Wodociągi i kanalizacja idą dobrze, gorzej z odpadami...

  • Piotr Telichowski
  • 28-11-2012
  • drukuj
Najsprawniej realizowana jest rozbudowa gospodarki wodno-ściekowej i sieci dróg. Z kolei projekty związane z gospodarką odpadami to sektor, w którym musimy jeszcze popracować, by dogonić unijne standardy - twierdzi Marek Mielczarek, prezes WFOŚiGW we Wrocławiu.
Wodociągi i kanalizacja idą dobrze, gorzej z odpadami...
Czy patrząc na efekty prac dofinansowanych w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) nie obawia się pan negatywnego wpływu kryzysu ekonomicznego?

Marek Mielczarek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu: Jestem spokojny o środowiskowe i gospodarcze efekty realizacji POIiŚ na Dolnym Śląsku. Realizowane z pomocą WFOŚiGW we Wrocławiu zadania z gospodarki wodno-ściekowej mają bezpośredni wpływ na poprawę komfortu życia, a to generuje korzyści w otoczeniu nie tylko finansowe, ale także wzrost aktywności społecznej i gospodarczej.

Odpowiedzialne zarządzanie funduszami unijnymi musi dać pozytywny efekt. Poza tym jest to taki obszar aktywności gospodarczej, w którym każda złotówka jest wydawana na rzeczy niezbędne.

Jak ocenia pan dotychczasowe dokonania programu?

- Najsprawniej realizowana jest obecnie rozbudowa gospodarki wodno-ściekowej i sieci dróg. W tym zakresie najwięcej nam brakowało do spełnienia standardów Unii Europejskiej.

Jeżeli chodzi o tą pierwszą to na Dolnym Śląsku zgłaszanych jest coraz mniej projektów, a to oznacza, że po prostu osiągamy wyznaczone cele.

Obecnie WFOŚiGW we Wrocławiu obsługuje 10 projektów z zawartymi umowami i 4 nowe zadania z Miękini, Wrocławia, Nowogrodźca i Oławy, dla których jest planowane zawarcie umów w I kwartale 2013 r. Łączna wartość tych projektów to około 800 milionów złotych. W budowie jest 450 kilometrów wodociągów i kanalizacji. Zakończono prace w nowych oczyszczalniach ścieków w Ziębicach i Sulikowie. Zmodernizowane zostały obiekty w Środzie Śląskiej, Nowogrodźcu, Strzegomiu, Strzelinie i Oławie.

Poprawia się tylko stan środowiska?

- To jeden z najważniejszych efektów. Realizacja POIiŚ przyczynia się także do rozwoju gospodarczego, turystyki czy poprawy kondycji zdrowotnej społeczeństwa. Nie można także zapominać o kapitale wiedzy i doświadczenia, które gromadzą beneficjenci Programu. Spółki komunalne mogą go wykorzystać w przyszłej perspektywie finansowej 2014-2020.

A czy są obszary, w których wyniki powinny być lepsze?

- To z pewnością projekty związane z gospodarką odpadami. W tym sektorze musimy jeszcze popracować, by dogonić unijne standardy. Spodziewamy się jednak wzrostu zainteresowania projektami z tej dziedziny. Mamy nowe, rewolucyjne prawo. Odpowiedzialność za odpady przejęły gminy, a mechanizmy zarządzania odpadami wyglądają obecnie zupełnie inaczej niż dotychczas.

Czy oznacza to, że już zgłaszane są projekty związane z gospodarką odpadami?

- Powiedziałbym, że wielu zainteresowanych czeka "z bronią u nogi". Dostajemy wiele szczegółowych pytań dotyczących tego obszaru środowiskowego. Myślę, że od pierwszego stycznia zacznie się prawdziwy "boom" projektów technicznych, które dostosują ten rynek do wymagań europejskich. Zwłaszcza że samorządy nie będą ponosić aż takich kosztów, jak w przypadku inwestycji w gospodarce wodno-ściekowej.

Wraz z marszałkiem województwa dolnośląskiego zajmujemy się projektem o roboczej nazwie "Wrzosowe Wzgórza". To zadanie dofinansowania rekultywacji ponad 80 zamkniętych składowisk odpadów.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bierzmy dobre rozwiązania z krajów, które sobie z problemem śmieci poradziły. Nie mamy czasu na eksperymenty. Proch został wynaleziony dawno. Z kolei jeżeli mamy lepsze rozwiązania od innych to łączmy to co najlepsze. Niech decyduje dobro społeczne a nie interesy grup trzymających włądze. Mnie się ...podobają rozwiązania, które widziałem w Austrii w małych miasteczkach. Mimo wszystko nie wierzę, że w Polsce zwycięży zdrowy rozsadek. rozwiń

Starszy, 2012-11-28 14:48:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE