Wzmacniają wały nad Wartą

Dzięki modernizacji wałów nad Wartą będą one bardziej odporne na uszkodzenia i przerwania przez wodę. Drugą znaczącą korzyścią jest zmniejszenie filtracji na tereny chronione. Dzięki poprawie korony wałów w czasie powodzi łatwiej będzie można dotrzeć do zagrożonych miejscowości - mówi Arkadiusz Błochowiak, dyrektor WZMiUW.
Wzmacniają wały nad Wartą
Jedną z inwestycji rozpoczętych w tym roku jest modernizacja prawostronnych wałów rzeki Warty na odcinku Konin-Koło. Co zdecydowało o podjęciu tego zadania?

Arkadiusz Błochowiak, dyrektorem Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu: W przeszłości Warta była piękną, czystą rzeką, w której łowiono jesiotry. Jednak brakowało obwałowań, co przyczyniało się do naturalnych wylewów na pola i okoliczne łąki.

Budową wałów zajęto się dopiero w latach 30. i 40. minionego wieku. W tej chwili obwałowane są oba brzegi Warty, ale materiał, który wówczas wykorzystywano do budowy, nie był najlepszej jakości, dlatego wały wymagały modernizacji.

Dzięki funduszom z Unii Europejskiej mogliśmy zaplanować inwestycję, którą przeprowadziliśmy na terenie powiatu kolskiego, gdzie wykonano niezbędne prace umożliwiające spokojne przeprowadzanie wody powodziowej. Druga modernizacja prawostronnych wałów - jej koszt oszacowaliśmy na ponad trzydzieści milionów złotych - odbywa się na odcinku Konin-Koło. Zadanie to podzieliliśmy na dwa odcinki. Pierwszy z nich przebiega na terenie powiatu konińskiego, a drugi - kolskiego.

Na czym konkretnie polega przedsięwzięcie? I kto będzie je realizował?

- Przede wszystkim na poprawie warunków filtracyjnych gruntu. Tak zwana dogęszczarka, przesuwając się po koronie wału poprzez wibracyjne uderzenia, dogęszcza ziemię. Kolejny krok polega na wyrównaniu i uformowaniu korony wału. Dopiero potem na skarpach układa się specjalne maty bentonitowe, by poprawić szczelność. Na zakończenie wały zostaną obsiane trawą. Zgodnie z planem cała inwestycja będzie zakończona w przyszłym roku.

Przeprowadziliśmy przetarg nieograniczony, który wygrały dwie firmy. Przedsiębiorstwo Hydrowat w Koninie pracuje na odcinku konińskim, a Skanska modernizuje wał na terenie powiatu kolskiego.

Czym zaowocują te zmiany?

- Przede wszystkim zwiększy się stabilność wałów, dzięki czemu będą one bardziej odporne na uszkodzenia i przerwania przez wodę. Drugą znaczącą korzyścią jest zmniejszenie filtracji na tereny chronione. Dzięki poprawie korony wałów w czasie powodzi łatwiej będzie można dotrzeć do zagrożonych miejscowości.

Czy podczas prowadzenia inwestycji zachowane zostały wymogi dotyczące ochrony środowiska?

- Przed rozpoczęciem robót musieliśmy uzyskać decyzję środowiskową o warunkach realizacji inwestycji, pozwolenie na budowę i pozwolenie wodno-prawne. Inwestycję prowadzimy w obszarze Natura 2000, dlatego uzyskanie wszystkich dokumentów było czasochłonne.

Poszczególne zadania wykonujemy w okresie pozalęgowym ptaków. Natomiast drzewa, które znajdują się w obrębie wałów, są usuwane pod nadzorem ornitologa. Dołożyliśmy wszelkich starań, by nasza inwestycja nie zaszkodziła przyrodzie, ale ją chroniła. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie szkody w środowisku przyrodniczym może wyrządzić powódź. Umocnione wały będą temu zapobiegać.

Czy przewidziane są w rejonie konińskim kolejne przedsięwzięcia?

- Na modernizację czekają trzy przepompownie o bardzo ważnym znaczeniu strategicznym. Wśród nich jest przepompownia Nizina Konińska, która przepompowuje wody z obszaru chronionego wałami lewostronnymi.

Kolejna to przepompownia Wola Podłężna na Kanale Grójeckim odbierająca wody z funkcjonującej kopalni oraz z użytków zielonych Doliny Grójeckiej. Zamierzamy także zmodernizować fragment wału i przepompownię w Ruminie.

Oprócz tego przygotowujemy regulację i odbudowę rzeki Rgilewki o długości trzydziestu dwóch kilometrów. W kolejce czeka jeszcze czterokilometrowa rzeka Powa, na której w 2007 roku wybudowaliśmy zbiornik Stare Miasto.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

WAŻNE,ŻEBY WZMACNIAĆ A NIE OSŁABIAĆ !!!

TEKO, 2012-09-07 16:09:09 odpowiedz

Zwiększcie retencję wody w glebie i podglebiu. To jest najpotężniejszy zbiornik retencyjny, którego nie trzeba budować. On już jest od wieków, tylko człowiek go bezmyślnie opróżnił i opróżnia. Jak to zrobić? Spytajcie prof. Waldemara Mioduszewskiego z Instytutu Melioracji. To jest proste i tanie, ...a skuteczne i rozwiązuje problem na wieki. Wystarczy ruszyć rozumem i zacząć to robić. Każda, nawet najdłuższa droga, zaczyna się od pierwszego kroku..
rozwiń

Zbigniew Wrocławski , 2012-09-07 08:32:55 odpowiedz

"Dołożyliśmy wszelkich starań, by nasza inwestycja nie zaszkodziła przyrodzie, ale ją chroniła. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie szkody w środowisku przyrodniczym może wyrządzić powódź" - trudno sobie wyobrazić !!!!. Powódź - to skutek naturalnego wezbrania polegająca na zalaniu obszarów z...agospodarowanych, zurbanizowanych. Wezbranie w środowisku przyrodniczym (naturalnym) nie powoduje szkód. Wezbrania występowały w dolinach od zawsze i są czynnikiem kształtującym życie całej doliny rzecznej. rozwiń

Arnoseris, 2012-09-07 08:25:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE