Zanieczyszczenie powietrza: Plastikowe kominy mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia

• Smog w Polsce zaatakował tej zimy ze zwiększoną siłą. Miasta dofinansowują wymianę pieców na ekologiczne, a eksperci przestrzegają przed paleniem śmieciami.

• Tymczasem rusza kampania informacyjna, która ma unaocznić jeszcze jeden problem - kominy z polipropylenu. Są powszechne, ogólnodostępne i... niebezpieczne dla zdrowia.
Zanieczyszczenie powietrza: Plastikowe kominy mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia
Plastikowe kominy wydzielają m.in. tlenek węgla i cyjanowodór. (fot. pixabay)

Twórcy kampanii zwracają uwagę, że wraz z upływem czasu, przy deklarowanej przez producentów plastików temperaturze (do 120 st. C), struktura materiałów z tworzyw sztucznych ulega rozkładowi. W wyniku destrukcji materiału obniża się granica termicznego uplastycznienia materiału, a w strukturze powstają pęknięcia i rozwarstwienia. Cyklicznie podgrzewany i ochładzany plastik wydziela szkodliwe substancje, takie jak: tlenek węgla, tlenek siarki, cyjanowodór czy fosgen, które zagrażają naszemu zdrowiu, a nawet życiu.

Czytaj też: Antysmogowe rozporządzenie napisano tak, aby nie działało?

Badania przeprowadzone m.in. w gliwickim oddziale Instytutu Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników z Torunia, na czterech różnych próbkach materiałów od różnych producentów, wykazują, że zmiany w strukturze zachodziły po 1000 godzin, czyli zaledwie 42 dniach. Jest to zasadniczo jeden sezon grzewczy. Zastosowanie systemów kominowych wykonanych z polipropylenu lub modyfikowanego polipropylenu jako kanałów wewnętrznych systemów kominowych, stwarza więc zagrożenie bezpieczeństwa nawet podczas normalnej eksploatacji.

Rusza ogólnopolska kampania

Kampania informacyjna, dotycząca nielegalnego wprowadzania do obrotu i montowania kominów plastikowych niezgodnie z ich przeznaczeniem, jest kierowana do mieszkańców całego kraju. Inicjatorem akcji jest Fundacja Polski Instytut Bezpieczeństwa Kominowego. Wspólną walkę o podniesienie świadomości w zakresie kominów i prawa budowlanego podjęły także: Krajowa Izba Kominiarzy i Stowarzyszenie Kominy Polskie.

- Komin będący bardzo istotnym elementem budynku, chociaż zajmującym tylko niewielką jego powierzchnię, może być niezwykle groźny. Szczególnie w przypadku pożaru. Temperatura może przekraczać wówczas nawet 1000 stopni Celsjusza! A taki stan jest wielkim zagrożeniem dla jego mieszkańców – mówi Marcin Ziombski, Prezes Krajowej Izby Kominiarzy.

Czytaj też: Polska zapłaci ogromne kary za smog

- Komin musi być niepalny między innymi dlatego, że w przypadku powstania pożaru palny przewód spalinowy może stać się drogą przenoszenia pożaru pomiędzy pomieszczeniami, na przykład z kotłowni na parterze do sypialni na piętrze - dodaje Ziombski.

- Będziemy wspólnie z partnerami i patronami starali się w trakcie trwania kampanii cyklicznie przekazać merytoryczne informacje dotyczących niebezpieczeństwa stosowania kominów z plastiku – mówią przedstawiciele Fundacji Polski Instytut Bezpieczeństwa Kominowego.

Czytaj też: Dopiero luty, a polskie miasta już przekroczyły roczny limit smogu

Podkreślają, że chcą wspólnie uczulić inwestorów na kupno i montaż niebezpiecznych kominów plastikowych. Pozorna oszczędność przy zakupie może bowiem kosztować dużo więcej – zdrowie, a nawet życie naszej rodziny.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.stopniebezpiecznymkominom.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Sławek: Mnie zależy na tym by każdy robił swoje. Nie babrał się w dyskredytowaniu czegoś czego sam nie umie lub nie robi.Nie sprzedaję kominów z PP ani stalowych ale mam swoje zdanie poparte doświadczeniem. Stosuje i takie i takie. Mierzi mnie zachowanie przedszkolne: Proszę Pani bo Franek zamont...ował komin z plastiku... Komin musi być niepalny i jest. Widzę, że czepianie się jednego wycinka z przepisów bez ich zrozumienia to jedyna odpowiedź. Ale proszę: Norma EN-PN 14771 dopuszcza stosowanie kanałów wykonanych z tworzyw sztucznych certyfikowanych wraz urządzeniem grzewczym przez producenta. Klasy palności w odniesieniu do reakcji na ogień podane są w Załączniku nr 3 do WT z przywołaniem normy PN-EN 13501. Treść tego załącznika wskazuje, że § 266 ust. l należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku wyrobu, jakim jest koncentryczny przewód powietrzno-spalinowy, materiał powierzchni zewnętrznej pod względem reakcji na ogień powinien być zaliczany do niepalnych. Zatem przewody koncentryczne, w których wewnętrzny przewód spalinowy wykonany jest z tworzywa i otoczony metalowym przewodem powietrznym są zgodne z tym wymaganiem. Grzewcze urządzenie gazowe połączone z kanałem kominowym za pomocą przewodu koncentrycznego powietrzno-spalinowego, którego przedłużeniem w kominie jest wewnętrzny przewód spalinowy (dla urządzeń kondensacyjnych z tworzywa sztucznego), a z przestrzeni pomiędzy przewodem spalinowym a obudową komina zasysane jest powietrze do spalania w sytuacji gdy komin wykonany jest np. z cegły pełnej grubości 12 cm, murowanej na zaprawie cementowo-wapiennej, z zewnętrznym tynkiem lub spoinowaniem jest w pełni zgodny z § 266 WT. Aquilam volare doces. rozwiń

Jarosław S., 2017-03-01 23:30:54 odpowiedz

Do Jarosław S.: A Tobie niby na czym zależy? Czyżbyś stał po drugiej stronie? Prawo jest takie, że komin musi być niepalny, a PP się pali. Koniec i kropka. Dura lex sed lex...

Sławek, 2017-03-01 09:57:11 odpowiedz

Do Sławek: Jak już kupi to ma kupione. Ale jest wybór przed zakupem. Jeśli kogoś postraszysz, że to złe i nie wolno - wybór staje się nieuczciwy. I tu racja: Kojarzy się jednoznacznie. A dlaczego? Bo mała świadomość i brak rzetelnej informacji a tylko straszenie. Co do zachodu i kontroli - Idąc tym ...torem to lepiej nic nie robić bo u nas wszystko spieprzą. Nie róbmy z nas jakiegoś gorszego sortu europejskiego. W każdej dziedzinie znajdzie się jakaś meletepa co będzie chciał przyoszczędzić. Może pora na zmianę przepisów by były możliwe takie kontrole i dyscyplina? Fakty są takie, że to firmy kominowe rozsyłają po instalatorach i firmach pseudo opracowania, które przestrzegają przed stosowaniem PP. Dlaczego? Bo boją się o zdrowie użytkowników? rozwiń

Jarosław S., 2017-02-28 15:28:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE