Białostockie Centrum Onkologii już po rozbudowie


Do końca kwietnia powinny się zakończyć odbiory techniczne dużej rozbudowy Białostockiego Centrum Onkologii (BCO). Powstała m.in. przychodnia dla pacjentów oraz czterosalowy blok operacyjny - poinformowała dyrektor szpitala dr Marzenna Juczewska.

Latem planowana jest przeprowadzka do tej nowej części szpitala; w pełni będzie można z niej korzystać od września.

Inwestycja kosztowała ponad 51 mln zł. Część pieniędzy to dotacje z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013.

Inwestycja opóźniała się, bo w międzyczasie upadłość ogłosiła firma budowlana, która realizowała przedsięwzięcie. Trzeba było szukać nowego wykonawcy, który dokończy budowę. Obiekty trzeba jeszcze wyposażyć.

Powstała m.in. przychodnia dla pacjentów oraz czterosalowy blok operacyjny - poinformowała dyrektor szpitala dr Marzenna Juczewska. "Jesteśmy w tej chwili w trakcie odbiorów" - mówi dyrektor Juczewska.

Powstał również budynek na potrzeby chirurgii onkologicznej z czterema salami operacyjnymi oraz pododdział leczenia bólu. Powstała również nowa izba przyjęć z podjazdem dla dwóch karetek, która znacznie poprawi warunki pacjentom. "Ta, która jest, jest bardziej symboliczna niż faktyczna" - zaznacza Juczewska.

Inwestycja nie wpłynie na większą liczbę szpitalnych łóżek w Białostockim Centrum Onkologii. Będzie ich wciąż 174.

"Dopiero dalsza część inwestycji, ta która się rozpocznie - jeśli oczywiście będą finanse - po przeniesieniu pionu ginekologiczno-położniczego szpitala wojewódzkiego (BCO ma przejąć te obiekty, gdyż z nimi sąsiaduje), wpłynie na zwiększenie liczby łóżek" - wyjaśniła Juczewska. Nowe miejsca są potrzebne, bo chorych na nowotwory z roku na rok jest coraz więcej.

Szpital inwestuje również w nowy sprzęt diagnostyczny. Trwa przetarg na nowy tomograf komputerowy. Pieniądze na ten cel przeznaczył urząd marszałkowski województwa podlaskiego oraz Rada Miasta Białegostoku. Łącznie to ok. 4,5 mln zł.

"To odciąży nasz sześcioletni tomograf od obciążenia, które stanowi planowanie radioterapii na aparacie diagnostycznym" - mówi Juczewska.

W szpitalu działa też - zainstalowane przez zewnętrzną firmę - nowoczesne urządzenie do tomografii pozytonowej (PET). Badania na tym urządzeniu są zakontraktowane przez NFZ i - póki co - w ocenie dyrekcji szpitala - kontrakt jest wystarczający. Badania są wykonywane wszystkim pacjentom, którzy mają do tego wskazania - mówi Juczewska.

Lekarze w BCO zaczynają też wykonywać biopsje zmian nowotworowych wątroby oraz termoablacje zmian w wątrobie. Nowy tomograf ma m.in. dysponować systemem laserowym nawigacji do biopsji wątroby.

Szpital stara się również o pieniądze z ministerstwa zdrowia w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych na nowy system do brachyterapii.

Przy szpitalu działa 10 poradni. Korzysta z nich rocznie ok. 60 tys. pacjentów. Nowa infrastruktura powinna poprawić warunki chorym. W BCO hospitalizowanych jest w ciągu roku ok. 8 tys. chorych.(

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE