Za 50 mln zrekultywują trujący staw

Jest ratunek dla stawu Kalina w Świętochłowicach. WFOŚiGW w Katowicach wdroży projekt polegający na oczyszczeniu i rewitalizacji tej ekologicznej bomby.
Za 50 mln zrekultywują trujący staw
Będzie to pierwsze przedsięwzięcie, monitorowane przez WFOŚiGW w Katowicach, realizowane w ramach zadań dofinansowanych przez POIiŚ polegających na przywracaniu terenom zdegradowanym wartości przyrodniczych i ochronie brzegów morskich.Ministerstwo Środowiska poinformowało o przyznaniu dofinansowania na ten cel w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

jak podaje katowicki fundusz, Zbiornik Kalina na granicy Chorzowa i Świętochłowic jest dziś jedną z największych bomb ekologicznych w regionie. Powstał przed pierwszą wojną światową i do lat 50-tych był stawem rekreacyjnym. Potem zbiornik został zatruty przez spływające z pobliskiej hałdy odpady poprodukcyjne po Zakładach Chemicznych „Hajduki”. Dziś skażone jest blisko 53 tys. metrów sześciennych stawu oraz tereny wokół zbiornika, gdzie żyje ok. 24 tys. mieszkańców obu miast. Według najnowszych danych inspektorów ochrony środowi wciąż zanieczyszczona w tym terenie jest gleba, wody powierzchniowe i podziemne oraz powietrze.

Rewitalizacja stawu zaplanowana przez Urząd Miejski w Świętochłowicach potrwa do 2015 roku. Kosztować ma ponad 50 mln zł, z czego 44 mln zł stanowić będzie dotacja europejska a reszta (7,5 mln zł) to środki własne gminy.

Projekt obejmuje kompleksowe działania związane z rewitalizacją i skuteczną ochroną stawu przed zanieczyszczeniami pochodzącymi z pobliskiej hałdy. Zaplanowane na cztery lata prace polegać będą m.in. na usunięciu osadów dennych, budowie tymczasowej kwatery odwadniania osadów z systemów przelewów rurowych, drenażu odcieków i przede wszystkim, budowie szczelnej bariery z drenażem odcieków spływających z hałdy.

Aby staw Kalina stał cennym przyrodniczo terenem dla mieszkańców Świętochłowic i Chorzowa zaplanowano kompleksową odbudowę wartości przyrodniczej terenu. Polegać ona ma m.in. na renowacji i odbudowie szaty roślinnej, ukształtowaniu brzegów i skarp stawu tak by umożliwić rozwój roślinności przybrzeżnej i wodnej oraz osiedlanie się ptaków i zwierząt wodnych oraz budowie drogi dojazdowej.

Potwierdzenie przyznania dofinansowania to ostatni etap przed podpisaniem umowy na realizację tego przedsięwzięcia. Wtedy rozpoczną się długo oczekiwane prace. Jest zatem poważna i realna szansa, że wkrótce zniknie jedno z najbardziej wstydliwych i ekologicznie niebezpiecznych miejsc w Świętochłowicach, a do Stawu Kalina znów wróci życie. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.