Zanieczyszczenie powietrza: Polski Alarm Smogowy pisze do ministra zdrowia

• „Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki. Lubimy mówić o zagrożeniach troszkę bardziej teoretycznych, w sytuacji, kiedy styl życia, jaki przyjmujemy, jest wielokrotnie bardziej szkodliwy” - mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na antenie radia Tok FM, odnosząc się do problemu zanieczyszczenia powietrza w Polsce.
• Innego zdania jest inicjatywa społeczna Polski Alarm Smogowy, która postanowiła napisać w tej sprawie do ministra.
Zanieczyszczenie powietrza: Polski Alarm Smogowy pisze do ministra zdrowia
Jednocześnie Polski Alarm Smogowy prosi o informacje, jakie działania planuje podjąć Ministerstwo Zdrowia w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom zdrowotnym wynikającym z zanieczyszczenia powietrza w Polsce (fot.fotolia)

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni Pana opinią wygłoszoną na antenie radia Tok FM w dniu 03.01.2017 roku, w której odnosząc się do problemu zanieczyszczenia powietrza powiedział Pan: „Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki. Lubimy mówić o zagrożeniach troszkę bardziej teoretycznych, w sytuacji, kiedy styl życia, jaki przyjmujemy, jest wielokrotnie bardziej szkodliwy” - piszą w liście do ministra reprezentanci Polskiego Alarmu Smogowego.

Przypominają ministrowi szacunki Europejskiej Agencji Środowiska, wedle których zanieczyszczenie powietrza w Polsce przyczynia się do przedwczesnej śmierci około 45 tysięcy mieszkańców naszego kraju. Jak piszą, statystyczny obywatel Polski żyje krócej aż o 9 miesięcy tylko dlatego, że oddycha zanieczyszczonym powietrzem.

"W świetle tych informacji wypowiedź, w której uznaje Pan zanieczyszczenia powietrza jako „teoretyczne zagrożenie” jest dla nas całkowicie niezrozumiała. Taka wypowiedź podważa działania
administracji państwowej i samorządowej, organizacji społecznych oraz środowisk naukowych włożone w edukację społeczną w zakresie negatywnych skutków zdrowotnych zanieczyszczenia powietrza" - czytamy w liście.

Polski Alarm Smogowy przypomina, że kilka miesięcy temu Ministerstwo Zdrowia, słowami podsekretarza stanu Piotra Warczyńskiego, wypowiedziało się w raporcie UN Global Compact:
„Szacunki WHO wskazują, że w Polsce z powodu chorób związanych z wysoką emisją zanieczyszczeń powietrza umiera rocznie nawet 45 tys. osób. To ponad 15 razy więcej niż śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Polsce, których w 2015 r. było 2938. Europejska Agencja Środowiska wskazuje, że jakość powietrza w dalszym ciągu stanowi bardzo ważne zagadnienie w sferze zdrowia publicznego, gospodarki i środowiska”.

Autorzy listu pytają, czy w związku z tym w ostatnich miesiącach stanowisko Ministerstwa Zdrowia uległo zmianie, czy też wypowiedź ministra była jedynie przykładem niefortunnego użycia słów?

Jednocześnie Polski Alarm Smogowy prosi o informacje, jakie działania planuje podjąć
Ministerstwo Zdrowia w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom zdrowotnym wynikającym z zanieczyszczenia powietrza w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Grzegorz: warto zastanowić się, a nawet bić na alarm w sprawie rozpylane przez samoloty świństwo, o nazwie CHEMTRAILS! Nawet u tzw. Unii wszyscy znają takiego drania o nazwie KORNIK Drukarz, choć prawie nikt go nie widział. Tymczasem smugi chemtrails widać niemal co dnia, lecz na ten temat ani... mru mru. Kabaret, czy co? Zresztą ten cały cyrk o nazwie Demokracja jest jak te bzdury o CO2. Strzyżenie i golenie nas wszystkich na sucho, to skuteczny GESZEFT! rozwiń

Jarosław , 2017-01-11 11:08:53 odpowiedz

JAK RADYKALNIE I BARDZO TANIO POPRAWIĆ CZYSTOŚĆ POWIETRZA W OKRESIE JESIENNO-ZIMOWYM I WCZESNO-WIOSENNYM, EKOLOGIA I KLIMAT UWARUNKOWANIA NARASTAJĄCYCH ZABURZEŃ OSOBOWOŚCIOWYCH W CZYNIENIU ZŁA INNYM I EMOCJONALNYCH, TAKŻE DWUBIEGUNOWYCH Z POWODU WZRASTAJĄCEGO ZATRUCIA NADMIERNĄ CHEMIZACJĄ W ROLNICT...WIE I ZANIECZYSZONEGO POWIETRZA. Ferdynand Barbasiewicz Wzrost zaburzeń osobowościowych, emocjonalnych także dwubiegunowych i psychosomatycznych jest wprost proporcjonalny do uwarunkowań: środowiskowo-społecznych, narastający pośpiech życia; geopatyczne, kosmiczne, elektroniczne-promieniowania; ekologicznie-nadmierna powszechnie chemizacja w rolnictwie i w procesie wegetacji wszelkich upraw rolniczych, w żywieniu organizmów zwierzęcych i ludzkich, także uboczne działanie farmacji, agresywne środki czystości i klimatycznie-wzrost toksycznych związków chemicznych z nadmiaru spalania w składzie atmosfery. - Warto wiedzieć, ze wymienione zagrożenia toksyczne nie są badane na poziomie molekularnym, brak w Polsce i wielu krajach mikroskopów powiększających powyżej 3.000.000 razy i odczynników testujących w/w przyczyny zaburzeń osobowościowych, emocjonalnych i psychosomatycznych. Warto wiedzieć, że wszelka chemizacja, modyfikacja GMO i spaliny działają toksycznie na funkcje kontrolno-regulacyjne krwi szczególnie pierwszego płata przysadki mózgowej (RNA), wzgórze, podwzgórze i tarczyce. W metodzie molekularnej biocybernetycznej klawiterapii istnieją skuteczne algorytmy znakomicie odtruwające płuca, wątrobę i metale ciężkie w kilka dni. Podobnie są algorytmy likwidujące zaburzenia pierwszego i drugiego płatów przysadki mózgowej. Warto także wiedzieć, że od ponad 30 lat w tej metodzie z łatwością reguluje się zaburzone nerwowe potencjały własne i wzbudza się utracone przewodnictwo sygnałów w różnych rodzajach włókien nerwowych mojego autorstwa. Ponadto sprawnie i skutecznie w kilka dni rozpoznaje diagnostycznie i likwiduje się glejakowatość neuronów wywołaną najwcześniejszymi zmianami patomorfologicznymi nowotworów złośliwych. Zaburzone przewodnictwo potencjałów nerwowych i glejakowatość neuronów stanowi przyczynę wielu ciężkich całkowicie lekoopornych schorzeń. Google: International Clinical Pathology Journal i dodaj Ferdynand Barbasiewicz Read the Clinical Pathology Journal: ICPJL-02-00041 and ICPJL-02-00042 (June 2016), and ICPJL-16-0P-162, and ICPJL-os-163 (July 2016); ICPJ 16-CON-170; ICPJL-16-CON171, molecular method in biocybernetic clavitherapy, non invasive. Google: Current Trends in Biomedical Journal, Engineering & Biosciences (CTBEB), manuscript Ferdynand Barbasiewicz W załączonych publikacjach zapoznasz się z bardzo dobrymi recenzjami brytyjskich i amerykańskich naukowców. Obecnie tylko rezygnacja z nadmiernej chemizacji w rolnictwie i ograniczeń toksycznych związków chemicznych ze spalania w powietrzu mogą poprawić funkcje zdrowotne w żywieniu i oddychaniu. Nauka powinna podjąć badania nad zabezpieczeniem zwierząt hodowlanych i człowieka przed szkodliwym promieniowaniem geofizycznym, kosmicznym, radiacyjnym, szczególnie wysokiej częstotliwości. Pytanie, czy w/w szkodliwe czynniki są możliwe do wyeliminowania z zagrożeń zdrowotnych? Oczywiście tak! W latach osiemdziesiątych realizowałem doświadczenia z badaniem chemicznym co roku struktury żyzności gleby w produkcji rolnej zbóż i warzyw w mikro skali na IV B klasie gleby bez nawozów chemicznych stosując tylko przedplony facelii błękitnej i łubinu. Te rośliny maja bardzo ekspansywny wzrost tłumiący perz i inne chwasty bez stosowania herbicydów a jednocześnie bogato azotują glebę uprawną, do której dodaję wapno dolomitowe i wydajność produkcji roślinnej jest o 1/3 większa i zdrowsza. Dodatkowa korzyść to przy wysianiu 10 kwietnia przed plonu facelii błękitnej na powierzchni 0,5 ha przy pasiece 7 rodzin pszczelich zebrałem łącznie ponad 200 kg miodu najwyższej jakości. Facelia błękitna zaczyna kwitnąć około 20 maja i zbiór miodu trwa do 20 lipca. Wówczas facelię zaorałem i posiałem łubin, który podczas kwitnienia zaorałem 20 września i na bogatej florze bakteryjnej posiałem zboże, którego zbiory na tych poletkach doświadczalnych wynosiły średnio 0 1/3 większe niż przy nawożeniu chemicznym. W drugim roku zastosowałem w/w przed plony na drugiej połowie hektara a na poletku z florą bakteryjną mimo, że latem opady deszczu były skąpe, a wyniki zbiorów były imponujące i zdrowe, bez chemii. Gdyby rolnicy w Polsce zaniechali nawożenia chemicznego na rzecz odbudowy flory bakteryjnej z pozyskaniem miodu to żywność i społeczeństwo byłoby zdrowe a gleba dzięki dżdżownicom i innym bakteriom odzyskałaby miano największej retencji wodnej z opadów i roztopów. Drugi temat korzystny dla zdrowia i kieszeni, to czystość powietrza i duża oszczędność prądu elektrycznego w okresie jesienno-zimowo i wczesno wiosennym, kiedy jest największe zapotrzebowanie można przy minimalnej i bardzo taniej modyfikacji technicznej zaoszczędzić ¼ produkcji krajowej prądu elektrycznego. Proponuję pobierać rurą termoizolacyjną z cienkim filtrem zimne powietrze, gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej +5 stopni i pchać je do chłodziarki. Do tej czynności potrzebny jest minimalny transformator, który przy śladowym poborze prądu napędza mikro wentylator zainstalowany w rurze termoizolacyjnej. A gdy temperatura zewnętrzna powietrza spada poniżej –3 stopni to zamrażarka wyłącza agregat i pobiera lodowate powietrze i pcha je do zamrażarki. Lodowate powietrze po przejściu przez zamrażarkę jest kierowane do chłodziarki i po spełnieniu swojej funkcji jest oddawane do pionu wentylacyjnego. Gdy wichura połamie linie energetyczne a temperatura zewnętrzna jest dalej niska to zainstalowana przy rurze termoizolacyjnej zwykła bateria, której prąd czasowo może tłoczyć mikro wentylatorkiem zimne lub lodowate powietrze do chłodziarki i zamrażarki. Ośrodki Badawczo-Rozwojowe (OBR) fabryk produkujących chłodziarki i zamrażarki w naszej szerokości geograficznej mogą starannie dopracować tę propozycję do produkcji seryjnej i przeszkolić serwisantów do dokonania tej prostej modernizacji u właścicieli chłodziarek i zamrażarek. Ta propozycja pozwoliłoby w okresie gdy jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną wyłączyć ¼ elektrowni i byłoby zdecydowanie mniej emisji spalin. Zaoszczędzone środki finansowe i rezygnacja z budowy elektrowni atomowej należy przeznaczyć na instalowanie odpowiedniej mocy paneli fotovoltanicznych na południowej elewacji budynków w mieście i domków jednorodzinnych poza miastem. Do tej inwestycji proszę uruchomić siłownie opracowane w e-ksiązce: EDEN XXI WIEKU, wpisz w Google tę nazwę. Tak zaplanowana dywersyfikacja produkcji energii odnawialnej z bardzo krótkimi kablami poziemnymi w pełni zabezpieczyła by bezpieczeństwo zaopatrzenia w prąd elektryczny. Tę oszczędność odczuliby mieszkańcy terytorium Polski w czystym powietrzu i w kieszeni z powodu wyraźnie mniejszych rachunków za prąd elektryczny. Trzeci temat, to zlikwidowanie dostawy gorącej wody do celów sanitarnych. Człowiek powinien mieć zainstalowaną grzałkę murkową o mocy 1200 WAT w rurce zlewki w zlewozmywaku i umywalki w łazience, która w wymuszony mosiężnym drutem kwadratowym ruchem okrężnym podgrzewałaby wodę tylko do 38 stopni. Natomiast do wanny i do natrysku w kabinie powinna być grzałka nurkowa o mocy 1500 WAT z perlatorem napowietrzającym wodę. Człowiek nie powinien kąpać się w wannie pełnej wody to jest nie higieniczne. Człowiek powinien usiąść na małym stołeczku lub zwyczajnie w wannie i mieć nad głową natrysk, który pozwoliłby nam umyć się. Człowiek powinien oszczędzać wodę. Więcej innowacyjnych rozwiązań autorstwa Ferdynanda Barbasiewicza jest w e-ksiązce EDEN XXI WIEKU, dot. nowych rozwiązań na rzecz ekologii, bezpieczeństwa egzystencjonalnego i klimatu. rozwiń

Ferdynand Barbasiewicz, 2017-01-05 11:24:41 odpowiedz

Trzeba zabronić sprzedaży miału węglowego, to chociaż częściowo ograniczy zanieczyszczanie powietrza

roza, 2017-01-05 09:56:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE