Bez porozumienia ws. przekształcenia szpitala w spółkę

Bez porozumienia zakończyło się czwartkowe posiedzenie rady społecznej Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu, na którym omawiana była kwestia przekształcenia szpitala w spółkę.
Bez porozumienia ws. przekształcenia szpitala w spółkę
Przekształceniu sprzeciwiają się m.in. związki zawodowe i radni opozycji w sejmiku województwa.

Spotkanie rady społecznej zakończyło się głosowaniem, w którym trzech jej członków opowiedziało się za przekształceniem, a trzech było przeciw.

Głosowanie w sejmiku województwa nad uchwałą ws. przekształcenia placówki zaplanowano na 20 grudnia.

Przewodniczący klubu PiS w sejmiku woj. dolnośląskiego Paweł Hreniak, który sprzeciwia się zmianie statusu szpitala, powiedział po zakończeniu posiedzenia, że zebranie rady miało charakter konsultacyjny, ale wynik głosowania będzie przez opozycję traktowany jako argument w dyskusji przeciwko przekształceniu.

"Przekształcenie tak ważnego szpitala jest niezwykle złą decyzją, która w przyszłości może doprowadzić do ograniczenia dostępu do opieki zdrowotnej, do upadłości, a nawet likwidacji placówki. W dłuższej perspektywie ta zmiana może też nic nie dać, bo analizy pokazują, że przekształcone szpitale nadal się zadłużają" - mówił Hreniak.

Przeciwko zmianom opowiadają się także związki zawodowe, ponieważ ich zdaniem efektem przekształcenia będą zwolnienia i zmiany w regulaminie pracy oraz wynagrodzenia. Związkowcy rozpoczęli już akcję zbierania podpisów pod petycją o wstrzymaniu planowanych zmian. Podpisała się pod nią połowa załogi, czyli ok. 400 osób i 300 pacjentów wraz z rodzinami.

"NFZ od 2011 r. nie płaci za nadwykonania, co powoduje, że zarządy spółek mają bardzo dużą możliwość zmniejszania zatrudnienia i obcinania płac, to pogarsza też jakość świadczonych usług. Niektóre ośrodki nieprzynoszące dochodów są zamykane, co zwiększa czas oczekiwania na specjalistyczne usługi medyczne" - powiedział przewodniczący OPZZ lekarzy w szpitalu Jacek Cieżkowicz.

Zdaniem skarbnika woj. dolnośląskiego Elżbiety Berezowskiej przekształcenie w spółkę, to dla szpitala olbrzymia szansa pozyskania dodatkowych środków w wysokości ponad 21 mln zł z ministerstwa zdrowia. "Dałoby to możliwość pewnej restrukturyzacji dla tej jednostki. Zaczyna się ona borykać z różnymi problemami, ponieważ NFZ nie płaci nam nadwykonań i mamy mniejszy kontrakt" - dodała.

Czytaj też: Samorządom ciąży odpowiedzialność za szpitale

Z tą opinią zgadza się także dyrektor szpitala Halina Kufel, która przyznała, że pieniądze pozyskane z przekształcenia pozwoliłyby na spłatę najpilniejszych zobowiązań, bowiem dług szpitala wynosi ok. 30 mln zł.

"Nasz wynik finansowy jest dodatni, ale zobowiązania są dla nas trudną sprawą. Zamiana w spółkę sprawi, że złapiemy oddech, będziemy mogli normalnie funkcjonować, a nie zastanawiać się, które zobowiązania spłacić najpierw. Nie możemy dopuścić do sytuacji sprzed ośmiu lat, kiedy na nasze konta wszedł komornik" - tłumaczyła Kufel.

Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu jest placówką, która już w 2005 r. rozpoczęła restrukturyzację w związku z zadłużeniem, które wówczas wynosiło ponad 67 mln zł. Dzięki m.in. pożyczkom od władz województwa, Banku Gospodarstwa Krajowego, podpisaniu ugód i układów ratalnych udało się m.in. umorzyć ponad 19 mln zł zobowiązań, a 35 mln zł zamienić na zobowiązania długoterminowe. Jednak w 2011 r. w wyniku zmiany systemu rozliczeń przez NFZ placówka straciła płynność finansową i choć obecnie osiąga dodatni wynik finansowy, to jednak nadał ma problemy z ustabilizowaniem swoich finansów.

Czytaj też: Kolejny marszałkowski szpital zmieni się w spółkę

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE