w Polsce.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE