Żeglowna Wisła w Warszawie? Ministerstwa mają plany, władze miasta sceptyczne

- Zbieżne z programem rozwoju śródlądowych dróg wodnych, jest to, aby w Warszawie lub trochę poniżej stolicy powstał pierwszy niewielki stopień wodny o wysokości piętrzenia wody ok. dwóch, trzech metrów, aby zapewnić minimalny poziom wody w rzece - przedstawiał wiceminister Mariusz Gajda.
Żeglowna Wisła w Warszawie? Ministerstwa mają plany, władze miasta sceptyczne
Władze Warszawy są sceptyczne jeśli chodzi o możliwość wykorzystania Wisły do transportu śródlądowego (fot. R. Robaszewski/UM Warszawa)

• Rozwój śródlądowego transportu wodnego, bezpieczeństwo żeglugi oraz możliwości zagospodarowania Wisły - były tematami senackiej konferencji „Warszawa wraca nad Wisłę".

• Jej uczestnicy podkreślali korzyści z transportu wodnego, zwracali też uwagę na ochronę przyrody i brak uregulowania tej rzeki.

• Poniedziałkowa (9 października) konferencja została zorganizowana przez Parlamentarny Zespół ds. Rozwoju Dróg Wodnych.

W otwarciu spotkania wziął udział marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Obecni też byli przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ministerstwa Środowiska oraz m. st. Warszawy.

Karczewski zaznaczył w swoim wystąpieniu, że "być może" będzie kandydatem na prezydenta stolicy. "Ponieważ taka propozycja praktycznie padła i zastanawiam się nad tym - być może faktycznie podejmę ten trud kampanijny, a później pracę, jako prezydent Warszawy - to powiem, że jedną z pierwszych moich myśli, na temat tego, co należy zrobić w Warszawie, dotyczyła właśnie Wisły, tego co z Wisłą należałoby zrobić, jak ją zagospodarować" - mówił marszałek Senatu.

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda podkreślił, że przed laty wiele polskich miast odwróciło się od Wisły, a w tej chwili jest wieli powrót do idei, aby rzeka i miasta "wreszcie zaczęły żyć w pełnej symbiozie".

Jak zauważył Wisła na warszawskim odcinku charakteryzuje się bardzo zmiennym stanem wód, natomiast odcinku krakowskim jest praktycznie stały poziom wody, dzięki stopniom wodnym. Gajda dodał, że zbieżne z programem rozwoju śródlądowych dróg wodnych, jest to, aby w Warszawie lub trochę poniżej stolicy powstał pierwszy niewielki stopień wodny o wysokości piętrzenia wody ok. dwóch, trzech metrów, aby zapewnić minimalny poziom wody w rzece.

"Rzeka nie ucierpi na tym, dalej będzie rzeką naturalną, będzie dalej mieściła się w swoim korycie, natomiast pozwoli to na lepsze wykorzystanie tej rzeki, na możliwość uruchomienia tego potencjału turystycznego" - przekonywał Gajda.

Dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Warszawie kpt. Maciej Gromek zauważył, że Warszawa leży nad środkową Wisłą, to fragment od ujścia Sanu do ujścia Narwi. Podkreślił, że na tym odcinku roboty regulacyjne nigdy nie zostały ukończone, zostały wykonane mniej więcej w 30 proc., z tego przez ostatnie 30 lat spora część uległa degradacji.

"Warunki na Wiśle środkowej są bardzo trudne i w zasadzie nie mówimy o żegludze towarowej na tym odcinku, dopiero musimy przygotować tę rzekę do transportów" - wskazał Gromek.

Wyjaśnił, że na omawianym odcinku Wisła jest w klasie Ib, co oznacza, że mogą po niej pływać statki o zanurzeniu do 1,4 m biorąc po uwagę 20-centrymetrowy zapas bezpieczeństwa. Ponadto, jak dodał, w ciągu ostatnich 10 lat Wisła w swojej klasie była tylko przez 180 dni, czyli 18 dni średnio rocznie. Dodał, że pogłębienie rzeki doprowadziłoby do obniżenie lustra wody.

Gromek zauważył, że jedna barka transportowa może zastąpić od 45 do nawet 70 samochodów dostawczych. Podkreślił, że żegluga śródlądowa jest najczystszym, najtańszym środkiem transportu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE