PARTNER PORTALU
  • BGK

Zwalczanie barszczu Sosnowskiego: Zmiany w prawie nie są potrzebne

  • PAP/AT    18 sierpnia 2015 - 12:39
Zwalczanie barszczu Sosnowskiego: Zmiany w prawie nie są potrzebne
Kluczem do sukcesu jest duży obszar, na którym walczy się z rośliną (Marek Sawicki, fot.PTWP)

- Aby rozwiązać problem populacji barszczu Sosnowskiego nie są potrzebne zmiany w prawie, a jedynie dobra wola - uważa minister rolnictwa Marek Sawicki. Roślina jest groźna dla ludzi i zwierząt, ma właściwości parzące i alergizujące.




Wizytujący we wtorek (18 sierpnia) gospodarstwo rolne w Cichawie (Małopolskie) minister uważa, że na innych obszarach Polski warto wprowadzać w życie program likwidacji barszczu Sosnowskiego, taki jak ten, realizowany na terenie województwa małopolskiego".

Hodowla barszczu wymknęła się spod kontroli

Jak przypomniał Sawicki wspomniana roślina, która pochodzi z Kaukazu, miała być "zbawieniem paszowym" dla hodowli bydła (jest źródłem białka i daje bardzo wydajne plony). Do Polski trafił w latach 60. i 70. Jednak hodowla wymknęła się spod kontroli. Barszcz zaczął z pól wypierać rodzime gatunki roślin, okazał się też niebezpieczny i dla zwierząt, i dla ludzi. Ma właściwości parzące i alergizujące. Kontakt z rośliną wywołuje reakcje skórne, w tym nawet oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.

W dniu 30 czerwca Rada Nadzorcza Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie podjęła uchwałę o zatwierdzeniu programu priorytetowego "Likwidacja barszczu Sosnowskiego na terenie województwa małopolskiego". Program trwać będzie cztery lata (2015-2018), na jego realizację przeznaczono 2 mln zł. Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego województwa małopolskiego - mogą one ubiegać się o dotację w wysokości do 90 proc. kosztów kwalifikowanych zadania. Wnioski można składać do 31 sierpnia.

Roślina niszczona jest metodami mechanicznymi i chemicznymi

W Małopolsce jest już realizowany program "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego". Kierujący projektem Jerzy Jaskiernia z Uniwersytetu Rolniczego (UR) w Krakowie potwierdził, że we wspomnianym projekcie uczestniczy 30 gmin. By zniszczyć barszcz Sosnowskiego stosowane są metody mechaniczne i chemiczne: rośliny są wycinane i opryskiwane środkami chemicznymi. Tam, gdzie nie można stosować oprysków, preparaty chemiczne są wstrzykiwane bezpośrednio do szyjki korzeniowej roślin.

"Kluczem do sukcesu jest duży obszar, na którym walczy się z rośliną" - uważa Jaskiernia.

O około 30 proc. udało się zmniejszyć w Małopolsce ilość rośliny po pierwszym roku jej zwalczania nowatorską metodą opracowaną przez specjalistów UR. Roślina jest zwalczana na 134 ha gruntów w 30 gminach oraz na terenach należących do Uniwersytetu Rolniczego i Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Grodkowicach.

"Mamy pytania z całej Polski, na czym polega nasza metoda" - powiedział wspomniany przedstawiciel UR.

80 proc. populacji barszczu ma zniknąć

Projekt, którego liderem jest Uniwersytet Rolniczy, potrwa do wiosny 2016 r. Jego efektem ma być likwidacja co najmniej 80 proc. populacji rośliny. Całkowity koszt projektu to 3 mln 798 tys. zł, z czego prawie 3 mln 229 tys. zł będzie pochodzić ze środków Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Parterami UR w realizacji projektu są Małopolska Izba Rolnicza oraz Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (Zakład Doświadczalny - Grodkowice).

Wiosną 2015 r. szacowano, że w Polsce barszcz Sosnowskiego porasta ok. 8 tys. ha, w Małopolsce ok. 250 ha. Roślina bardzo często rośnie nad rzekami i potokami.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Andrzej Dec, 2015-08-19 09:25:19

    Do malina: A nie widzi? Przecież z jego wypowiedzi wynika coś wręcz przeciwnego.
  • malina, 2015-08-19 08:19:57

    Pan "błyskotliwy" po raz kolejny minister powinien zapoznać się np. z Wytycznymi dotyczącymi zwalczania barszczu Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi) i barszczu Mantegazziego (Heracleum mantegazzianum) na terenie Polski, opublikowanymi przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, a także z... ciekawymi rozstrzygnięciami nadzorczymi poszczególnych wojewodów w kwestiach uchwał podejmowanych przez rady gmin w różnych rejonach, to może zobaczy problem  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.