Będzie sprzedaż szpitala w Mysłowicach?

  • www.m-ce24.pl (Michał Mistewicz)
  • 23-09-2011
  • drukuj
Nie będzie na najbliższej sesji rady miasta ponownego głosowania nad zapowiadaną przez prezydenta Lasoka, uchwałą o zbyciu udziałów Mysłowickiego Centrum Zdrowia.
Będzie sprzedaż szpitala w Mysłowicach?
Na posiedzeniu komisji zdrowia, radni zdecydowali o zgłoszeniu nowego wniosku w tej sprawie.

Sytuacja spółki, która rzutuje na bardzo złą sytuację szpitala nr 1, była tematem dyskusji członków komisji przy udziale wiceprezydenta Grzegorza Brzoski i prezesa MCZ, Kajetana Gorniga. Jak poinformował prezes Gornig, w tej chwili zadłużenie spółki to ok. 1.4 mln zł, 900 tys. zł to faktury przeterminowane. Niestety z powodu trudnej sytuacji spółki, w październiku może zabraknąć środków na wypłaty załodze szpitala.

– Odrzucenie uchwały o zbyciu udziałów na poprzedniej sesji, było najwyraźniej spowodowane trybem jej wniesienia pod obrady sesji nadzwyczajnej – wyjaśniał wiceprezydent Brzoska.

– Jeśli mamy podejmować decyzję o zbyciu tych udziałów, to powinniśmy wiedzieć, w jaki sposób chcemy zbyć te udziały: czy tylko udziały, czy też wraz z nieruchomościami szpitala. I przede wszystkim ocenić jakie środki chcemy z tej sprzedaży uzyskać – mówił radny Edmund Sawicki – przypominam, że pieniądze ze sprzedaży mają pomóc szpitalowi nr 2.

– Przedwczesne jest występowanie w tej chwili z ofertą sprzedaży do potencjalnych inwestorów – mówiła przewodnicząca komisji zdrowia, Jolanta Charchuła. – Nie mamy wyceny ani terenu, ani nieruchomości, gdyż tylko sprzedaż całości da nam najwyższą kwotę. Gdyby miasto sprzedawało tylko same udziały, to pozostała by nam dzierżawa zabytkowych budynków, a więc i ich kosztowna obsługa, na co miasta nie stać.

Według radnej Charchuły warto też rozważyć pomysł, aby pieniądze ze sprzedaży przeznaczyć na budowę nowego szpitala w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, gdyż stary budynek szpitala i tak nie będzie nigdy spełniał standardów. Jednak według radnego Sawickiego, budowa nowego szpitala jest nierealna, mając w pamięci nieudaną budowę szpitala na Janowie.

– W uchwale chodzi o sprzedaż udziałów spółki, a nie o sprzedaż szpitala. Spółka w tej chwili nie posiada ani gruntów, ani nieruchomości – odpowiadał wiceprezydent Brzoska. – Tak więc trzeba byłoby najpierw wnieść je do MCZ aportem.

W rezultacie dalszej dyskusji, na wniosek radnej Doroty Konieczny-Simeli, zostanie wykonana wycena wartości udziałów oraz wycena nieruchomości szpitala nr 1 pod kątem wniesienia jako aportu, celem podjęcia decyzji przez radę miasta o zbyciu udziałów gminy w MCZ. Tym samym uchwała o zbyciu udziałów zostanie wycofana spod głosowania na najbliższej sesji rady miasta.

Wycena według wiceprezydenta Brzoski mogłaby być wykonana w ciągu około trzech tygodni i tym samym możliwy byłby powrót z tematem na sesję październikową.

– Mam prośbę, mimo trudnej sytuacji, aby nie mówić, że szpital upada. – apelował Kajetan Gornig. – Dzięki z kolei naszemu dłużnikowi będziemy niedługo zaopatrzeni w materiały budowlane i zaczynamy remont nowej sali w szpitalu, szpital działa i przyjmuje cały czas.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE