Białostockie hospicjum dla dorosłych w nowym budynku

Pierwszych dziesięciu podopiecznych korzysta już z pomieszczeń w nowym budynku białostockiego hospicjum dla dorosłych "Dom Opatrzności Bożej". Obiekt powstaje wyłącznie dzięki datkom społecznym.
Białostockie hospicjum dla dorosłych w nowym budynku

Białostockie hospicjum stacjonarne jest największą w regionie placówką zajmującą się podopiecznymi chorymi terminalnie. Właśnie oddano do użytku część nowego budynku, oficjalne otwarcie planowane jest na maj. Gotowa do użytkowania jest powierzchnia ok. 600 m kwadr., z 2,5 tys. m kwadr., bo tyle zajmuje cały nowy obiekt.

Jan Kondzior, wiceprezes prowadzącego placówkę Towarzystwa Przyjaciół Chorych "Hospicjum" powiedział PAP, że poza już wykończoną częścią, pozostała część budynku jest w stanie developerskim. Ile potrzeba pieniędzy na jej wykończenie, nie potrafił oszacować.

Kondzior zaznaczył, że pilną potrzebą jest teraz wyposażenie kuchni, koszty szacowane są na ok. 200 tys. zł. Hospicjum potrzebuje też sprzętu dla osób chorych, takiego jak pompy infuzyjne, koncentratory oraz ssaki. "Sprzęt jest, ale wymaga odświeżenia, bo się systematycznie zużywa" - mówi Kondzior.

Dotychczas na budowę nowego obiektu wydano ok. 3 mln zł. Pieniądze to w całości datki społeczne, budowę wspierają także firmy budowlane. Hospicjum liczy na ofiarodawców w ramach tegorocznej kampanii podatkowej, by - wzorem lat ubiegłych - przekazywali placówce swój 1 proc. podatku. Za poprzedni rok podatkowy hospicjum otrzymało z tego tytułu ponad 400 tys. zł. Kondzior ocenił, że to sporo. W pierwszych latach funkcjonowania "1 procenta" były to znacznie mniejsze kwoty, np. 70 tys. zł.

Hospicjum "Dom Opatrzności Bożej" w Białymstoku jest najstarszym stacjonarnym hospicjum w Polsce. Powstało 21 lat temu. Jak informowano wcześniej, docelowo w nowym obiekcie pomocą będzie mogło być objętych 40-60 ciężko chorych i umierających osób.

Hospicjum ma kontrakt z NFZ na opiekę nad 30 osobami chorymi, ale przyjmuje chorych także poza kontraktem. Potrzeby są jednak znacznie większe, wiele osób czeka w kolejce na przyjęcie do placówki, w międzyczasie niektórzy z nich umierają.

W ciągu 20 lat istnienia, hospicjum w Białymstoku objęło opieką stacjonarną ok. 3 tys. osób oraz 7 tys. osób w hospicjum domowym, które również prowadzi Towarzystwo Przyjaciół Chorych "Hospicjum".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE