Ambulans pomoże w zwalczaniu gruźlicy

Około 13 tysięcy osób zostanie przebadanych w ramach projektu profilaktyki zachorowań na gruźlicę w Podlaskiem. Ambulans ze specjalistycznym sprzętem do badania płuc odwiedzi ponad 50 podlaskich gmin.

W ramach projektu "Szansa na zdrowe społeczeństwo Podlasia" po województwie zaczął jeździć ambulans z nowoczesnym sprzętem, w którym zostaną przeprowadzone badania: prześwietlenie płuc oraz spirometria.

- Z ambulansu będą mogły skorzystać osoby zaliczające się do grupy ryzyka: powyżej 40. roku życia, zgłaszające objawy, np. kaszel, duszność, szybkie męczenie się, oraz osoby długo palące papierosy - powiedziała w poniedziałek Teresa Kamińska, dyrektor Specjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Białymstoku. Do tego szpitala najczęściej trafiają chorzy na gruźlicę z regionu.

Dodała, że do rozpoczętych właśnie badań pacjentów zgłaszały wcześniej ośrodki pomocy społecznej, które znają historie chorób tych osób, jak również lekarze rodzinni.

Kamińska powiedziała, że jest to projekt, którego celem jest wykrycie osób chorych na gruźlicę. - Ambulans pojedzie do tych miejscowości, gdzie historycznie najwięcej było przypadków gruźlicy. W Podlaskiem zawsze były wysokie wskaźniki zachorowań na gruźlicę - dodała.

Podkreśliła, że obecnie nie ma wystarczającej profilaktyki, a niektóre szpitalne oddziały gruźlicze, jak np. w Suwałkach czy Sokółce, zostały zlikwidowane.

- Co roku zgłasza się do nas w skali województwa ok. 200 pacjentów. Są to bardzo ciężko chore osoby, zmiany w płucach są obustronne i rozległe i mimo że ten pacjent się wyleczy i nie zakaża otoczenia, to jest już inwalidą oddechowym. Są to ciężko chore osoby, które nie rokują powrotu do pracy - powiedziała Kamińska. Dodała, że gruźlica jest ciągle poważnym problemem.

Jest to powrót do badań prowadzonych wiele lat temu. Zaprzestano ich, ponieważ sprzęt był stary. Obecne badania potrwają do września. Całkowity koszt projektu to ponad 400 tys. euro. Został on dofinansowany z funduszy norweskich - 350 tys. euro, pozostałą część kosztów pokrył podlaski urząd marszałkowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE